14 paź 2015

# inspiracje

"Uczulona na wino" recenzja

Izabela Jagosz napisała swoją pierwszą powieść "Uczulona na wino". Autorkę powieści mam przyjemność znać osobiście. To niezwykle utalentowana osoba o wspaniałym sercu, czego niejednokrotnie osobiście doświadczyłam.

Miałam to ogromne szczęście, że przeczytałam tekst utworu, zanim ten ujrzał drukarnię. Taki świeży, bez korekty. Cudowny. Czytałam całą noc, do białego rana. Nie mogłam się oderwać od "Uczulonej..". Targały mną emocje, rozpalające policzki do czerwoności. Poziom adrenaliny wzrósł chyba kilkakrotnie, kiedy czytałam o "dokonaniach" Prezesa. Aż dopadł mnie blady świt. Ptaki zaczęły śpiewać, oznajmiając początek nowego dnia. Tylko rozsądek kazał mi położyć się spać, choć ciężko było oderwać się od niezwykle pasjonującego utworu. Nie mogłam się doczekać, kiedy codzienne obowiązki pozwolą mi na dotarcie do zakończenia.

Książkę czyta się jednym tchem, bo Izabela jest obdarzona lekkim piórem. Nie sposób się zanudzić. Nawet kawa nie jest potrzebna, by pochłonąć utwór od deski do deski, porzucając wszelkie inne czynności. Tyle tu nie tylko emocji, ale i mądrości życiowych.  Wnikliwe i analityczne postrzeganie ludzkich zachowań nie są autorce obce. Psychologiczne portrety bohaterów powieści świadczą o jej umiejętności głębokiego obserwowania otoczenia. W powieści jest zapisane samo życie.
  


"Iga to energiczna, czterdziestoparoletnia kobieta, matka dwójki dzieci. Dla poznanego na autostradzie Prezesa zostawia dom, znajomych, karierę w międzynarodowej korporacji i przenosi się do Zadrzewia. Nowo poznanemu mężczyźnie oddaje całą siebie, dla miłości rezygnując ze wszystkiego, co było dla niej ważne.
Wiedzie z pozoru wspaniałe życie – podróże w najdalsze zakątki świata, zakupy w dobrych sklepach, znajomi z pierwszych stron kolorowych pism i brak zmartwień natury egzystencjalnej. Z całych sił walczy, aby w nowym świecie pozostać sobą. Żyjąc pod jednym dachem z Prezesem, obserwuje wnikliwie otaczającą ją przestrzeń, w której główną rolę odgrywają pieniądze. Patrząc, jak kolejni panowie zamieniają swoje „stare” żony na młodsze o kilkadziesiąt lat partnerki, nie spodziewa się, że dla niej los pisze podobny scenariusz.

Izabela Jagosz, ur. 1969 r. w Wadowicach. Przez wiele lat związana z pracą w mediach oraz reklamie. Dziś trenerka zajmująca się wsparciem sprzedaży.

Do pisania skutecznie zachęcił ją nauczyciel języka polskiego w wadowickim liceum. Jako nastolatka zaczęła tworzyć wiersze, opowiadania, teksty piosenek (ma na swoim koncie wiele nagród z tamtego okresu), a po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim również felietony, wywiady i reportaże. „Uczulona na wino” jest jej debiutancką powieścią." *

* źródło - tutaj







Polecam przeczytanie "Uczulonej na wino". Na pewno nie będzie to stracony czas.


Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)


P.S. Zdjęcia - dzięki uprzejmości Izabeli Jagosz.




15 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie do przeczytania. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi książkami, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dobrze, że mamy bogaty wachlarz literatury. Ale "...może kiedyś..."

      Usuń
    2. Też raczej przy tym pozostanę. Ale zastanawia mnie jak to jest z tą literaturą "może kiedyś...". Jak tak myślę, to kupiłam i wypożyczyłam masę książek, po które nie sięgnęłam ani razu, ale stoją i kuszą, choć nie mam wcale ochoty tak naprawdę ich czytać. Ciekawy mechanizm.

      Usuń
  3. Świetna recenzja! Na pewno sięgnę po tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie to opisałaś i bardzo skutecznie zachęcasz do przeczytania. Jako bibliotekarz przyznaję Ci szóstkę! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczyciel nauczycielowi wystawił szóstkę :) Dziękuję :)

      Usuń
  5. Zaciekawiłeś mnie ta książka :-)
    Dziekuje!
    Pyrtunia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuję, że tu zajrzałaś :)

      Usuń
  6. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z nią, chętnie do niej zajrzę. Dziękuję. :)
    bookendorfina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Moja lista blogów

Obserwatorzy