Dzisiejsza wizyta u lekarki i rozmowa z nią zainspirowała mnie do przygotowania sałatki z dodatkiem krwawnika pospolitego. W moim ogrodzie jest go pełno; że też nie wiedziałam wcześniej o jego właściwościach. Pamiętam jeszcze z dzieciństwa, że moja babcia siekała to ziele z jajkiem ugotowanym na twardo i karmiła tak przygotowaną paszą kurczęta. Znalazłam też w ogrodzie liście czosnku niedźwiedziego, który również posiada cenne właściwości zdrowotne. O sałatce z owym czosnkiem pisałam już dokładnie rok temu - klik.

Produkty:
➠ 1 jajko ugotowane na twardo;
➠ 1 avocado;
➠ 2 łyżki jogurtu naturalnego;
➠ 1 łyżeczka majonezu;
➠ świeże listki krwawnika;
➠ świeże listki czosnku niedźwiedziego; 
➠ sól, pieprz

Sposób przygotowania:
Jajko i avocado kroimy z kostkę, łączymy z posiekanymi liśćmi krwawnika oraz czosnku niedźwiedziego. Dodajemy jogurt naturalny, majonez, doprawiamy solę i pieprzem.

Danie jest proste w przygotowaniu, a zawierające wiele cennych składników. Pamiętajmy o tym, że teraz na wiosnę możemy czerpać z dobrodziejstwa świeżych ziół. Szerokim łukiem omijajmy suplementy diety, które nie dość, że są drogie, to jeszcze stworzone w większości w laboratoriach chemicznych. A przecież przyroda obdarowuje nas bezcennymi roślinami. Czerpmy więc z niej, dostarczając naszemu organizmowi naturalnych składników.





"Krwawnik pospolity (Achillea millefolium) jest to roślina, którą można znaleźć na całym świecie a w szczególności w Polsce. Uznawana jest za uniwersalny środek leczniczy, stosowany zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. Krwawnik, nazywany niekiedy kaszką, w Polsce spotyka się go najczęściej na miedzach, suchych łąkach i pastwiskach, gdzie tworzy gęste darnie. Jest dość wysoką, silnie rozrastającą się byliną, która w początkowym okresie rozwoju tworzy gęstą rozetę pierzastych liści złożonych z wielu lancetowatych listków.
Łacińska nazwa krwawnika pospolitego wywodzi się od nazwy wojownika Achillesa który to podobno używał ziela do gojenia się ran. Obecnie w ziołolecznictwie wykorzystuje się ziele i kwiaty. Krwawnik stosowany w nowoczesnej fitoterapii jest uprawiany na plantacjach.

Krwawnik pospolity – zastosowanie

Leczniczo wykorzystywane jest samo ziele, czyli ulistnione wierzchołki pędów z kwiatami lub same kwiatostany w początkowym okresie kwitnienia. Zaleca się ścinanie samych pędów szczególnie w pogodne dni. Suszenie powinno odbywać się w pogodne dni, w przewiewnym miejscu, w temperaturze nieprzekraczającej 35 stopni C. Po dokładnym osuszeniu ziele ociera się na sitach, odrzucając części zdrewniałe.
W skład krwawnika pospolitego wchodzą miedzy innymi gorzkie seskwiterpeny (gwajakolidy, eudesmanolidy) i flawonoidy (glikozydy apigeniny, luteoliny, kwercetyny); achilleina (gorzki glikozyd) pomaga w hamowaniu krwawienia, procyjanidyny, garbniki (taniny), kumaryny, alkaloidy, żywice, kwas salicylowy, chlorogenowy i inne kwasy oraz sole mineralne (magnezu, cynku).
Drobne, białe lub jasnoróżowe koszyczki kwiatowe krwawnika zakwitają na szczytach pędów zebrane w baldachogrona. Owocem jest drobna niełupka. Wszystkie części rośliny mają silny, korzenny, balsamiczny zapach i gorzkawy smak. Krwawnik pospolity osiąga wysokość 50–80 cm. Czasem tworzy niewielkie kępy. Cała roślina jest miękko owłosiona. Ma ciemnozielone liście i jasne, drobne kwiaty. Kolor naturalny kwiatów to biały lub różowy z żółtawym środkiem. Kwitnie od lipca do października.

Krwawnik pospolity – właściwości lecznicze

Krwawnik pospolity posiada bardzo szerokie zastosowanie w lecznictwie. Znany już był wiele lat temu i wykorzystywany do hamowania krwawienia. Jego praktyczne zastosowanie miało miejsce  w czasach wojennych, gdzie rozgniecione ziele przykładano na rany, zaś naparem obmywano skaleczenia.
Ziele krwawnika ma aromatyczny zapach i korzenny, gorzki smak. Dzięki związkom azulenowym, cholinie, flawonoidom, garbnikom, kwasom mrówkowym, octowym, izowalerianowym oraz solom mineralnym krwawnik pospolity wykazuje zbawienne właściwości dla naszego organizmu.
Wśród najpopularniejszych właściwości leczniczych krwawnika pospolitego wskazuje się na:

– działanie przeciwzapalne,

– właściwości przeciwkrwotoczne,

– bakteriostatyczne,
– pomocniczo w zaburzeniach żołądkowo - jelitowych, niestrawności, wzdęciach, kolkach, spadku apetytu, kurczliwości jelit,
Ponadto krwawnik wspomaga metabolizm i zwiększa wydzielanie żółci." *

Źródło
Źródło
Zachęcam do zrobienia sałatki, jest pyszna i bardzo prosta w przygotowaniu. Jeśli nie macie dostępu do czosnku niedźwiedziego, to można z niego zrezygnować.


Pozdrawiam i zapraszam ponownie 😊



Podobne wpisy

7 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam krwawnika, chyba pora spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis, mam nadzieję że smakuje wybornie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi narobiłaś apetytu!

    http://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nigdy nie jadłam krwawnika ale niedźwiedzi czosnek na stałe i od dawna zagościł w mojej kuchni.Kupuję go w sklepach ze zdrową żywnością. Sałatka wygląda apetycznie :-)i na pewno taka jest:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sałatka z opisu pyszna:) Wypróbuję przy najbliższej okazji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A u Ciebie jak zwykle pięknie, pysznie i smakowicie i do tego bardzo ciekawie.Trzeba wypróbować przepisy!!!Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie pomyślałam, aby go zjeść samemu, ale ja również jako dziecko chodziłam na łąkę, aby zbierać krwawnik do paszy dla indyków :) Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Moja lista blogów