Poduszka ecru z warkoczami knitting

Nadeszła wiosna, a z wraz z nią chęć zmian dekoracji domu. Powstała nowa poducha. Wydziergałam ją z włóczki nomade mix w kolorze ecru.

Parametry włóczki:
Skład: 50% naturalnej bawełny, 50% akrylu
Morek 50 gram 50 metrów
Zalecane druty nr 5-5,5
Próbka 10x10: 14 rzędów 9 oczek

Włóczka świetnie nadaje się na wiele dzianin, jest przyjemna w dotyku i nie mechaci się. Jest dość gruba, więc robiłam na drutach nr 6. Na wykonanie poduchy potrzebowałam 8 motków. Jak widać głównym motywem dzianiny są warkocze różnej grubości i ułożone w różny sposób. Przedziela je ścieg dżersejowy lewy. Poszewka jest zapinana na 7 drobnych guziczków.

Dlaczego ją zrobiłam? Otóż odwiedziła mnie znajoma, która zajmuje się scenografią. Zdziwiona była tym, że robiąc na drutach, nie mam w domu żadnego elementu dekoracyjnego pokazującego moją pasję. "Nie rób już tych swetrów. Wydziergaj poduchy". Zabrałam się do dzieła i mam 😊











Zapraszam jeszcze do zajrzenia do archiwalnych wpisów, gdzie można obejrzeć kilka poduszek, które wydziergałam: tutaj, tutaj, tutaj i tutaj.

Kolejna poszewka w planie. Już wiem, jak będzie wyglądać.

Pozdrawiam cieplutko 😊
Pa, pa 😊




"Dziewczyna z perłą"

Po raz kolejny obejrzałam poruszający film "Dziewczyna z perłą" inspirowany przez obraz wspaniałego malarza holenderskiego Jana Vermeera. Dzieło uznawane jest za jedno z najwybitniejszych obrazów XVII wieku.

Źródło - tutaj

"Dziewczyna z perłą
 albo Dziewczyna w perłowych kolczykach – obraz autorstwa holenderskiego malarza Jana Vermeera, uznawany za jeden z najwybitniejszych przykładów XVII-wiecznego malarstwa. Znajduje się obecnie w muzeum Mauritshuis w Hadze; bywa często nazywany Mona Lisą północy lub Holenderską Mona Lisą.
Dzieło jest sygnowane IVMeer, jednak nie jest znana dokładna data jego powstania. Nie ma także pewności co do tego, czy powstał na zamówienie, a jeśli tak, to kto był zleceniodawcą. O ile większość obrazów Vermeera ukazuje postaci w kontekście narracyjnym, o tyle zaledwie kilka dzieł z jego dorobku (w tym Dziewczyna z perłą) pozbawionych jest akcji i wydaje się być portretami. Przedstawiona na obrazie dziewczyna, której tożsamość jest nieznana (może córka malarza, Maria?), sprawia wrażenie jakby odwróciła się na dźwięk znajomego głosu. Jej sylwetka odcina się od czarnego tła. Z czernią kontrastują kolory jej stroju – brąz kubraczka, biel kołnierza oraz błękit i żółć turbana. Turban jest elementem egzotycznym, jednak popularnym w Europie już w XV wieku, czego dowodem jest Mężczyzna w czerwonym turbanie Jana van Eycka. W uchu ma zawieszony kolczyk z perłą w kształcie łezki.
Obraz ten stanowił inspirację do powstania powieści historycznej (1999) o takim samym tytule autorstwa Tracy Chevalier.
W 2003 roku brytyjski reżyser, Peter Webber, nakręcił film pod tytułem Dziewczyna z perłą, którego kanwą były okoliczności powstania obrazu. W rolę tytułowej dziewczyny z perłą wciela się Scarlett Johansson."*
Źródło - tutaj

>>Słynne obrazy z poprzednich epok bywają wykorzystywane przez kulturę współczesną. Obecnie częstym zjawiskiem są na przykład przeróbki znanych dzieł lub inspiracja przedstawionymi na nich motywami. "Dziewczyna z perłą" Vermeera to obraz, który stał się natchnieniem najpierw dla powieści, a następnie dla filmu. Wielu osobom wydaje się, że przedstawiona w nich historia jest prawdziwa. Czy to oby na pewno prawda? Sprawdzamy, jakie są związki pomiędzy słynnym obrazem Vermeera, filmem Petera Webbera oraz powieścią Tracy Chevelier.
"Dziewczyna z perłą" - analiza obrazu
Holenderski malarz Jan Vermeer van Delft stworzył "Dziewczynę z perłą" około 1665 roku. 
Tytułowa perła z obrazu niesie za sobą pewną symbolikę. W XVII wieku tego typu biżuteria uznawana były za oznakę wysokiego statusu społecznego. Ważnymi elementami dzieła Vermeera są egzotyczny turban i welon bohaterki. Tego typu połączenie żółcieni i błękitu było modnym zabiegiem w okresie, gdy powstawał obraz. Co ciekawe, turban dziewczyny z obrazu został namalowany ultramaryną - jednym z najdroższych barwników w tym okresie, na który mógł sobie pozwolić mało który malarz. Vermeer stosował go nadzwyczaj często, co świadczy o bardzo dobrej sytuacji finansowej artysty.

Bohaterka obrazu odwraca głowę w stronę widza. Sprawia wrażenie, jakby chciała do niego coś powiedzieć. Dzięki ciemnemu tłu postać dziewczyny wydaje się trójwymiarowa. Efekt ten powstał dzięki nałożeniu laserunków barwy zielonej na ciemny podkład. Vermeer posłużył się w tym przypadku jedną z technik zalecanych przez Leonarda da Vinci. 

"Dziewczyna z perłą" - kogo przedstawia obraz?
Jedna z hipotez mówi, że na obrazie została przedstawiona córka malarza. Inna zakłada, że tajemnicza dziewczyna z płótna to jedna z sekretnych miłości artysty. Trudno powiedzieć, jak było naprawdę, gdyż historia obrazu została owiana sporym rąbkiem tajemnicy. Jest to zasadnicza przeszkoda, która utrudnia stworzenie filmu lub książki całkowicie zgodnych z prawdą historyczną na temat okoliczności powstania "Dziewczyny z perłą".

Film z gwiazdorską obsadą
Film Petera Webbera z 2003 roku niewątpliwie sprawił, że siedemnastowieczny obraz stał się bardzo znany na całym świecie. Do obsady aktorskiej produkcji zaangażowano m.in. Scarlett Johansson (postać Griet, czyli tytułowa "Dziewczyna z perłą"), Colina Firtha (postać Jana Vermeera) oraz Toma Wilkinsona (postać postać van Ruijvena).

"Dziewczyn z perłą" - inspiracja dla literatury i filmu
Film Webbera został nakręcony na podstawie powieści Tracy Chevelier. Mimo że jego fabuła jest całkowicie zmyślona, oglądając film jesteśmy w stanie uwierzyć, że to prawdziwa historia powstania słynnego obrazu. Interesująca jest geneza powieści Tracy Chevelier. Pisarka powiesiła na jednej ze ścian swojego domu plakat z reprodukcją obrazu Vermeera. Pewnego razu zaczęła zastanawiać się nad tym, dlaczego przedstawiona na nim dziewczyna jest jednocześnie smutna i szczęśliwa. Chevelier postanowiła rozwikłać zagadkę. W 1999 roku ukazała się powieść, w której została przedstawiona historia powstania słynnego obrazu. Czytając ją należy jednak pamiętać, że nie została oparta ona na żadnych źródłach, a jedynie na wyobraźni pisarki.<< *
* Źródło - tutaj



Ileż to ludzkich historii ukrywa się za wspaniałymi portretami tworzonymi ręką wybitnych artystów? Możemy sobie jedynie w nieskończoność wyobrażać, studiując kroniki i naukowe opracowania dotyczące epok. Film "Dziewczyna z perłą" to jedna z takich wymyślonych historii, historii młodej dziewczyny pracującej u znamienitego malarza. Jakże prawdopodobna się wydaje.

Wielkanocny wianek z kurką i kogutem

Wianki na drzwiach wejściowych wiszą w moim domu cały niemal rok. Elementy zdobnicze na nich wyznaczają pory roku i święta. Już wielu moich znajomych uległo modzie zdobienia domów wiankami. Ładnie to wygląda. Wianek, który dziś prezentuję, jest przeznaczony na prezent. Mam nadzieję, że się spodoba. W sklepie z artykułami dekoracyjnymi nie było w tym roku zbyt wielkiego wyboru. Chciałam, by wianek zdobiły elementy z naturalnych surowców lub choć bardzo je przypominające. 









Na krótko przed świętami dodam do wianka świeży bukszpan. Myślę, że będzie to ładnie wyglądać.

Więcej wianków na Wielkanoc można obejrzeć we wcześniejszych wpisach: wianek z koszyczkiem, wianek z zajączkami i jeszcze tutaj.

Pozdrawiam wiosennie 😊
Pa, pa 😊


Kulki kokosowe z kaszą jaglaną

Lubię kaszę jaglaną. Często jadam ją na śniadanie, taką zwykłą, ugotowaną na wodzie z dodatkiem oleju kokosowego i szczypty soli. Kaszę jaglaną dodaję też do zupy pieczarkowej. Kaszę przemycałam w ten sposób do jadłospisu. Nikt z domowników nie zorientował się. Wszyscy sądzili, że jedzą makaron, a ja, uśmiechając się dyskretnie, nie wyprowadzałam ich z błędu 😊
Niedawno Katarzyna poczęstowała mnie pysznymi kulkami z kaszy jaglanej. Poprosiłam ją o przepis i zdjęcia owych smakowitości.

Oto jak robi się jaglane smakołyki:
❥ 3/4 szklanki kaszy jaglanej (135 g) ❥ 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego ❥ 6 łyżek erytrolu (lub ksylitolu/cukru) ❥ 2 szklanki wiórków kokosowych + ilość potrzebna do obtoczenia ❥ migdały bez skórki (blanszowane) - tyle, ile kulek -> z tego przepisu wychodzi ok. 40 sztuk ❥ 2 łyżki amaretto lub ekstraktu z wanilii do smaku (*opcjonalnie)


Kaszę gotować w mleku kokosowym ok. 20 minut pod przykryciem na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Zostawić do ostudzenia. Przełożyć kaszę do dużej miski, dodać wiórki kokosowe, erytrol i pozostałe składniki. Wszystko zmiksować blenderem na gładką masę. Formować kulki i obtaczać w kokosie, wkładając do każdej migdał. Chłodzić kilka godzin w lodówce, a potem wszystkie zjeść 😊








"Kasza jaglana - wartości odżywcze i składniki mineralne

Jagły to najstarsza znana kasza. Otrzymuje się ją z nasion prosa, uprawianego już w epoce neolitu. Pod względem wartości odżywczej dorównuje kaszy gryczanej. Ma mało skrobi, za to dużo łatwo przyswajalnego białka. Wyróżnia się najwyższą zawartością witamin z grupy B: B1, (tiaminy), B2 (ryboflawiny) i B6 (pirydoksyny) oraz żelaza i miedzi.

Kasza jaglana - właściwości lecznicze

Kasza jaglana jest lekkostrawna i nie uczula, bo nie zawiera glutenu. Dlatego warto ją polecić osobom chorującym na celiakię stosującym dietę bezglutenową, a także cierpiącym na niedokrwistość. Ma właściwości antywirusowe, zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny), jest zatem dobrym domowym lekarstwem na katar." *
* Źródło - tutaj

A jak blanszować migdały? To proste i o wiele tańsze, niż kupno gotowych.



Bardzo dobrze, że kasza jaglana wraca do łask ze względu na cenne wartości. Od kiedy włączyłam ją do swego jadłospisu bardzo rzadko się przeziębiam, a jeśli już, to objawy choroby są lekkie.

Melanżowy sweter knitting

Nad tym projektem pracowałam dość długo. Wymyślenie białej ozdoby i jej wykonanie zajęło mi sporo czasu. Było sporo prucia. Teraz napiszę co nieco o włóczce. To stuprocentowa wełna i i cztery rodzaje: mini soft biała i czarna oraz merino lace - również czarna i biała. Włóczki zakupiłam w sklepie Biferno

Sweter to klasyczny wzór z rękawami podkrojonymi pod pachą.  Przód i tył dzianiny jest wykonany ściegiem w warkocze oddzielonymi lewym dżersejem. Robótkę rozpoczęłam dwiema nitkami białymi grubszymi z dodatkiem nitki czarnej cienkiej, następnie zmieniłam je na jedną białą grubszą, jedną cienką i czarną grubszą. Z kolei w ruch poszły: 1 nitka biała grubsza, 1 biała cienka i 1 czarna grubsza. Na koniec wzięłam 2 nitki czarne grubsze i 1 białą cienką. Jak widać, dziergałam trzema nitkami, zmieniając co pewien czas kolor i grubość włóczki, by uzyskać melanżowy efekt gradientu. Aplikacja w górnej części przodu powstała z nitki białej grubszej. Na warkoczach nabrałam 11 oczek i robiłam ściegiem dżersejowym, dziergając na tyle długi pasek, by móc potem wpleść go w owe warkocze. Solenizantka jest zadowolona z efektu. Muszę tylko dokonać drobnej korekty, czyli lekko skrócić rękawy i zwęzić nieco ramiona, bo w praniu sweter się trochę rozciągnął. Jeśli będziecie dziergać z włóczek, których użyłam, to weźcie poprawkę na taką ewentualnośś. A najlepiej zrobić próbkę, wyprać ją i wtedy obliczyć ilość rzędów, które należy zrobić. Pominęłam ten etap, bo nie sądziłam, że robótka się rozciągnie.









Rękawy są przedłużone na dłoń z otworem na kciuk. 
Robiłam je bezszwowo stosując metodę magic loop.



Dodam jeszcze, że na sweter zużyłam 700 g włóczki.

A u mnie na warsztacie kolejna robótka. Będzie to komin, który jeszcze na chłodniejsze dni się przyda. Dwa razy już go sprułam. Nabrałam zbyt małą ilość oczek i, owinięty wokół szyi, okazał się zbyt ciasny. No cóż, metoda bezszwowa wymaga dokładnego wyliczenia ilości oczek. Na szczęście komin to nieduża praca, więc powstanie szybko.

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)



Zapowiedź melanżowo - gradientowego swetra.

Nowy sweter nie wygląda na zbyt skomplikowany projekt. To jednak tylko pozory. Metodą prób i błędów dorobiłam białe zdobienie na melanżowo - gradientowym swetrze. Jeszcze tylko kosmetyka, pranie oraz blokowanie i wełniana dzianina pojedzie do solenizantki. Potem będę czekać na sesję, by zaprezentować sweter w całej okazałości. Dziś mała tylko zapowiedź. 




Pozdrawiam, jak zawsze cieplutko 😉

Pa, pa 😉
Na wiosnę przyda się poncho / ponczo

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Będzie pięknie i kolorowo. Już nie mogę się doczekać... Robi się coraz cieplej, ale nie na tyle, by rezygnować z ciepłych dodatków. Kilka zimowych rzeczy przyda się wiosną. Dziś proponuję małe poncha, które można zarzucić na kurtkę ze skóry, na koszulę, czy sukienkę. W każdym wydaniu przyjemnie nas ogrzeje. Poniżej prezentuję 3 poncha. Każde z nich powstało metodą bezszwową z włóczki shetland, która już wielokrotnie sprawdziła się w wielu robótkach.

















Właściwości włóczki podane przez producenta:
100 gram II 220 metrów
45 % wełna  55 % akryl; zalecane druty nr 4,5.
Włóczka bardzo dobrej jakości doskonała na wszystkie wyroby. Miękka i miła w dotyku w ciekawych kolorach. Ilość włóczki na sweter przy rozmiarze S: 400g; M: 500g; L: 600g.


Obserwatorzy

Moja lista blogów