Kulki kokosowe z kaszą jaglanej

Lubię kaszę jaglaną. Często jadam ją na śniadanie, taką zwykłą, ugotowaną na wodzie z dodatkiem oleju kokosowego i szczypty soli. Kaszę jaglaną dodaję też do zupy pieczarkowej. Kaszę przemycałam w ten sposób do jadłospisu. Nikt z domowników nie zorientował się. Wszyscy sądzili, że jedzą makaron, a ja, uśmiechając się dyskretnie, nie wyprowadzałam ich z błędu 😊
Niedawno Katarzyna poczęstowała mnie pysznymi kulkami z kaszy jaglanej. Poprosiłam ją o przepis i zdjęcia owych smakowitości.

Oto jak robi się jaglane smakołyki:
❥ 3/4 szklanki kaszy jaglanej (135 g) ❥ 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego ❥ 6 łyżek erytrolu (lub ksylitolu/cukru) ❥ 2 szklanki wiórków kokosowych + ilość potrzebna do obtoczenia ❥ migdały bez skórki (blanszowane) - tyle, ile kulek -> z tego przepisu wychodzi ok. 40 sztuk ❥ 2 łyżki amaretto lub ekstraktu z wanilii do smaku (*opcjonalnie)


Kaszę gotować w mleku kokosowym ok. 20 minut pod przykryciem na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Zostawić do ostudzenia. Przełożyć kaszę do dużej miski, dodać wiórki kokosowe, erytrol i pozostałe składniki. Wszystko zmiksować blenderem na gładką masę. Formować kulki i obtaczać w kokosie, wkładając do każdej migdał. Chłodzić kilka godzin w lodówce, a potem wszystkie zjeść 😊








"Kasza jaglana - wartości odżywcze i składniki mineralne

Jagły to najstarsza znana kasza. Otrzymuje się ją z nasion prosa, uprawianego już w epoce neolitu. Pod względem wartości odżywczej dorównuje kaszy gryczanej. Ma mało skrobi, za to dużo łatwo przyswajalnego białka. Wyróżnia się najwyższą zawartością witamin z grupy B: B1, (tiaminy), B2 (ryboflawiny) i B6 (pirydoksyny) oraz żelaza i miedzi.

Kasza jaglana - właściwości lecznicze

Kasza jaglana jest lekkostrawna i nie uczula, bo nie zawiera glutenu. Dlatego warto ją polecić osobom chorującym na celiakię stosującym dietę bezglutenową, a także cierpiącym na niedokrwistość. Ma właściwości antywirusowe, zmniejsza stan zapalny błon śluzowych (wysusza nadmiar wydzieliny), jest zatem dobrym domowym lekarstwem na katar." *
* Źródło - tutaj

A jak blanszować migdały? To proste i o wiele tańsze, niż kupno gotowych.



Bardzo dobrze, że kasza jaglana wraca do łask ze względu na cenne wartości. Od kiedy włączyłam ją do swego jadłospisu bardzo rzadko się przeziębiam, a jeśli już, to objawy choroby są lekkie.

Melanżowy sweter knitting

Nad tym projektem pracowałam dość długo. Wymyślenie białej ozdoby i jej wykonanie zajęło mi sporo czasu. Było sporo prucia. Teraz napiszę co nieco o włóczce. To stuprocentowa wełna i i cztery rodzaje: mini soft biała i czarna oraz merino lace - również czarna i biała. Włóczki zakupiłam w sklepie Biferno

Sweter to klasyczny wzór z rękawami podkrojonymi pod pachą.  Przód i tył dzianiny jest wykonany ściegiem w warkocze oddzielonymi lewym dżersejem. Robótkę rozpoczęłam dwiema nitkami białymi grubszymi z dodatkiem nitki czarnej cienkiej, następnie zmieniłam je na jedną białą grubszą, jedną cienką i czarną grubszą. Z kolei w ruch poszły: 1 nitka biała grubsza, 1 biała cienka i 1 czarna grubsza. Na koniec wzięłam 2 nitki czarne grubsze i 1 białą cienką. Jak widać, dziergałam trzema nitkami, zmieniając co pewien czas kolor i grubość włóczki, by uzyskać melanżowy efekt gradientu. Aplikacja w górnej części przodu powstała z nitki białej grubszej. Na warkoczach nabrałam 11 oczek i robiłam ściegiem dżersejowym, dziergając na tyle długi pasek, by móc potem wpleść go w owe warkocze. Solenizantka jest zadowolona z efektu. Muszę tylko dokonać drobnej korekty, czyli lekko skrócić rękawy i zwęzić nieco ramiona, bo w praniu sweter się trochę rozciągnął. Jeśli będziecie dziergać z włóczek, których użyłam, to weźcie poprawkę na taką możliwość. A najlepiej zrobić próbkę, wyprać ją i wtedy obliczyć ilość rzędów, które należy zrobić. Pominęłam ten etap, bo nie sądziłam, że robótka się rozciągnie.









Rękawy są przedłużone na dłoń z otworem na kciuk. 
Robiłam je bezszwowo stosując metodę magic loop.



Dodam jeszcze, że na sweter zużyłam 700 g włóczki.

A u mnie na warsztacie kolejna robótka. Będzie to komin, który jeszcze na chłodniejsze dni się przyda. Dwa razy już go sprułam. Nabrałam zbyt małą ilość oczek i, owinięty wokół szyi, okazał się zbyt ciasny. No cóż, metoda bezszwowa wymaga dokładnego wyliczenia ilości oczek. Na szczęście komin to nieduża praca, więc powstanie szybko.

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)



Zapowiedź melanżowo - gradientowego swetra.

Nowy sweter nie wygląda na zbyt skomplikowany projekt. To jednak tylko pozory. Metodą prób i błędów dorobiłam białe zdobienie na melanżowo - gradientowym swetrze. Jeszcze tylko kosmetyka, pranie oraz blokowanie i wełniana dzianina pojedzie do solenizantki. Potem będę czekać na sesję, by zaprezentować sweter w całej okazałości. Dziś mała tylko zapowiedź. 




Pozdrawiam, jak zawsze cieplutko 😉

Pa, pa 😉
Na wiosnę przyda się poncho / ponczo

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Będzie pięknie i kolorowo. Już nie mogę się doczekać... Robi się coraz cieplej, ale nie na tyle, by rezygnować z ciepłych dodatków. Kilka zimowych rzeczy przyda się wiosną. Dziś proponuję małe poncha, które można zarzucić na kurtkę ze skóry, na koszulę, czy sukienkę. W każdym wydaniu przyjemnie nas ogrzeje. Poniżej prezentuję 3 poncha. Każde z nich powstało metodą bezszwową z włóczki shetland, która już wielokrotnie sprawdziła się w wielu robótkach.

















Właściwości włóczki podane przez producenta:
100 gram II 220 metrów
45 % wełna  55 % akryl; zalecane druty nr 4,5.
Włóczka bardzo dobrej jakości doskonała na wszystkie wyroby. Miękka i miła w dotyku w ciekawych kolorach. Ilość włóczki na sweter przy rozmiarze S: 400g; M: 500g; L: 600g.


Obserwatorzy

Moja lista blogów