17 wrz 2014

Mała korekta zielonej lniano - bawełnianej sukienki

      W poprzednim poście pokazałam zieloną lniano - bawełnianą sukienkę, którą założyła szczuplutka i wysoka modelka. Postanowiłam jednak wydłużyć dzianinę, bo na osobie o bardziej kobiecych kształtach sukienka rozciągnęła się na szerokość, a w związku z tym stała się zbyt krótka. Dołem dorobiłam więc listwę ściegiem francuskim. Dzięki takiemu zabiegowi sukienka ładnie się układa na sylwetce. A tak w ogóle takie dorabianie to świetny patent na wydłużenie robótki. Po wykonaniu sukienki, czy sweterka piorę dzianinę, układam odpowiednio do wysuszenia. Dzianiny różnie zachowują się podczas prania. Bywało tak, że bardzo się naciągały. Wtedy prułam część robótki i na nowo wykończałam. To duża strata czasu. Wolę więc zrobić za krótkie ubranie, a potem ewentualnie dorobić plisę, czy falbankę. Wielokrotnie efekt jest zaskakująco ciekawy, a praca nie idzie na marne. Zanim więc coś spruję, to "główkuję", by dokonać korekty. Polecam sprawdzony przeze mnie sposób, bo pewnie nieraz prułyście dzienny "urobek".











Pozdrawiam cieplutko :)

Będzie mi niezwykle miło, jeśli polubicie mnie na fanpagu na fb :)

Pa, pa...

14 komentarzy:

  1. Dobry sposób :)
    Masz cudowny stolik na tarasie! Marzę o takim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Potrzeba matką wynalazków.
      Stolik i krzesełka były białe. Przemalowałam je własnoręcznie na złoto.

      Usuń
  2. Już sama nie wiem, na której z Was sukienka lepiej się prezentuje? Obie wersje kupuję, sukienka jest świetna. Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za uznanie. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Bardziej podoba mi się sukienka z takim wykończeniem - teraz jest doskonała :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Mnie też w nowym wydaniu sukienka podoba się bardziej. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ponownie :)

      Usuń
  4. Według mnie sukienka zdecydowanie lepiej wygląda z tą dorobioną listwą.
    Osobiście bardzo lubię krawędzie robótki wykończone ściegiem francuskim.
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mnie też się podoba i, podobnie jak Ty Doroto, lubię takie wykończenia. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ponownie :)

      Usuń
  5. Sprytnie :D
    Racja - lepiej dorobić, niż później tracić czas na prucie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten zabieg wpłynął korzystnie na sukienkę. Śliczne zdjęcia i urocze miejsce wypoczynkowe.
    Z chęcią wypiłabym kawkę w tak pięknych okolicznościach ogródkowych ;)
    serdecznie pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Lubię urządzać miejsca do wypoczynku i dbać o nie :)

      Usuń
  7. Ale pięknie ci w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń