17 wrz 2017

"Napój miłosny" w Lanckoronie

"Napój miłosny" to opera komiczna w 2 aktach włoskiego kompozytora Gaetano Donizettiego z librettem Felice Romani. 
Tym razem Opera Krakowska pokazała spektakl na rynku w niezwykle urokliwej Lanckoronie, perełce architektonicznej Małopolski. Wydarzenie przybył oglądać tłum ludzi. Było ok. 1000 osób. 
W spektaklu wzięli udział: Iwona Socha (Adina), Andrzej Lampert (Nemorino), Michał Kutnik (Belcore),Przemysław Firek (Dulcamara) Monika Korybalska (Gianetta). W Notariusza wcielił się znany krakowski poeta Bronisław Maj.
Aktorom towarzyszyli balet, chór i orkiestra Opery Krakowskiej pod dyrekcją Jewgienija Wołyńskiego. Kierownictwo artystyczne nad spektaklem sprawowali: Bogusław Nowak, Ryszard Melliwa, Bożena Pędziwiatr, Dariusz Pawelec i Magdalena Kut. Plastyczną wizję przedstawienia wymyślił Kazimierz Wiśniak - nestor krakowskich scenografów.
















Opera wykonana w architektonicznej przestrzeni lanckorońskiego rynku to niezwykłe wydarzenie, które idealnie wpisało się w niepowtarzalny koloryt małej miejscowości. Dane mi było wziąć w nim udział. 

Streszczenie libretta

Akt I
Gianetta i żniwiarze odpoczywają. Adina czyta, przygląda się jej zakochany Nemorino, smutny, bo ona nie traktuje go poważnie (aria “Quanto è bella”). Adinę rozbawiła przeczytana właśnie legenda o Tristanie i Izoldzie i o napoju miłosnym. Gdyby tak zdobyć tę receptę - żartuje Adina. Nemorino czuje, że ów napój byłby mu bardzo przydatny. Werble oznajmiają nadchodzący oddział żołnierzy. Dowodzi nim sierżant Belcore, który od razu zaczyna zalecać się do Adiny i nawet proponuje małżeństwo. Dziewczyna nie daje jednoznacznej odpowiedzi, ale pozwala żołnierzom odpocząć w wiosce, a żniwiarzy odsyła do pracy. Nemorino ma więc okazję, by wyznać miłość Adinie, lecz ona twierdzi, że nie potrafi oddać serca jednemu mężczyźnie - jest niestała jak wiatr, ale dzięki temu wolna (duet “Chiedi all’aura lusinghiera”).
Zbiegają się wieśniacy zaciekawieni przybyciem Dulcamary. Doktor, “encyklopedyczny specjalista”, jak mówi o sobie, ma lekarstwa na wszystkie dolegliwości i choroby (cavatina “Udite, udite o rustici”). Wprawia to wieśniaków w zachwyt, zwłaszcza że ceny leków nie są wygórowane. Nemorino prosi go o eliksir, który może obudzić miłość. Doktor sprzedaje mu drogo cudowny napój (w rzeczywistości butelkę lichego wina), który zacznie działać po 24 godzinach. Nemorino natychmiast wypija całą porcję i jest tak szczęśliwy, że przestaje zwracać uwagę na Adinę, skoro nazajutrz i tak miłość się w niej obudzi. Adina podejrzewa, że Nemorino przestał ją kochać, więc kiedy ponownie pojawia się Belcore, oznajmia, że w ciągu tygodnia może go poślubić, co pobudza do śmiechu Nemorina. Żołnierze przynoszą nowe rozkazy: oddział ma nazajutrz opuścić wioskę. Adina postanawia zatem, że ślub odbędzie się natychmiast. Zrozpaczony Nemorino błaga, by poczekała do jutra. Wierzy, że napój zadziała do tego czasu, i przekonuje dziewczynę, że będzie żałowała pochopnej decyzji. Adina chce dać mu nauczkę i prosi, by Belcore posłał po notariusza, a całą wioskę zaprasza na wesele. Nemorino wzywa na pomoc Dulcamarę, co wzbudza ogólną wesołość.
Akt II
W czasie weselnego śniadania doktor Dulcamara zabawia gości barkarolą o starym senatorze i pięknej gondolierce, wtóruje mu Adina. Przybył notariusz, Belcore proponuje podpisanie kontraktu, lecz Adina zwleka, gdyż znikł gdzieś Nemorino, a jej zależy, by się na nim zemścić. Tymczasem Nemorino, przekonany, że wszystko już stracone, błaga Dulcamarę o jeszcze jedną butelkę napoju miłosnego. Niestety, nie ma czym za nią zapłacić, a szarlatan daje mu mało czasu na zdobycie pieniędzy. Na szczęście pojawia się Belcore i narzeka, że Adina odłożyła ślub do wieczora. Kiedy sierżant słyszy o finansowych kłopotach Nemorina, proponuje mu, by zaciągnął się do wojska. Natychmiast otrzyma żołd, a w mundurze z pewnością spodoba się dziewczętom. Nemorino wie, że być żołnierzem to zajęcie niebezpieczne, ale może jeszcze przed wymarszem z wioski zdoła zdobyć serce Adiny - podpisuje więc dokumenty i bierze pieniądze.
Podniecona Gianetta opowiada dziewczętom, że właśnie zmarł bogaty wuj Nemorina i zostawił mu pokaźny majątek. Kiedy pojawia się Nemorino, lekko już zamroczony nadmiarem eliksiru, wszystkie panny zaczynają się do niego zalecać, a ponieważ nie wie nic o spadku, sądzi, że to eliksir zaczął działać. Adina dowiaduje się od Dulcamary, że Nemorino sprzedał swą wolność, by zdobyć napój miłosny. Zaczyna rozumieć, że postąpiła źle, a Dulcamara, spostrzegłszy, że kocha Nemorina, jej także proponuje eliksir. Dziewczyna uważa jednak, że do męskiego serca łatwiej trafić dzięki pięknym oczom. Nemorino ma nadzieję, że łza, którą widział u Adiny, być może jest dowodem, że ona go kocha. Jeśli nie - pozostaje mu tylko śmierć (aria “Una furtiva lagrima”). Adina odkupiła od sierżanta Belcore dokumenty, jakie podpisał Nemorino, ten jednak oświadcza, że woli żołnierską śmierć niż życie bez miłości. Dopiero wtedy Adina wyznaje, że go kocha. Belcore próbuje się pocieszyć: świat pełen jest pięknych dziewcząt. A szczęśliwe połączenie Adiny i Nemorina daje Dulcamarze okazję, by zachwalać cudowny napój miłosny, który sprowadza na człowieka nie tylko miłość, ale i bogactwo.
Jacek Marczyński „Przewodnik operowy”, Świat Książki 2011



Organizatorzy imprezy zapowiedzieli, że w przyszłym roku planują powtórzenie podobnego projektu. Już czekam.

Zapraszam do Lanckorony, bo warto odwiedzić to urocze miejsce. Poniżej podaję linki do wpisów związanych z Lanckoroną właśnie.

3 komentarze:

  1. Ale klimat! Szkoda, że Lanckorona jest tak daleko od Wawy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję uczestnictwa w tak niezwykłym wydarzeniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka lat temu w naszym amfiteatrze Teatr Wielki z Łodzi wystawił "Straszny Dwór". Wrażenia były fantastyczne, a potem kilka tysięcy ludzi w drodze do domu nuciło "arię z kurantem" ;).

    OdpowiedzUsuń