23 sty 2020

Z mojego poradnika, czyli ogrzewanie domu gazem grzewczym

stycznia 23, 2020 0 Komentarze
Czym ogrzać dom? Wybrać paliwo stałe, czy gaz? Ten dylemat mają właściciele domów. Polityka państwa idzie w kierunku drugiej opcji. Wiele gmin w kraju zdecydowało się już do wydania zakazu używania paliw stałych. Takie działania zmierzają w stronę ochrony środowiska naturalnego. 

Żródło zdjęcia - tutaj
W wielu dziedzinach życia obserwujemy modę na ekologiczne życie i troskę o środowisko naturalne. Bliska jest mi moda zero waste. Propaguje ona nadawanie nowego życia wielu rzeczom, którymi się otaczamy. W mediach społecznościowych powstają wciąż nowe grupy wyprzedażowe. Chętnych do kupowania rzeczy z drugiej ręki nie brakuje. 

Wśród blogerów, influencerów, osób publicznych znajdziemy apele nawołujące do oszczędzania wody, stosowania w życiu minimalizmu. Cywilizacja zachodnia stała się bardzo konsumpcyjna, co napędza producentów do ciągłego wytwarzania nowych przedmiotów, niekoniecznie najwyższej jakości. Kiedyś zepsute żelazko naprawiało się; mogło slużyć przez długie lata. Buty zanosiło się do szewca, rajstopy i pończochy poddawało się repasacji, skarpety cerowało. Teraz wciąż kupuje się nowe rzeczy. Mnóstwo sprzętów po okresie gwarancji nie nadaje się do użytku, a naprawa jest nieopłacalna. Przykłady można mnożyć.

Żródło zdjęcia - tutaj
Wielu naukowców bije na alarm, że nasza planeta jest zagrożona ekspansywnym działaniem człowieka. Poszukiwane są rozwiązania, by proces dewastacji Ziemi zatrzymać, póki nie jest jeszcze za późno. Potrzebne są do tego rozwiązania systemowe, ale, nie czekając na odgórne decyzje, sami możemy wnieść przyczynek do przerwania postępującego procesu niszczenia Matki Ziemi.

Żródło zdjęcia - tutaj
Nie ulega wątpliwości, że wybór metod ogrzewania mieszkań daje duże możliwości ratowania planety. Ogrzewanie gazem jest tym sposobem, dzięki któremu przyczynimy się do tego, by nie zanieczyszczać atmosfery, wód gruntowych, gleby. Wybierając ogrzewanie propanem decydujemy się na wysoce wydajne, wygodne i, w dłuższej perspektywie, szczególnie oszczędne rozwiązanie.

Żródło zdjęcia - tutaj
Skąd weźmiemy te oszczędności?
Otóż okazuje się, że stosunkowo niska jest cena gazu propan. Wprawdzie inwestycja w instalację pochłonie niemałą gotówkę, ale wydatek zwróci się po pewnym czasie. Warto też uzupełnić zapas gazu w zbiorniku przed pierwszymi mrozami, kiedy jeszcze dostawcy nie zdążą podnieść ceny. Zagwarantuje to, że zaopatrzymy się w gaz po bardzo atrakcyjnych cenach. Dobrze jest więc postawić na ogrzewanie propanem i zapewnić sobie wiele lat spokoju, wygody i ciepła.

Żródło zdjęcia - tutaj
W jaki jeszcze sposób zaoszczędzimy, decydując się na gaz grzewczy? Pamiętam czasy, kiedy ogrzewaliśmy dom używając węgla. Nie dość, że było to niewygodne, to jeszcze częściej trzeba było malować mieszkanie. Mikropyłki węgla roznosiły się po domu i brudziły ściany. Nie mówiąc już o tym, że zużywaliśmy więcej wody i środków czystości do prania ubrań, w których ładowaliśmy węgiel do kotłowni, wybieraliśmy popiół, paliliśmy w kotle. Włosy też bardzo szybko stawały się brzydkie.

Podsumowując, śmiało mogę polecić ogrzewanie domu gazem grzewczym, bo:
  • chronimy środowisko naturalne, a jesteśmy przecież jego częścią;
  • mimo wszystko oszczędzamy pieniądze, wbrew powszechnemu przekonaniu;
  • oszczędzamy ubrania, które ulegają niszczeniu podczas obsługi kotła, w którym stosujemy paliwo stałe;
  • mniej wydajemy na malowanie mieszkania, chcąc utrzymać je w czystości.
Żródło zdjęcia - tutaj




22 sty 2020

Z mojego poradnika, czyli o dobrej promocji

stycznia 22, 2020 0 Komentarze
Wiele osób odwiedzających mój blog zajmuje się działalnością gospodarczą. Wiedzą one, że sprzedaż wyrobów lub usług wymaga sporego zachodu. Pozyskanie i zatrzymanie klientów oraz zaproszenie ich do dalszej współpracy wymaga wysiłku i jest nie lada wyzwaniem logistycznym. Sama oferta wysokiej jakości towarów i usług nie wystarcza. Trzeba się dobrze nagimnastykować, aby sprzedać produkt. Jest wiele sposobów na przyciągnięcie klientów. 

Trzeba poznać techniki sprzedaży, poznać ofertę konkurencji, docierać do influencerów, prowadzić rozmowy z ludźmi, celu poznania ich potrzeb i upodobań.

Nie sposób sprzedać produktów bez odpowiedniej reklamy. Wychodząc naprzeciw potrzebom prowadzącym działalność gospodarczą chciałam przedstawić pomysł wizualnego marketingu, jaki zwrócił moją uwagę. Wielokrotnie widziałam takie propozycje i uważam, że gwarantują one powodzenie.

Źródło grafiki: tutaj
Estetyczna reklama graficzna zachęci klienta do współpracy. Zadbajmy o ładne logo, zwróćmy się do profesjonalistów. Działajmy w myśl zasady "Jak nas widzą, tak nas piszą". 

Ciekawą propozycją graficznej reklamy są totemy reklamowe. To wyjątkowo dobra, estetyczna i praktyczna forma ekspozycji propozycji firmy. Duże wymiary totemów sprawiają, że reklama będzie widoczna z daleka. Te drogowskazy wskażą miejsce lokazlizacji firmy i wspomogą potencjalnym klientom w dotarciu do pożądanego przez nich celu. 

Źródło grafiki: tutaj
Źródło grafiki: tutaj
Źródło grafiki: tutaj

20 sty 2020

Domek holenderski

stycznia 20, 2020 0 Komentarze
Zima to dobry czas na planowanie remontów, prac w ogrodzie, sposobu spędzenia letniego urlopu. Czekają nas wakacyjne wyjazdy w dalsze i bliższe miejsca. A może pomyśleć o innym rozwiązaniu? O inwestycji na dalsze lata? O alternatywie na kanikułę? 



Osoby, które dysponują działką, mogą pozwolić sobie na spędzenie czasu we własnym domku letniskowym. Jeśli nie jesteśmy posiadaczami działki, to możemy ją wydzierżawić, a to już daje dużo większe możliwości. Szukać możemy miejsca na postawienie domku w dowolnie wybranym zakątku. 
Jaki domek postawić? Hitem jest domek holenderski. Jego zakup będzie inwestycją na długie lata. Zyskamy nową możliwość nie tylko na dłuższy wyjazd podczas urlopu wypoczynkowego, ale też na wypady weekendowe. 

Wybór domków holenderskich jest duży, dostępne są one w wielu rozmiarach i wariantach wyposażenia. Bogata oferta zadowoli najbardziej nawet wymagających klientów.
Zakup domku jest niewątpliwie korzystny. Będziemy mogli organizować wyjazdy rodzinne lub z przyjaciółmi inwestując raz, a korzystać przez wiele długich lat. Pamiętać jednak należy o tym, że domek holenderski potrzebuje działki, na której będzie stał. 
Domek holenderski jest mobilny. Dzięki temu, że nie jest na stałe związany z gruntem, to jego usytuowanie możemy zmienić w dowolnym momencie.
Potrzeba czasu, aby inwestycja w mobilny domek się zwróciła. Jednak możemy mieć pewność, że dzięki doskonale dobranym materiałom i wysokiej jakości wykończenia, domek holenderski będzie nam służył przez lata. Przed zakupem warto jednak dokładnie sprawdzić z czego wykonano zewnętrzną powłokę takiej budowli, aby uniknąć  dodatkowych napraw czy konserwacji. Dodatkowo ważne jest, że nie jest to tylko budynek letniskowyDomki holenderskie są ocieplane i wyposażone w ogrzewanie, elektryczne bądź gazowe, co pozwoli na ich komfortowe użytkowanie nawet zimą
Domki holenderskie to hit. Cudowna pogoda sprawia, że nie mamy ochotę na siedzenie w domu. Wypad za miasto, nad jezioro, nad morze czy do lasu może być możliwe dzięki posiadaniu własnego domku.








Domek holenderski jest to parterowy budynek wykorzystywany najczęściej w celach rekreacyjnych. Różni się od przyczepy kempingowej tym, że nie można go przewozić bez specjalnej lawety. Może również spełniać funkcję domku całorocznego, ponieważ zamontowana jest w nim instalacja elektryczna i kanalizacyjna. 

Cena domków holenderskich jest stosunkowo niska, a nawet kusząca. Są one ocieplone, więc nawet późną jesienią będzie można w nim zamieszkać. Planując tego typu domek, należy uwzględnić koszt ogrzewania. Instalacja grzewcza może być na prąd lub gaz. 

Dodatkowym atutem posiadania domku holenderskiego jest to, że nie potrzebujemy pozwolenia na budowę. Wystarczające jest tylko zgłoszenie. Trzeba jednak zapoznać się ze szczegółowymi przepisami i przestrzegać wymienionych w nich terminów. 

Podsumowując - domek holenderski ma wiele zalet:


  • wielkość domku może zostać dostosowana do indywidualnych potrzeb kupującego;
  • istnieje możliwość zmiany jego lokalizacji w dowolnym momencie;
  • domek może być w pełni wyposażony, gotowy do zamieszkania;
  • dzięki solidnemu ociepleniu i wyposażeniu w ogrzewanie może być to lokum całoroczne;
  • na jego postawienie nie trzeba mieć pozwolenia na budowę, a jedynie zgłosić ten fakt w stosownym urzędzie.                                                                                                   


    Tak więc warto już teraz przemyśleć sprawę i zastanowić się nad inwestycją.

    14 sty 2020

    Sweterek z piernika 💓💓💓

    stycznia 14, 2020 1 Komentarze
    Mam przyjemność prowadzić warsztaty rękodzieła artystycznego z sympatycznymi paniami. Spotykamy się na dwugodzinnych sesjach 2 razy w miesiącu i miło spędzamy czas. Wykonujemy ręcznie różności, wykorzystując wiele technik plastycznych. 

    Podczas warsztatów panie poznały zdobienie przedmiotów metodą decoupage, zrobiły wiele ozdób stosując quilling, wykonały piękne, kolorowe mydełka i pachnące świece, malowały kolorowe printy na torbach i ubraniach do tkanin. Ochoczo podjęły się zrobienia wielu świątecznych ozdób, podjęły wyzwanie zdobienia wianków, które sama też wykonuję na każdą porę roku i okazjonalnie. A tych zrobiłam już wiele - klik. Kreatywność uczestniczek warsztatów motywuje mnie do działania. 

    Spod rąk uzdolnionych pań wyszły też piękne dzianiny: sukienki, swetry, szale, czapki, kominy. Ozdoby choinkowe wydziergane szydełkiem nie miały sobie równych. 

    Nie mogłam się oprzeć, by nie podzielić się z moimi miłymi blogowymi Gośćmi wrażeniami z przyjemnej dla mnie sytuacji. Piszę nie po to, by się chwalić. Tą drogą chciałam podziękować osobom, które sprawiły mi wiele radości, dodając skrzydeł.💓💓💓 Na ostatnich zajęciach otrzymałam cudowny prezent. Panie wiedzą, że moją pasją jest tworzenie dzianin na drutach. Pięknie zapakowana paczka z pachnącymi mydełkami została ozdobiona aromatycznym, piernikowym sweterkiem. Uroczo. Byłam wzruszona. Dziękuję. 💓💓💓





    Takie piękne są teraz moje skrzydła.
    💓💓💓

    Anioł, Skrzydełka, Skrzydła Anioła, Niebo, Fantasy
    Źródło zdjęcia - tutaj

    13 sty 2020

    Bordowa czapa w warkocze z pomponem

    stycznia 13, 2020 5 Komentarze
    Już prawie połowa stycznia, zima w pełni. Choć temperatury nie są na razie niskie, jak na tę porę roku, to jednak jest chłodno. Ciepłe ubrania wyszły z szaf. Potrzebne nam są nie tylko płaszcze i kurtki. Dbając o własne zdrowie, nośmy czapki. 


    Nakrycia głowy zapewniają ochronę przed utratą ciepła. Właśnie przez głowę jego ubytek jest największy. Rezygnacja z noszenia czapek może prowadzić do przeziębienia, osłabienia organizmu, a co gorsza, nawet do zapalenia opon mózgowych. 
    Czapka chroni również włosy przed chłodem i oddziaływaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Mroźne powietrze powoduje łamliwość i suchość włosów. Zakładajmy jednak czapki z wełny. Noszenie czapek z akrylu to nic innego jak zakładanie na głowę worków foliowych. 
    Czapka powinna być ciepła i miękka oraz wykonana z materiału przepuszczającego powietrze. Tylko taka zapewni nam komfort.
    Czapka to też doskonały dodatek garderoby, który wzbogaci zimową stylizację. Na zimę kupujemy najczęściej płaszcze i kurtki w ciemych kolorach. Na ulicy królują czerń i szarość. Warto rozświelić takie ubrania kolorowym dodatkiem. Zrobi to dobrze nie tylko naszej cerze. Ulice staną się barwne, a tym samym wokół nas będzie weselej. Bawmy się zatem kolorami. Do czapek można dopiąć drobne broszki, co doda nakryciom głowy blasku i każda z nas będzie miała niepowtarzalny look.
    Dziś mam przyjemność zaprezentować bordową czapkę. Wzbogaca ją odpinany pompon z naturalnego futerka. Odpinany pompon to świetne rozwiązanie. Futerko nie zniszczy się z wodnej kąpieli, a mocne zapięcie uchroni przed zgubieniem pompona. Dodatkową zaletą tego, że futerko można odpiąć jest to, że czapkę można nosić na dwa sposoby: z pomponem i bez niego. Ważne jest tylko to, aby obydwie strony czapki nadawały się do noszenia "na prawo".
    Rzeczona czapka została zrobiona metodą bezszwową. Zastosowałam w niej klasyczne warkocze. Czapka jest krótka, jej czubek przylega do głowy. Nie pamiętam, z jakiej włóczki ją zrobiłam, bo dziergałam ją dawno temu. Na pewno jest to wełna z dodatkiem akrylu. Czapka jest miękka i przyjemna w dotyku.
    Dziś doczekała się sesji fotograficznej, którą poniżej przezentuję. Bordo zostało połączone z ładną, butelkową zielenią. To udany mariaż kolorystyczny. Dodatek szarości w postaci również ręcznie robionego komina stanowi fajną kompozycję. Dodam, że komin został wydziergany w roku 2014 i dalej ma się dobrze, a to dzięki porządnemu wykonaniu i dobrej włóczce.














    7 sty 2020

    Pasztet z selera

    stycznia 07, 2020 5 Komentarze
    Po długim okresie świątecznym odeszła mi chęć na dania mięsne. Chciałam czegoś innego. Rozmowa z moją dietetyczką zaoowocowała tym, że zaczęłam poszukiwania przepisów na potrawy z warzyw. Nie ma do nich tak dużego dostępu jak w sezonie wiosenno - letnim. Okazało się jednak, że nie jest tak źle. Ostanio spożywałam dość dużo kapusty kiszonej z marchewką. Pani dietetyczka zwróciła mi jednak uwagę, że taka kapusta wychładza organizm. Zaleciła spożywanie na śniadanie i kolację zup kremowych. Zastosowałam się do zaleceń. 

    Ciepłe dania korzystnie wpływają na organizm, dostarczają większej energii od tych spożywanych na zimno. Tym samym czujemy się bardziej syci, co przekłada się na mniejszą ilość transportowanych kalorii.

    Poszukując przepisów, przypomniałam sobie o pasztecie z selera. Dla niektórych brzmi może dziwnie, ale... od początku.

    Znane, acz prawdziwe powiedzenie mówi, że podróże kształcą. Jadę sobie pociągiem i słyszę rozmowę dwóch kobiet, które siedzą za moimi plecami. Wymieniają się doświadczeniami na temat przygotowania pasztetu z selera. Grzecznie zapytałam, czy mogę uzyskać przepis. Moje miłe współpasażerki z ochotą podzieliły się ze mną swoją wiedzą.

    5 sty 2020

    Tarta z indykiem i brokułem

    stycznia 05, 2020 4 Komentarze
    Dziś propnuję danie obiadowe lub na kolację. Będzie to tarta z indykiem i brokułami. Ciepłe posiłki o tej porze roku są bardzo wskazane. Organizm nie wychładza się, a ciepłe dania dostarczają większej ilości energii. Jednocześnie jesteśmy nasyceni po skonsumowaniu ciepłych potraw. Już prawie "wydoktoryzowałam się" w tej kwestii po regularnych wizytach u dietetyczki.



    Tarta jest uniweralnym ciastem, które doskonale smakuje zarówno w wersji słodkiej, jak i wytrawnej. Jej przygotowanie jest proste i nie wymaga dużej ilości czasu. Ciasto można zrobić wcześniej w większej ilości i zamrozić. Potem tylko różne dodatki zaplanowane lu znalezione w lodówce.

    Ciasto:
    - 200 g mąki krupczatki
    - 150 g masła
    - 3 - 4 łyżki wody
    - szczypta soli

    Wszystkie składniki zagnieść i włożyć ciasto na około pół godziny do lodówki. Wyłożyć je na formę, nakłuć widelcem i podpiec w piekarniku, aż się delikatnie przyrumieni.



    Farsz:
    - 3 - 4 jajka
    - 4- 5 łyżek mleka
    - świeży lub mrożony brokuł
    - ok. 30 dag polędwiczki z piersi indyka
    - cebula
    - sól, pieprz, lubczyk, tymianek

    Przygotować mięso - pokroić je i wrzucić na posiekaną, zblanszowaną cebulkę. Doprawić. Zalać kilkoma łyżkami wrzątku i dusić do miękkości.

    Wyłożyć na ciasto podgotowane brokuły i uduszone mięso. Zalać masą przygotowaną z jajek, mleka doprawioną solą i pieprzem. Piec tak długo, aż  jajko się zetnie (około 20 - 25 minut) w temperaturze ok. 180 stopni C.




    I jeszcze jedna rada: do podgotowania brokuła można dodać szczyptę sody oczyszczonej, 
    by warzywo nie straciło koloru. Tym razem o tym zapomniałam, ale nie jest źle.





    Zapraszam też po odbiór przepisu na tartę z łososiem.



    Zachęcam do przygotowania tarty w wersji wytrawnej. 
    To smaczne danie wzbogaci nasze menu.