31 lip 2014

Biała letnia sukienka z warkoczami

lipca 31, 2014 16 Komentarze
     Piękny, letni dzień zachwiała burza. W drobnych kroplach deszczu zdążyłam jeszcze sfotografować sukienkę. Pracę nad nią rozpoczęłam w ubiegłym tygodniu, o czym nie omieszkałam wcześniej napisać - klik.  Kilka codziennych spraw wciąż odrywało mnie od projektu. Ostatniej nocy zaparłam się, że muszę dokończyć zadanie. I udało się :) Finał nastąpił o trzeciej nad ranem. Potem tylko pranie (ręczne), wirowanie (w pralce). W oczekiwaniu na dokończenie wirowania rozpoczęłam dzierganie sweterka dla córki. No, i tak zeszło do piątej nad ranem. Spać poszłam jedynie z rozsądku. Dobrze, że tak całkiem mnie jeszcze nie opuścił :)


Na wykonanie tej sukienki zużyłam niecałe 6 motków włóczki Yarn Art JEANS:
- kolor:  biały;
- skład: 55% bawełna, 45% akryl;
- motek 50 gram,  160 metrów.
Włóczka jest przyjemna w dotyku. Dobrze się nią dzierga, nie rozwarstwia się, oczka wychodzą równe. Jest bardzo wydajna. Producent zaleca druty nr 3,5. Ja wykonałam sukienkę na czwórkach.

Pomysł zaczerpnęłam z czasopisma "Dama w swetrze" nr 7-8/2014. 


W oryginalnym projekcie sukienka jest wykończona koronką. Ja jeszcze nie zdecydowałam się na ten detal. Być może zostanie taka jaką prezentuję poniżej. Myślę też nad innym wykończeniem. Napiszę o tym niebawem.















Mogę śmiało napisać, że sukienka jest śliczna, bo to nie mój projekt. Ja tylko zrobiłam ją według świetnie opracowanego schematu. Zmieniłam nieco jedynie fason.

A teraz do dzieła, bo imieninowy sweterek dla córci czeka. Muszę się bardzo spieszyć. Będą zarwane nocki, bo w ciągu dnia załatwień co niemiara.


Miło było Was tu gościć. 


Z ogromną przyjemnością czytam Wasze komentarze.  
Zawsze z niecierpliwością na nie czekam. 
Kto pisze bloga, ten wie, jak to z tym jest. 
To taki balsam na duszę i motywacja do działania. 
Mam już stałe komentatorki, są kochane. 

Pozdrawiam słonecznie i cieplutko. 

Pa, pa...




29 lip 2014

Biel lata - hortensja, orchidea, róża, sukienka

lipca 29, 2014 4 Komentarze
Lato moje kochane...

Znalazłam sympatyczne wiersze o lecie. Cytuję fragment jednego z nich "Lato czeka" autorstwa pani Marii Rudnickiej. Wiersze są lekkie jak powiew letniego wiatru. Warto poczytać.

"Lato rozpieszcza nas
swoimi złotymi promieniami..."


źródło: tutaj

A w moim ogrodzie lato pokazuje swe wdzięki. Dziś pokażę trochę letniej bieli.

Hortensje zaskoczyły mnie w tym roku. Pięknie wybujały. Na jednym krzaczku wyrosły kwiaty o różnej formie; te u dołu są drobniutkie, skromne, te u wierzchołka dorodne o pokroju stożkowym. Przechodzą istną metamorfozę - z białych przekształcają się w pistacjową zieleń. Są przepiękne. Nie mogę od nich oderwać wzroku. 

















Krople deszczu jak perełki rozsypały się na kwiatach i listkach. 









Świeżo posadzona róża pnąca pokazała jeden śliczny biały kwiatuszek :) Czyż nie jest urocza?





Także domowa orchidea pokazała, na co ją stać. To ta, którą dostaliśmy z mężem od córki i zięcia w dniu ich ślubu. Orchidea wypuściła niezliczoną ilość pączków, zaskakując mnie swoją urodą. Będzie długo gościła na stole.









I jeszcze jedna biel. Rozpoczęta w ubiegłym tygodniu sukienka rośnie. O podjęciu się nowego projektu pisałam tutaj. Mam już plecy i 1/3 przodu. Muszę się pochwalić - mało prułam, tylko niewielka korekta spowodowana zgubieniem jednego warkocza. A, i jeszcze sprucie początku robótki - zmiana planów ściegu warkoczowego z 2/2 na 3/3. Mam nadzieję, że za dzień, góra 2 dni, będzie finał. 






No, to pędzę do pracy. 


Pozdrawiam Was cieplutko, 
prosząc o głosowanie na mój blog - klik.

Życzę przyjemnego wieczoru.

Pa, pa...


27 lip 2014

Zatrzymać lato

lipca 27, 2014 6 Komentarze
   Czas biegnie nieubłaganie. Pędzi. Jak zatrzymać lato? Jak sprawić, by ta piękna, moja ulubiona pora roku, trwała i trwała? Jak zatrzymać słońce zaklęte w roślinach... U mnie już suszą się kwiaty i zboża. Zimą będą zdobić mieszkanie. Suszki wykorzystam do tworzenia dekoracji, zdobienia wianków. 

   I tak jakby przypadkiem letni bukiet zbóż znalazł miejsce przy zegarach. Ten stojący budził mojego dziadka do pracy. Czas wyznacza ramy. Fotografując ten kącik zdałam sobie sprawę z tego, że lato jest umiejscowione w czasoprzestrzeni. Tytuł posta wymyśliłam wcześniej. I tak jakoś wszystko zgrabnie się zgrało. 





 Pachnące zboża zebrałam podczas długiego spaceru wśród łąk i pól.





     Piękne hortensje z mojego ogrodu przyciągają wzrok. Zmieniają się ich kolory. Z białych przeistoczyły się w zielone. Na razie są zanurzone w wodzie, ale niedługo je zasuszę. Będą z nich cudne bukiety niosące wspomnienie pachnącego, gorącego lata.








Te różowe dostałam od przyjaciółki. Już są zasuszone.




Pozdrawiam Was cieplutko. 

Zapraszam ponownie i zachęcam do lajkowania na fb - klik.


Biorę udział w Konkursie na najbardziej twórczo zakręcony blog. 

Proszę o głosowanie na mnie tutaj :)


Pa, pa... :)

26 lip 2014

Neonowe kolory w swetrach

lipca 26, 2014 4 Komentarze
   Włóczki Malmo Space są przyjemne w dotyku, a ciekawa i zaskakująca kompozycja kolorów w jednym motku daje możliwość stworzenia niepowtarzalnej kreacji. Neonowe żółcie, pomarańcze, czy róże wpisują się w tegoroczne trendy. 


Ostatnio zamówiłam włóczkę, 
w której połączono granat z neonowym różem.






     Już dwukrotnie robiłam sweterki z włóczki Malmo Space. 

Zachęcona efektami będę robić kolejny. 



Poniżej przypominam wcześniej wydziergane sweterki.

Szczegóły dotyczące szaro - żółtego można znaleźć tutaj.




W komplecie ze sweterkiem jest komin - klik.



Szczegóły dotyczące sweterka szaro - pomarańczowego
 można znaleźć tutaj.



Pozdrawiam Was cieplutko. 

Zapraszam ponownie i zachęcam do lajkowania na fb - klik.


Biorę udział w konkursie na najbardziej twórczo zakręcony blog. 

Proszę o głosowanie na mnie tutaj :)


Pa, pa... :)




25 lip 2014

Nowe włóczki

lipca 25, 2014 2 Komentarze
    Z niecierpliwością czekam na każdą paczkę z włóczkami. Kolejna dziś do mnie dotarła. Oj, będzie się działo... Kiedy oglądam te nowe cudeńka i mam świadomość, że włóczki czekają, ręce szybciej się poruszają. Dziergam wszędzie - w samochodzie jako kierowca - na światłach i w korku, w samochodzie jako pasażer, w autobusie, w kolejce do lekarza, na plaży, na wycieczce, ogrodzie...  A w głowie jest wiele pomysłów.


Moje nowe włóczki wyglądają tak:


Moje kolory


Włóczka Lanagold Fine
Kolor: niebiesko - chabrowy
Skład: 49% wełny, 51% akrylu
Motek: 100 g, 390 m



Kolor:2315
100% bawełny merceryzowanej
Motek: 100 gram, 260 metrów.



Włóczka BAHAR
Kolor: turkusowy  610
100% bawełna merceryzowana
Motek: 100 gram, 260 metrów.




Włóczka JEANS
kolor: zielony 52
Skład: 55%bawełny 45%akryl
Motek: 50 gram, 160 metrów


Tymczasem dziergam nową sukienkę, o której wspomniałam tutaj.

Pozdrawiam stałych bywalców i nowych gości. 

Miło mi, że tu zaglądacie.

Pa, pa...






23 lip 2014

Lody waniliowe z owocami borówki amerykańskiej

lipca 23, 2014 6 Komentarze
 "Lato, lato wszędzie..." 
Świetny czas na lody waniliowe z owocami borówki amerykańskiej, z własnego ogrodu. Do tego listki mięty, też z własnego ogrodu, i... palce lizać. Dziś z przyjaciółką zjadłyśmy pyszny deser, mrucząc z zadowolenia. 


Polecam :) 















"...jej zalety odżywcze są ogromne.

Owoce borówki amerykańskiej wyróżniają się przede wszystkim wysoką wartością dietetyczną i dużymi zasobami ważnych składników odżywczych, co sprawia, że są cennym elementem zbilansowanej i zdrowej diety. Bogate są zwłaszcza w mikro- i makroelementy, a w szczególności w wapń fosfor i potas.
Nad borówką prowadzono wiele badań naukowych, które pokazały, że zawiera ona też znaczne ilości związków antyoksydacyjnych. Są to substancje chroniące organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników wpływających na rozwój, np. chorób nowotworowych. Okazało się, że owoce borówki amerykańskiej mają najwyższą aktywność antyoksydacyjną spośród wszystkich owoców, czyli najmocniej przeciwdziałają powstawaniu raka (!)
Kolejną ich cechą jest to, że zawierają również wiele substancji biologicznie czynnych oraz enzymów obniżających poziom cholesterolu. Tak więc borówki, dzięki swoim właściwościom, pomagają zapobiegać chorobom nowotworowym i chorobom krążenia.
Poza tym obniżają zbyt wysokie ciśnienie krwi zwiększające ryzyko zawału i chorób krążenia, gdyż oczyszczają naczynia krwionośne oraz wzmacniają tętnice i żyły.
Borówki uznano za eliksir młodości i znalazło to potwierdzenie w testach prowadzonych na zwierzętach, gdzie osobniki karmione borówkami zachowywały przez dłuższy czas lepszą sprawność ruchową i pamięć oraz duże zdolności poznawcze. Podobny wpływ borówka ma zresztą na ludzi - chroni komórki nerwowe przed stresem, co poprawia funkcjonowanie układu nerwowego.
Najnowsze badania dowiodły, że jedzenie owoców borówki przyspiesza również regenerację komórek nerwowych malejącą w starszym wieku, a nawet indukuje tworzenie się nowych komórek (!) Ma to pozytywny wpływ na pamięć, opóźnia procesy starzenia się oraz poprawia wygląd skóry, która dłużej zachowuje swoją młodość.
W owocach borówki znajdują się również związki zwane proantycyjanidami, które zapobiegają infekcjom dróg moczowych, gdyż zmniejszają zdolność bakterii do przylegania do ścian przewodów moczowych. Od wielu lat znane jest też regeneracyjne działanie owoców borówki na wzrok. Spożywanie ich i picie soku borówkowego poleca się szczególnie kierowcom samochodów oraz osobom spędzającym dużo czasu przed komputerem.
Zapamiętajmy jedno: nic tak jak codzienna porcja smacznych, soczystych owoców borówki amerykańskiej nie pomoże utrzymać naszego organizmu w najlepszej kondycji i zdrowiu. Czy możemy sobie więc pozwolić, aby nie korzystać z jednego z najsmaczniejszych i najzdrowszych prezentów, jakie daje nam natura?"

Źródło: tutaj



Pozdrawiam Was cieplutko.

Zapraszam do lajkowania: tutaj.

Dziękuję :)

Pa, pa...




22 lip 2014

Będzie nowa sukienka

lipca 22, 2014 8 Komentarze
    Niedawno zrobiona sukienka powędrowała już do mojej ślicznej, rudej koleżanki. Na jej zgrabnej, szczupłej sylwetce układa się bardzo ładnie. Postanowiłam, że dla siebie też wydziergam z białej włóczki letnią, bawełnianą sukienkę. Pobiegłam wczoraj do pasmanterii. I co? Włóczki nie było. Zmartwiłam się troszkę, ale kobieta spod ziemi wykopie, a zdobędzie nowy łaszek. W tym przypadku materiał na ten łaszek :) No, i udało się. Po poszukiwaniach w internecie znalazłam ją tutaj. Przy okazji kupiłam włóczkę w ślicznym chabrowym kolorze. Będzie z niej sweterek. Czekam na paczkę. Pokażę mój nowy nabytek, kiedy tylko do mnie dotrze.

Włóczka Yarn Art JEANS, o której mowa ma następujący skład: 
- skład: 55% bawełna, 45% akryl. Jeden motek waży 50 gram, ma 160 metrów długości. Jest bardzo wydajna.


Moja sukienka zaczyna powstawać. 

Wygląda już tak :)




Pomysł zaczerpnęłam z czasopisma "Dama w swetrze". 

Mają tutaj ciekawe projekty, więc już zaprenumerowałam pisemko.


Pozdrawiam cieplutko i życzę fantastycznego dnia.


Zapraszam do głosowania na mojego bloga w konkursie, 
w którym biorę udział - klik.


Pozdrawiam słonecznie i bardzo cieplutko :)


Pa, pa...



21 lip 2014

Ażurowa torebka handmade

lipca 21, 2014 6 Komentarze
      Do letniej, białej, ażurowej sukienki sukienki wydziergałam torebkę. Przyda się w letnie dni, na spacery promenadą, urokliwymi uliczkami wśród pięknych kamieniczek. Sprawdzi się na urlopie, można do niej schować niezbędne drobiazgi, założyć jak listonoszkę i chłonąć piękne widoki, zajadając pyszne lody, czy fotografując urokliwe zakątki. Osobę ubraną w ażurową, białą sukienkę z torebeczką widzę na spacerach w Grecji :) Marzy mi się wyjazd do tego kraju :)



Torebkę w kształcie prostokąta 
wykonałam ściegami: karbowanym i ażurowym (takim jak sukienka). 
Pasek, dzięki ściegowi gładkiemu, zwija się w rulonik.





Torebeczka zapinana jest na guziczek zrobiony szydełkiem.





 Łączenie i wykończenie zostało wykonane szydełkiem półsłupkami.





    Do torebeczki 
trzeba jeszcze wszyć podszewkę z białego batystu. 



Za moment rozpoczynam nowy projekt. Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie w jego szybkiej realizacji.


Będzie mi niezwykle miło, 
jeśli polubicie mój fanpage na facebooku - klik 
i zagłosujecie na blog - klik. 


Pozdrawiam cieplutko stałych obserwatorów i nowych gości. 

Bardzo cieszy mnie każdy pozostawiony komentarz. 


Pa, pa...