31 gru 2016

Szary męski szal knitting

grudnia 31, 2016 2 Komentarze
Prezenty zostały wręczone, więc można je już zaprezentować. 
Jednym z nich jest męski szal długi na 150 cm.
Wykonany został z włóczki, którą bardzo lubię, czyli shetland
Jest dość wydajna, bo 100 g to 220 m. Skład: 30 % wełna, 70% akryl. 
Producent zaleca dzierganie na drutach nr 4,5; ja użyłam piątek, by robótka była luźniejsza.
Włóczka jest miękka i miła w dotyku, bardzo dobrej jakości, 
doskonała na wszystkie wyroby.  

Na szal wybrałam prosty ścieg, nabierając 53 oczka. 
Rzędy nieparzyste to ściągacz 1/1, a parzyste to same oczka prawe. 
Po zblokowaniu wyrób wyprasowałam, by nie był gruby, a pozostał ciepły.
 Szal miękko układa się pod szyją.

Już dziergam drugi taki, bo pan obdarowany czapką poprosił o szal.
To miłe, że moje dzianiny spodobały się.






Z włóczki shetland dziergałam już kilka rzeczy:
i wiele innych.

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)

30 gru 2016

Czapka z aplikacją knitting

grudnia 30, 2016 5 Komentarze
Czapki z bałwankami, które prezentowałam tutaj i tutaj 
spotkały się z aprobatą małych właścicielek.
 Ich rodzicom też przypadły do gustu.
 Nakrycia głowy na tyle się spodobały,
 że trzeba było zrealizować kolejne zamówienie na krasnalkę, ale tym razem dla chłopca. Zaproponowałam inną aplikację niż dla dziewczynek. 
Na czapkę naszyłam śmieszny samochodzik zrobiony szydełkiem.

Krasnalka została wydziergana włóczką przeznaczoną specjalnie dla dzieci. 
Jest  antyalergiczna, bardzo miła w dotyku, a wyroby z niej wykonane dobrze się noszą.
Choć red heart baby to stuprocentowym akryl, włóczka jest warta zainteresowania.



Być może uda się zrobić sesję z czapeczkami w zimowych stylizacjach.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Z dumą donoszę, że w tym tygodniu zrobiłam już 4 czapki. 

Zaczynam pracę nad szalem dla mężczyzny.

Na gwiazdkowe prezenty przygotowałam dla panów czapkę i szalik. 
Pan obdarowany szalem poprosił jeszcze o czapkę do kompletu, 
a panu, który otrzymał czapkę, spodobał się również szal :) 
To dla mnie największa nagroda :)

Dziergam więc dalej. 

Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)

27 gru 2016

Czarny sweterek knitting

grudnia 27, 2016 26 Komentarze
Czarny sweterek doczekał się sesji. 
Na dworze był chłód, więc zdjęcia powstały szybko. Nie ryzykowałam przeziębieniem.


Po raz pierwszy dziergałam sweterek metodą bezszwową. 
Nie trzeba zeszywać części wyrobu, co jest ogromną zaletą. 
Do tej pory nie miałam odwagi dziergać tym sposobem.
Wyobrażałam sobie, że ta metoda jest dla mnie zbyt trudna. 
Okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Sweterek zrobiłam za pomocą kilku ściegów: francuskim, dżersejowym prawym i lewym, 
na rękawach wplotłam też warkocz. 
Pojawił się też efekt ażuru uzyskany podczas dodawania oczek, 
co wzbogaciło prosty wzór i fason, nadało lekkości czarnej dzianinie.
Sweterek jest wytaliowany, jego długość sięga bioder.
 Dopasowane rękawy zwężają się.

Dekolt na plecach to łezka spięta blaszką z logo  "W harmonii". 



Rękaw jest przedłużony z otworem na kciuk, dzięki czemu nadgarstki są ocieplone.



Czarny sweterek to trzeci raglan zrobiony w ostatnim czasie. 

Wcześniej były już zielona bluzka i melanżowy sweter.

Do wykonania dzianiny wybrałam włóczkę cashmira firmy Alize, 
czyli 100 % miękkiej i przyjemnej w dotyku wełny
Dziergałam na drutach nr 5.
Zużyłam niecałe 4 stugramowe motki.

Wymienioną włóczkę można kupić w sklepie Biferno.
Z cashmiry wydziergałam już kilka rzeczy: 
słoneczną sukienką, ozdobne poszewki na poduszki, czapkę i szalik, czarne mitenki.
 Dzianiny są ciepłe i miłe w dotyku.

W planach mam wykonanie kolejnych projektów. 
Są to kolorowe czapki, szary szalik, sweterki i pewnie jakaś sukienka.

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)



23 gru 2016

Dekorujemy dom na święta - wieniec pod lampę

grudnia 23, 2016 4 Komentarze
Dekorowanie domu na święta należy do jednego z moich ulubionych zajęć.
 Do już wypróbowanych dekoracji wprowadzam nowe elementy 
pamiętając o tym, by później łatwo się sprzątało. 
Kiedyś w całym domu rozwiesiłam wianki z igliwia.  
Widok był niepowtarzalny, ale podczas usuwania dekoracji 
igły spadały na podłogę w ogromnych ilościach. 
Od tej pory zwracam uwagę na bardziej praktyczne dekoracje.
W tym roku powiesiłam pod lampą w kuchni wiklinowy wieniec pomalowany na biało
a na nim drewniane domki, aniołki z tkaniny,
 białe, błyszczące gwiazdki, bombki i takiegoż aniołka. 

By w domu pachniało żywicą, 
na wigilijny stół przygotowałam 
wieniec z jedliny z dodatkiem wybarwionej na żółto tui.







Biały w tonacji wieniec ładnie komponuje się z widokiem za oknem. 
W tym roku szadź cudownie osiadła na drzewach i krzewach. 
Najpiękniej prezentuje się brzoza.
Bajeczny widok.

Jeszcze raz życzę Wam wszystkim fantastycznych Świąt Bożego Narodzenia :)

22 gru 2016

Wieniec na stół wigilijny i świąteczne życzenia

grudnia 22, 2016 4 Komentarze
Wszystkim Sympatykom mojego bloga składam najlepsze życzenia świąteczne. 
Niech spełniają Wam się marzenia i narastają nowe, 
niech każdy dzień niesie z sobą radość, a wszelkie troski idą w kąt. 
Niech nie opuszczają Was zdrowie i dobrzy ludzie. 
Niech piękne chwile towarzyszą Wam jak najczęściej.




 Pozdrawiam serdecznie 💖






20 gru 2016

Czapka krasnalka z bałwankiem knitting

grudnia 20, 2016 9 Komentarze
Swego czasu wydziergałam czapkę z tańczącym bałwankiem
Mała właścicielka bardzo polubiła nakrycie głowy z aplikacją, co mnie bardzo cieszy. 
I w tym roku zrobiłam podobną czapeczkę dla innej księżniczki.

Czapeczka została wykonana z antyalergicznej włóczki 
przeznaczonej specjalnie dla dzieci - red heart baby.
 Kiedy robiłam pierwszą czapkę z tej włóczki, nitka rozwarstwiała się i źle się dziergało,
 tym razem poszło gładko. 
Być może producent coś udoskonalił.

Na czapkę zużyłam 2 motki po 50 g - 1 wielobarwny i 1 biały. 
Zastosowałam 2 ściegi: ściągaczowy 1/1 oraz francuski. 
Dziergałam metodą bezszwową na drutach nr 4,5 (ściągacz) oraz nr 5 (pozostałą część). Potrzebne też było wykorzystanie metody magic loop 
ze względu na małą średnicę wiszącej części krasnalki. 
 Łapki, oczy i guziki wyhaftowałam włóczką granatową, a nos i usta różową.





Święta zbliżają się wielkimi krokami. Przygotowania trwają. 
Prezenty zaczęły już do mnie spływać. Wczoraj dostałam smaczny podarunek. 
Proszę spojrzeć. 



Taką piękną, jadalną choinkę dostałam od Marty. Dziękuję.

Szykowanie dekoracji, dzierganie, zakupy - oj dzieje się.
Wszystko po to, by było miło.

U Was też pewnie gorączkowe przygotowania.

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)



18 gru 2016

Jeszcze raz świąteczne wianki

grudnia 18, 2016 12 Komentarze
Nie tylko ja lubię wianki na święta. 
Swoją pasją zaraziłam moją przemiłą sąsiadkę, dla której zrobiłam kolejne dekoracje.

Gawędząc i zdobiąc słomiane wianki, spędziłyśmy miły wieczór. 
To była dla mnie duża przyjemność. 
A oto, co powstało.









Wcześniej już też spędziłyśmy przyjemnie czas. 
Wtedy również powstały wianki.
 Można je zobaczyć tutaj.

W moim domu coraz bardziej pachnie świętami. 
Dziś upiekłam ok. 500 ciasteczek z maszynki. 
Dobrze, że mąż mi pomógł - kręcił ciasto w maszynce. 
Bez tych smakołyków nie może się obejść, 
bo takie ciasteczka piecze się w mojej rodzinie od co najmniej trzech pokoleń.

Podczas świątecznych przygotowań nie zapominam dzierganiu. 
Zrobiłam  czapeczkę dla małego dżentelmena. 
Podobną do tej z bałwankiem.
Tym razem aplikacją jest samochodzik.

Czarny sweter czeka na sfotografowanie. 
Czapeczka również, ale światło jest marne i nie robię zdjęć.

Wianki sfotografowała Pani Sąsiadka, łapiąc światło w południe. 
Wtedy ja spędzałam czas przy szykowaniu smakołyków, a dziś bardzo szybko się ściemniło.

Życzę owocnych przygotowań do świąt.
Pozdrawiam serdecznie :)
Pa, pa :)





14 gru 2016

Czapka ecru knitting

grudnia 14, 2016 13 Komentarze
Szuflady pełne włóczek - jest w czym wybierać, jest z czego dziergać. 
Z moteczka alpiny w kolorze ecru zrobiłam ciepłą czapę. 
Włóczka zasługuje na uwagę. 
Jest miękka z widocznym skrętem,
 świetnie nadaje się na ciepłe czapki, kominy, szale, grube swetry. 
Robi się z niej przyjemnie, nitka dobrze schodzi z druta, oczka wychodzą równe. 
Włóczka nie rozwarstwia się.
Skład: wełna - 50 %, akryl - 50%
1 motek to stugramowy motek o długości 100 m wystarcza na wydzierganie
 solidnej, ciepłej czapki krasnalki.
Do zrobienia czapki użyłam drutów nr 7. 
W projekcie zastosowałam pojedynczy ryż, dżersej lewy i kombinacje warkoczy. 
Czapka jest zrobiona metodą bezszwową.






Z alpiny zrealizowałam już kilka projektów:
płaszczyk oliwkowy, płaszczyk niebieskipłaszczyk czarny, czapkę czarną
Polecam tę włóczkę, bo jest świetna gatunkowo, nie mechaci się, ładnie się nosi.

Czarny sweterek, o którego dzierganie już zapowiadałam tutaj
został skończony i czeka na fotografowanie. 
Jestem z niego zadowolona, bo jest bardzo ciepły.

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)


13 gru 2016

Uwzględnianie własnych wyświetleń w statystykach

grudnia 13, 2016 2 Komentarze
Czy ktoś z użytkowników bloggera wie coś na temat funkcji ustawienia,
 które pozwala na określenie, czy osobiste wyświetlenia stron 
mają być wliczane do statystyk?
Zaznaczam, że nie chcę uwzględniać własnych wyświetleń tego bloga, ale to nie działa. Odkąd to zauważyłam, nie odpowiadam na komentarze, 
bo nie chcę generować dodatkowych wyświetleń na liczniku.
 Proszę o informację. 
Może ktoś z Państwa wie, co z tym zrobić?

Dodam jeszcze, że przez 2 lata publikowania bloga wszystko działało jak trzeba. 
Nie było kłopotów z własnymi wyświetleniami, nie zaliczano ich do statystyki.



12 gru 2016

Wianek z cynamonem i gwiazdkami na święta

grudnia 12, 2016 7 Komentarze
Święta zbliżają się wielkimi krokami. 
Na prezent gwiazdkowy przygotowałam 
wianek z cynamonem i drewnianymi gwiazdkami
Jako bazy użyłam wianka ze słomy i owinęłam go zieloną przezroczystą wstążką.

Dekoracja może zawisnąć na drzwiach. 
Można ją też położyć na ładnym talerzu, 
wstawić do środka świece i postawić na wigilijnym stole.
Świeże gałązki jedliny, dołożone do wianka, wzbogacą dekorację zapachem lasu.








Wianek powstał jako przerywnik w dzierganiu czarnego sweterka, 
o którym już wcześniej wspominałam - tutaj
Dzianina była już gotowa, 
ale po wypraniu rękawy zbytnio się wydłużyły i trzeba zrobić korektę.

Zapraszam jeszcze do obejrzenia wcześniej zrobionych wianków - tutaj.

A co u Was na warsztacie?

Pozdrawiam cieplutko :)
Pa, pa :)


10 gru 2016

Anioły w Lanckoronie

grudnia 10, 2016 6 Komentarze
Lanckorona to malownicza wieś 
oddalona zaledwie 
o 36 km od Krakowa i 7 km od Kalwarii Zebrzydowskiej.
 Położona na najwyższym wzniesieniu w okolicy - Górze Lanckorońskiej (550 m n.p.m) oferuje widoki na Tatry i Babią Górę.
 Lanckorona była niegdyś ulubionym miejscem wypoczynku
 malarzy, pisarzy i artystów, 
którzy szukali natchnienia wśród pięknych krajobrazów 
i urokliwych drewnianych domków.
 Do dziś jest jedną z najpiękniejszych wsi w Małopolsce. *
* Źródło - tutaj













W takim otoczeniu odbywa się doroczny Zimowy Festiwal "Anioł w Miasteczku". 


 Źródło plakatu - tutaj.


Źródło - tutaj


Imprezie towarzyszą warsztaty, występy, pląsy, spotkania poetyckie. 
 Kto jeszcze tam nie był, niech pędzi.
 "Anioł w Miasteczku" zaprasza od 9 - 11.12.2016 r.








Po zabytkowym ryneczku przechadzają się całe rzesze aniołów i małych, i dużych. Pośród nich krążą czasami diabły. Jest radośnie i przyjaźnie.
                                                   





Wszystko okraszone jest jarmarkiem, 
na którym można nabyć przeróżne świąteczne ozdoby i swojskie smakołyki.



















Można znaleźć coś nie tylko dla ducha.
Gospodynie proponują różne pyszności.
Skorzystałam z nich i obiad w sobotę miałam z głowy.

Polecam.

Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)