29 paź 2018

Wiązanka na Wszystkich Świętych

października 29, 2018 1 Komentarze
Wszystkich Świętych już pojutrze. Odwiedzimy cmentarze i w zadumie staniemy przy grobie bliskich nam osób, oddając im cześć i szacunek. 

Na rynku pojawia się co roku całe morze kompozycji na cmentarz z różnych materiałów i sztucznych, i przyrodniczych. Stroiki i bukiety są różnej wielkości. Można je kupić, można wykonać samodzielnie. Nie jest to jakieś skomplikowane, więc warto wykonać taką wiązankę. 

Przez lata dekorowano groby na ogół samymi tylko kolorowymi chryzantemami. Powstawały nowe odmiany. Jednak przymrozki często warzą te piękne kwiaty, które niejednokrotnie przetrwały jedną tylko noc. Kompozycje z roślin zasuszonych, czy sztucznych dłużej zdobią groby. Jest cała moc materiałów, z których można stworzyć piękne wiązanki. Zatrwian,  gałązki drzew i krzewów iglastych, jarzębiny, jabłoni czy dzikiej róży, gipsówka, zielone świetnie nadają się na takie dekoracje. 

Moja propozycja w tym roku opiera się na bazie krzyża złożonego z patyczków. Jakoś ten motyw przypadł mi do gustu i chętnie po niego sięgam.









28 paź 2018

Szary komin w warkocze z wełny

października 28, 2018 10 Komentarze
I mamy to. Chłody jak się patrzy. Najlepiej byłoby je przeczekać pod kołderką z ulubionym kubkiem gorącej herbaty z sokiem malinowym, albo zasnąć jak borsuk i przeczekać do wiosny. 

Świat jest jednak inaczej urządzony. Po upalnym lecie nadchodzi kolorowa jesień przynosząca nie tylko cudownie szumiące i szeleszczące pod stopami wielobarwne liście, ale też chłody, słoty, dłuuugie wieczory. 

Nadszedł czas na wyciąganie z szaf ciepłych ubrań - kurtek, płaszczy, a nawet kożuszków. Wydawać by się mogło, że w takim grubaśnym odzieniu nie będziemy ładnie wyglądać. To jednak między innymi kwestia doboru dodatków - fajnych czapek, szali, kominów, rękawiczek, mitenek, getrów wystających z butów. Zwykle jesienią i zimą nosimy ubrania w ciemnych barwach, warto więc barwną kolorystyką ożywić stylizację. 

Pokazywałam już wiele czapek, tym razem zaprezentuję komin. Na jego wykonanie, na prośbę córki, wybrałam szarą włóczkę. Bardzo ładnie komponuje się z jej ocieplaną kurtką w kolorze pudrowego różu.

Komin jest cienki, a jednocześnie bardzo ciepły, został bowiem wykonany ze stuprocentowej wełny. Mowa o Merino Super Soft, którą można nabyć w Biferno.

Informacje o włóczce:
Niebywale delikatna wełna merino extrafine. Super Soft  to flagowy gatunek marki Lana Gatto. Polecamy osobom szczególnie wrażliwym na punkcie "gryzienia" wełny. Włóczki są idealne na wszelkiego rodzaju swetry, czapki, szale, kominy a także sukienki. Dzięki swojej niezwykłej miękkości i delikatności nadają się również na ubranka dziecięce.
  • 100% Wełna Merino Extrafine
  • 50g || 125
  • Druty rozmiar 4 - 5 mm
  • Próbka: 21 oczek i 28 rzędów to 10 cm x 10 cm
  • Zalecane pranie ręczne
  • Wyprodukowano we Włoszech
Proszę mi wierzyć, włóczka jest świetna, niezwykle ciepła i, co ważne, nie gryzie. Wręcz przeciwnie - jest mięciutka i bardzo przyjemna w dotyku.







Komin dziergałam na drutach nr 5 metodą bezszwową. Przy okazji zapraszam przeczytać poradę dotyczącą tego sposobu: klik.

Na otulacz zużyłam na niego 2 całe motki po 5 g i kawałek trzeciego, który został po zrobieniu skarpetek dla maluszka. Rozpoczynałam od 120 oczek - 6 lewych i 4 prawe (z nich powstały warkocze). Robótka zakończona jest sposobem elastycznym. To bardzo dobre rozwiązanie dla tego typu dzianiny. Klasyczne zakończenie jest trochę sztywne i komin źle się układa.

Z Merino Super Soft dziergałam już:

zielone ponczo






kardigan w kolorze fuksji




sweterek do ślubu w kolorze śmietanowej bieli




czarno - złoty melanżowy sweter z kapturem




melanżowy czarno - biały sweter z aplikacją




Z pewnością jeszcze wiele razy sięgnę po włóczkę Merino Super Soft, bo jest tego warta.

24 paź 2018

Czy jadać kolacje? Sałatka z tuńczyka i kukurydzy

października 24, 2018 4 Komentarze
Sałatka na kolację? To bardzo dobry pomysł i miłe zakończenie dnia. Wiele osób rezygnuje z tego posiłku, twierdząc, że dba w ten sposób o figurę. Dietetycy nie przyjmują takiej opcji odżywiania się za wskazaną. Odrzucenie wieczornej strawy zaowocuje widocznym spadkiem cukru we krwi, co spowoduje efekt wilczego apetytu następnego dnia. Znawcy żywienia zwracają uwagę na to, że zbyt długie przerwy pomiędzy posiłkami uruchamiają w organizmie reakcję magazynowania i metabolizm ulega spowolnieniu. To taki mechanizm obronny, włącza się oszczędne gospodarowanie zgromadzonym zasobami. 

Idąc tym tropem proponuję przygotowanie smacznej sałatki, która zawiera węglowodany, białka i tłuszcze, czyli wszystkie składniki, które powinien uwzględniać każdy posiłek. Proponowana przeze mnie sałatka to bardzo dobrą alternatywą dla wszechobecnych kanapek. 







Produkty:
⇒ 3/4 szklanki ryżu 
⇒ mała puszka kukurydzy
⇒ puszka tuńczyka w sosie własnym
⇒ 3 jaja ugotowane na twardo
⇒ mały pęczek szczypiorku
⇒ kilka listków świeżej bazylii
⇒ mały jogurt naturalny
⇒ łyżka majonezu
⇒ pieprz (najlepiej świeżo zmielony), sól

Sposób przygotowania:
Ugotowany na sypko i przestudzony ryż połączyć z pokrojonymi w kostkę jajkami,  tuńczykiem, posiekanymi szczypiorkiem i bazylią. Dodać pozostałe składniki i delikatnie wymieszać.

Gwarantuję, że sałatka jest pyszna. Można ją jeść lekko ciepłą. Nawet taka wersja bardziej mi smakuje.




17 paź 2018

Kolorowa czapka

października 17, 2018 12 Komentarze
Czas noszenia czapek w natarciu. Jesień wprawdzie nas rozpieszcza, ale chłody i mrozy nieuchronnie się zbliżają. 

Dlaczego warto nosić czapki?

Przez głowę tracimy większość (ok. 70%) ciepła z organizmu. Dbajmy o nasze zdrowie. Jeśli nie będziemy nosić czapek podczas chłodów i mrozów, to wcześniej, czy później  zatoki dadzą o sobie znać. Włosy też nie lubią styczności z niską i mroźną temperaturą. Stają się matowe i łamliwe. Niskie temperatury mają zgubny wpływ na skórę. Na dłonie nakładamy kremy, zakładamy rękawiczki. Skóra głowy również wymaga troski. Najlepiej nosić czapki z naturalnego włókna. Na jesień, czy zimę najodpowiedniejsze są te z wełny. 

Nie zawsze używam takiego materiału, bo często skusi mnie kolor, czy splot. Muszę jednak powstrzymać te zapędy i powrócić do stuprocentowej wełny.


Kiedyś zrobiłam pewnemu panu czapkę z włóczki o składzie 50 % wełny i 50% akrylu, to narzekał, że mu marzną uszy. Wydziergałam mu więc nakrycie głowy ze stuprocentowej wełny. Był zadowolony i stwierdził, że jest duża różnica. Wełniana czapa po prostu grzała. Tak więc dziergajmy czapy i nośmy je.


Moja kolejna już jest. Czapka dwustronna, zrobiona metodą bezszwową - odpinamy pompon, odwracamy na drugą stronę i mamy inne nakrycie głowy. Kolorowa włóczka Big Ben 8269 Marrone/Rosso pochodzi z Biferno.

Parametry włóczki:
  • 50% wełna, 50% akryl
  • 100 g || 90 m
  • Zalecane druty/szydełko w rozmiarze 8 mm 
  • Próbka: 12 oczek i 16 rzędów to 10 cm x 10 cm

Mieć taką włóczkę w rękach to sama przyjemność. Cudowna kombinacja kolorów. Aksamitna w dotyku, czyli Big Ben od Lana Gatto. Dzierga się z niej świetnie. Nitka gładko schodzi z drutów, nie rozwarstwia się, oczka wychodzą równe. 

Czapkę zrobiłam prostym ściegiem - 2 oczka prawe, 2 oczka lewe. Można ją nosić na dwie strony. Raz z pomponem, a raz bez. Pompon jest przypinany na zatrzaskę. Taka wersja pozwala na swobodne pranie czapki bez ryzyka zniszczenia futerka.

Na czapkę zużyłam 1 motek.







16 paź 2018

Po prostu przyjaźń

października 16, 2018 3 Komentarze
"To takie niezwykłe 
kiedy przyjaźń, 
jak róża kwitnie... 

To takie wspaniałe, 
kiedy w przyjaźni 
wszystko jest naturalne... 

To takie urocze 
kiedy przyjaźń 
jest okazywana, 
albowiem - łączy... 

To takie miłe, 
kiedy przyjaźń 
się odzywa... 

To takie boskie, 
kiedy w przyjaźni 
zapomina się, 
co to troski...?! 

To takie niepowtarzalne, 
kiedy przyjaźń, 
jako najdroższy skarb 
czyni życie cudowne..." 

Aleksandra Baltissen *

Źródło - tutaj

Szukałam wiersza o przyjaźni i ten, który zacytowałam, okazał się najodpowiedniejszy. Jest taki prosty, jak prosta jest przyjaźń. Bez pompy, bez nadęcia, bez wyszukanych słów. Taka właśnie była przyjaźń moja i Jadzi. Była, bo moja jedyna przyjaciółka odeszła. To już ponad rok, a wciąż mi jej brak. Była moją jedyną, wierną i najlepszą przyjaciółką. W zdrowiu i  chorobie, w radości i smutku, w uśmiechu i łzach. Jedyna, niepowtarzalna, życzliwa. Po prostu - kochana. Wczoraj miała imieniny. Zrobiłam jej wiązankę, pojechałam na grób. Łzy cisnęły się do oczu.

Poznałyśmy się w autokarze wiozącym dzieci na kolonię. Byłyśmy studentkami i jechałyśmy jako wychowawczynie, by odbyć obowiązkową praktykę. Na kolonii spędzałyśmy razem wiele czasu. Do późnej nocy rozmawiałyśmy, dzieliłyśmy się radościami i troskami. Jadzia była osobą bardzo skromną, niezwykle ciepłą i życzliwą, lubianą przez dzieci i współpracowników.





Mieć taką przyjaciółkę to skarb. Przypomniał mi się wiersz, który jeszcze w szkole podstawowej krążył we wpisach w pamiętnikach:
"Przyjaciel wierny
więcej znaczy
niż skarb niezmierny,
On przebaczy
wszystkie urazy."
kilka razy."
Bolesław Prus "Drobiazgi"

W naszej przyjaźni żadnych uraz nie było. Przez długie lata znajomości naszej przyjaźni nie zaburzyło ani jedno przykre słowo, ani jedna sprzeczka. Nie było porad, pouczania, fałszu, zakłamania. Było zrozumienie i prostota w relacji. Było zwyczajnie, a jednak niezwyczajnie.

Taka właśnie ma być przyjaźń - jasna, czysta, prosta, nieprzegadana, bez fajerwerków,  bez oczekiwań. Zwyczajna. Jest lekarstwem na zranioną duszę, antidotum na zło. Jest szczera jak małe dziecko. Możesz spotkać się z przyjaciółką, zadzwonić o każdej porze dnia i nocy.  Możesz śmiać się, wspominać dobre i złe chwile. Nie spotkasz się z krytyką, oceną, pogardą. Spotkasz się z cierpliwością, zrozumieniem, dobrym słowem. 

Prawdziwa przyjaźń jest dobra jak chleb, potrzebna jak powietrze, przejrzysta jak kropla rosy.




14 paź 2018

Sportowa czapka z pomponem

października 14, 2018 2 Komentarze
Włóczkę na tę czapkę wybrałam dzięki organizowanym przez firmę Biferno spotkaniom entuzjastek ręcznie wykonywanych dzianin. "Drutorandka" - taką nazwę noszą owe spotkania. Po raz czwarty zjechały się panie, by wymieniać się bogatymi doświadczeniami w zakresie rękodzieła.

Kolorowo, energetycznie, słonecznie. Czapa  z pomponem z włóczki Comfort News merinos z Biferno czeka na szusowanie na stoku. No, może po szusowaniu, bo na zjazd narciarski potrzebny jest kask.

Parametry włóczki:
  • Skład: 70% wełna merino, 30% akryl
  • 50 g || 65 m
  • Zalecane druty/szydełko w rozmiarze 6 - 7 mm 
  • Zalecane pranie w 30°
  • Próbka: 10 oczek i 12 rzędów to 10 cm x 10 cm
  • Szacowane zużycie materiału: na sweter damski z długim rękawem - 500 g - 600 g, na męski - 600 g - 700 g, na dziecięcy: 450 g -500 g, czapka - 100 g
Czapka została wykonana metodą bezszwową ściegiem ryżowym pojedynczym, czasami zwanym "kaszką". Nakrycie głowy jest bardzo proste do wydziergania. Nabieramy nieparzystą ilość oczek + 1. Dlaczego +1? Ano dlatego, że pierwsze i ostanie oczko przerabiamy razem, by koniec i początek ładnie się połączyły i by nie powstała nieestetyczna przerwa. Pisałam o tym tutaj. Robimy cały czas oczka prawe i lewe na zmianę. Na czapkę zużyłam 2 motki (bez pompona).

Zwieńczeniem tej sportowej czapy jest trójkolorowy pompon

Jak robię takie pompony? 
Biorę tekturkę, składam na pół, wkładam do środka nitkę. Na tak przygotowany kartonik nawijam włóczkę. Następnie mocno związuję z jednej strony nawiniętą nitkę, a z drugiej rozcinam. Tak przygotowałam trzy części pompona, które łączę związując je. To bardzo prosta metoda, nitki nie wysnuwają się, jak w tradycyjnej metodzie robienia pomponów, czyli na okrągło.

















11 paź 2018

Będzie biały kardigan

października 11, 2018 7 Komentarze
Wena jest w nas zawsze, czasami jednak udaje się na urlop. Moja wzięła sobie dość długi. A, niech się cieszy. Ważne, że zechciała powrócić. Myślę o tej części weny, która odpowiedzialna jest za pisanie. U mnie cały czas coś się dzieje, tworzy, dzierga. 

Teraz mam na warsztacie włóczkę Coton 5. 

Parametry włóczki:

Skład: 100% bawełny merceryzowanej.
Motek: 100 gram  120 metrów
Zalecane druty: 5 / 5,5
Próbka 10 na 10 cm to 16 oczek i 20 rzędów.
Pranie w wodzie o temperaturze do 60 stopni.

Zakupiłam ją w ubiegłym roku, przewidziałam dla niej inne przeznaczenie. Miał być kocyk dla maluszka, ale plany uległy zmianie. Nie wszyscy lubią takie nakrycia. Włóczka grzecznie czekała więc na nowy pomysł. Postanowiłam wydziergać kardigan. Projekt wrzuciłam na druty. Jednak włóczka nie jest tak wydajna, jak myślałam. Chciałam dokupić. Okazało się, że włóczka nie jest dostępna. Znalazłam jeden motek w jakimś zagranicznym sklepie, ale taka ilość to za mało. W końcu pojawiła się w wystarczającej ilości w polskim sklepie. Dziergam więc dalej.

Projekt rośnie. Cudowna pogoda pozwoliła na zrobienie fajnego zdjęcia. Światło słoneczne zmieniło śnieżną biel w jakiś niebiański kolor, a faktura robótki jest niezwykle wyrazista.


Dzierganie trwa, laptop na kolanach. Myśli krążą jak poplątane nitki. W planie wiele postów, kolejne czapki, sweterki, szale i, dawno nie robione, skarpetki. Takie maleńkie, dla mojej ślicznej wnuczki - żeby ogrzać maleńkie stópki :)


W dzianinę, środkiem pleców, wplotłam mój ulubiony motyw - warkocz. Zastosowałam też ścieg ażurowy, który symetrycznie układa się po obu stronach. Przód już rośnie, będzie ażurowy, bez plecionki. Rękawy przewiduję zrobić dość szerokie o długości 3/4. Motyw warkocza też się w nim powtórzy.

Z włóczki dobrze się dzierga. Nitka gładko schodzi z drutów, nie rozwarstwia się. Włóczka jest bardzo przyjemna w dotyku. Dzianinę mam zamiar mocno rozprasować, by była jak najbardziej płaska.