30 lip 2020

Ażurowa sukienka z bawełny

lipca 30, 2020 3 Komentarze
Nowy projekt ujrzał światło dzienne. Biała ażurowa sukienka zeszła z drutów. Wykąpana i wysuszona czeka na sesję fotograficzną.



Sukienka powstała z bawełny merceryzowanej Nuovo Janipur.

Parametry włóczki:
  • 50 g || 100 m
  • Zalecane druty, szydełko w rozmiarze 3.5-4 mm
  • Próbka: 23 oczek i 23 rzędów to kwadrat 10 cm x 10 cm
  • Wyprodukowano we Włoszech
  • Zalecane pranie ręczne
Z włóczki dzierga się przyjemnie. Nitka gładko schodzi z drutów, nie rozwarstwia się, oczka równo się układają.

Mimo tego, że raz sprułam całe plecy, to sukienkę zrobiłam szybko. W myśl zasady "Dziergaj ze zrozumieniem" szybko opanowałam sekwencję oczek w ażurowym motywie. Nie musiałam zaglądać do schematu, co bardzo spowalnia pracę.

Wzór ażurowy zaczerpnęłam z książki "Robimy na drutach. Podręcznik dla początkujących i zaawansowanych"Jej autorkami są Janne Graf i Gundula Steinert.




Teraz czekam tylko na możliwość zrobienia sesji. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją zrobić. Wtedy podam więcej szczegółów dotyczących projektu.





24 lip 2020

Z mojego poradnika, czyli co zrobić z uszkodzonym telefonem

lipca 24, 2020 1 Komentarze
Dziś trudno sobie wyobrazić życie bez telefonu komórkowego. Służy on nie tylko do komunikacji, ale spełnia wiele innych ważnych funkcji. Mnogość aplikacji, które możemy zainstalować w telefonie, niezwykle ułatwia nam życie. Zakupy online, bankowość internetowa, zakup biletów w komunikacji miejskiej, rejestracja do lekarza, nawigacja, promocje... Długo tak można by wymieniać. 

Kilka lat temu miałam malutki telefon, który mieścił się w malutkiej torebce. Nie chciałam mieć smartfona, mówiłam, że nie będę nosić telefonu w torebce. Jednak moje dzieci chciały, abym stała się bardziej postępowa i zakupiły mi w prezencie imieninowym taki "mini telewizor". I co? I wpadłam, przepadłam😉 Przekonałam się, że to naprawdę taki niezbędnik. Bardzo ułatwia mi życie. 

Źródło zdjęcia - tutaj

Niestety, zdarza się, że telefon spadnie i uszkodzi się. Tak właśnie stało się z moim urządzeniem. I co teraz? Przyznam, że zmartwiłam się. Sądziłam, że będę musiała zakupić nowy sprzęt. Pobuszowałam jednak w czeluściach Internetu i znalazłam korzystne rozwiązanie. Okazało się, że telefon można uratować, a koszt naprawy jest znacznie mniejszy (!), niż nowego urządzenia. 

Udało mi się zajrzeć tutaj serwis iPhone i sprawa zostanie rozwiązana.


Źródło zdjęcia - tutaj





22 lip 2020

Z poradnika dziewiarki, czyli co zrobić ze sprutą włóczką

lipca 22, 2020 4 Komentarze
Niejednej z nas zdarzyło się prucie podczas dziergania. 


Prujemy z różnych powodów. A to ścieg nie ten, a to błąd w robótce, a to za szerokie lub za wąskie, a to zmiana koncepcji. 

Kiedy jest to prucie jednego, czy dwóch rzędów, to z włóczką nic się nie dzieje. Nie zmienia swojej prostej linii. Jeśli jednak jest to prucie większego kawałka, czy nawet już gotowej dzianiny, to nitka staje się pofalowana. Wtedy robienie z takiej włóczki nie jest wskazane, bo oczka nie wychodzą równo.


Co zrobić w takiej sytuacji? 
Mam wypróbowane 2 metody. 
Jedną z nich jest prasowanie sprutej włóczki. Stosując ten sposób trzeba bardzo uważać, aby nie zniszczyć nitki. Można przez nieuwagę przypalić ją i wtedy stanie się brzydka.

Drugi, pewny sposób, to wypranie sprutej włóczki. Nitkę należy nawinąć na pasmo, przewiązać je w kilku miejscach, zamoczyć w letniej wodzie, lekko naciągnąć i powiesić. Kiedy włóczka porządnie wyschnie, to należy ją zwinąć na kłębki. I po kłopocie. Włóczka nadaje się już do ponownego dziergania. 



Nie każdy rodzaj włóczki znosi prucie. Mohery nie zawsze bedą tak samo wyglądać, jak nowe. Nitka może się skosmacić, nie będzie już taka puszysta, mogą utworzyć się zgrubienia. Ale zaryzykować można, wykorzystując to tego zrobioną wcześniej próbkę. Jeśli okaże się, że włóczka ulegnie znacznemu zniszczeniu, trzeba będzie pomyśleć nad innym rozwiązaniem, niż sprucie robótki.

Oprócz prucia dzianiny będącej na warsztacie, w kłębki możemy też zamienić stare swetry,  sukienki, szale, czapki. Odzyskaną włóczkę będzie można spożytkować i zamienić na kolejny unikatowy ciuszek.

Teraz jestem w trakcie dziergania ażurowej sukienki. Po zrobieniu pierwszej części, czyli tyłu, odkryłam, że z jednej strony nie dodałam oczek po sekwencji motywów wzoru. Brakowało kilku oczek i w całość wkradła się asymetria. Nie było to bardzo widoczne, bo wzór ażurowy jest dość dynamiczny, ale ta niedoskonałość mnie denerwowała. Sprułam gotowy tył. Teraz będzie dobrze. Skończyłam już ponowne dzierganie zamienionej w kłębki jednej części robótki. Z włóczki dzierga się dość szybko, nitka nie rozwarstwia się, a ażurowy motyw opanowałam już na pamięć. Nie zaglądam do schematu, co zwykle zajmuje trochę czasu.

Dzierganie w moim lipcowym ogrodzie jest całkiem przyjemne.


Mam nadzieję, że praca nad dokończeniem nowego projektu przebiegnie już bez komplikacji i będę mogła zaprezentować nową dzianinę.






21 lip 2020

Z mojego poradnika, czyli awaria w domu

lipca 21, 2020 1 Komentarze
Do napisania tego artykułu skłoniła mnie ostatnia faktura wystawiona za zużytą w domu wodę. Kwota do zapłaty okazała się znacznie wyższa, niż poprzednie. I to sporo. Zaczęliśmy z mężem poszukiwać przyczyny. Jaki powód tak wysokiego rachunku? Czy licznik uszkodzony, czy jakiś wyciek? A może ktoś podpiął się do naszego licznika? Domysły szły w absurdalnym kierunku. Codziennie - rano i wieczorem - notowałam odczyty. 

Szczegółowa analiza danych doprowadziła nas do ustalenia przyczyny nagłego zwiększenia zużycia wody. Okazało się, że mamy wyciek wody z nieszczelnej instalacji wodociągowej.


Poszukując odpowiednich materiałów do usunięcia awarii, natrafiliśmy na MediDaTech. Jak to dobrze, że żyjemy w takich czasach, że klikasz i za kilka dni masz w domu to, czego właśnie potrzebujesz. Jaka oszczędność czasu.

Pisałam kiedyś o tym, że bardzo wygodne jest robienie zakupów w sieci. Ja już w większość rzeczy zaopatruję się w ten sposób. Siedzę sobie wygodnie w domu i buszuję po internetowych sklepach. Do wyboru, do koloru.😉

16 lip 2020

Domowe lody truskawkowo - bananowe w polewie czekoladowej

lipca 16, 2020 2 Komentarze
Na lody mamy szczególną ochotę, kiedy letnie słońce umila nam życie. Po takie zimne desery najczęściej biegniemy do lodziarni, kawiarni, cukierni, czy też do pobliskiego marketu.

Moja propozycja jest inna. Proponuję bieg po lody do własnej kuchni. Na pewno będzie taniej i zdrowiej.



Czego potrzebujemy do zrobienia lodów? Na pewno dobrych chęci i niewielkiej ilości czasu. Przyda się też specjalna forma na lody.
Źródło zdjęcia - tutaj


Źródło zdjęcia - tutaj


Produkty:
⇒ ½  kg truskawek
⇒ 2 banany
⇒ gorzka czekolada
⇒ miód naturalny (opcjonalnie)

Sposób wykonania

Zamrozić pokrojone na kawałki banany i truskawki. Po wyjęciu z zamrażalnika zmiksować owoce na gładką masę, ewentualnie dosłodzić miodem. W wodnej kąpieli roztopić gorzką czekoladę. Posmarować nią środek foremek. Nałożyć owocową masę do foremek i włożyć na kilka godzin do zamrażalnika. Wyjąć gotowe lody polewając foremki gorącą wodą. I już 😉 

Lody są gotowe do sesji zdjęciowej i do spałaszowania.





Lody czekają na ucztę w letnim ogrodzie.












15 lip 2020

Na czym polega ekologiczna uprawa owoców?

lipca 15, 2020 2 Komentarze
W dzisiejszych czasach coraz więcej osób decyduje się na zakup żywności ekologicznej. Jest to jednak relatywnie drogie rozwiązanie, ponieważ naprawdę zdrowe jedzenie jest rzadkością na współczesnym rynku spożywczym. Dzieje się tak dlatego, że uprawa ekologicznych roślin, w tym także owoców, jest stosunkowo skomplikowana. Wymaga ona podjęcia wielu czynności zapobiegających zanieczyszczeniu produktów substancjami toksycznymi. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak na czym polega uprawa ekologicznych owoców, koniecznie przeczytaj niniejszy artykuł.



Jakie czynniki decydują o tym, że dany owoc może być uznany za ekologiczny?

Istnieje wiele aspektów wpływających na to, czy uprawa owoców w danym przypadku jest ekologiczna. Jednym z najważniejszych z nich jest natomiast poziom zanieczyszczenia roślin wszelkimi substancjami szkodliwymi dla ludzkiego zdrowia. Chcąc wyprodukować jak najzdrowszą żywność należy zadbać o to, aby zawierała ona jak najmniej niebezpiecznych związków chemicznych. Warto zatem dopilnować, aby w uprawianych owocach nie znajdowały się wszelkiego rodzaju toksyny, metale ciężkie, fluor, dioksyny oraz związki siarki i azotu. Prawdziwie ekologiczna żywność jest możliwie jak najbardziej naturalna i organiczna.

W jaki sposób zmniejszyć poziom zanieczyszczenia owoców toksycznymi substancjami?

Całkowita eliminacja niepożądanych związków chemicznych z owoców może okazać się niesłychanie trudna, a czasem nawet całkowicie niemożliwa. Jednak warto poczynić pewne starania, aby w jak największym stopniu zminimalizować zanieczyszczenie uprawianych roślin. Będzie to możliwe dzięki przestrzeganiu pewnych podstawowych zasad.
Jednym z najważniejszych aspektów podczas uprawy ekologicznych owoców jest okresowa kontrola stanu gleby. Powinna się ona odbywać co najmniej raz na kilka lat. Celem prowadzonych badań jest ustalenie obecności w podłożu szkodliwych metali ciężkich. W przypadku wykrycia tych substancji w glebie, pomocne może okazać się zastosowanie węgla brunatnego. Wykazuje on bowiem zbawienne właściwości, polegające na pochłanianiu metali ciężkich. Dzięki wykorzystaniu omawianego materiału, możliwa będzie eliminacja obecności szkodliwych substancji w podłożu.

Dodatkowo warto pamiętać o tym, aby gleba, w której uprawiane są ekologiczne owoce, miała odpowiednią jakość. 
Doskonałym rozwiązaniem będzie wybór próchnicznego, przepuszczalnego podłoża o zasadowym odczynie. Warto również zdecydować się na zastosowanie materiałów wzbogacających glebę w cenne składniki odżywcze. Wśród nich najczęściej wyróżnia się kompost, obornik, trociny oraz korę drzewną.
Z uwagi na fakt, iż zanieczyszczenia często dostają się do wnętrza owoców ze środowiska, warto zadbać o prawidłowe oddzielenie roślin od otoczenia. Najczęściej w tym celu wykorzystuje się specjalistyczne szklarnie lub tunele foliowe. Pełnią one rolę swoistej osłony przed szkodliwymi związkami chemicznymi. Dzięki temu owoce uprawiane w tego typu konstrukcjach będą w pełni zdrowe i ekologiczne.

Jakie środki ochrony roślin zapewnią minimalizację ryzyka zanieczyszczenia uprawianych owoców?

Ekologiczna uprawa owoców wymaga całkowitej eliminacji większości środków ochrony roślin. Warto zatem zdecydować się na wykorzystanie organicznych preparatów. Dobrym rozwiązaniem będzie samodzielne wykonanie gnojówek i nawozów z roślin naturalnie występujących w środowisku. Dodatkowo pomocne okażą się własnoręcznie sporządzone wywary, wyciągi i napary z ziół.

Czego należy unikać podczas ekologicznej uprawy owoców?

Jednym z podstawowych czynników wpływających na poziom zanieczyszczenia owoców jest zastosowanie do ich uprawy pestycydów. Są to substancje wyjątkowo szkodliwe dla ludzkiego zdrowia, a także środowiska naturalnego. Ich nadmierne spożycie może niejednokrotnie powodować niebezpieczne zatrucia, a także uszkodzenia organizmu.  Dlatego chcąc zagwarantować naturalność uprawy, warto całkowicie zrezygnować ze stosowania chemicznych środków ochrony roślin.
O Autorze
Artykuł powstał przy współpracy z Naturlo, ekologicznym internetowym sklepem ogrodniczym.

13 lip 2020

Gdzie i jak przechowywać cenne przedmioty?

lipca 13, 2020 5 Komentarze
Każdy człowiek na pewnym etapie swojego życia próbuje w jakiś sposób oszczędzać. Niezależnie od tego, czy swoje pieniądze przechowujesz na lokacie bankowej, czy trzymasz gotówkę w domu lub inwestujesz w wartościowe przedmioty, dobrze jest pomyśleć nad tym, jak w bezpieczny sposób przechowywać kosztowności, tak aby nie stały się łupem dla włamywaczy.


Sejf jako jedno z najbardziej bezpiecznych rozwiązań

Gdy myślimy o bezpieczeństwie, bardzo często przychodzi nam do głowy możliwość przechowywania wartościowych przedmiotów w sejfie, który będzie zabezpieczony odpowiednim hasłem. Istnieje wiele rodzajów sejfów. Jeśli chcesz w domu przechowywać sporo kosztowności, warto zainwestować w porządny sejf, który będzie przytwierdzony do podłoża lub ściany. Dzięki temu ewentualny włamywacz nie będzie mieć możliwości wyniesienia z Twojego domu żadnych wartościowych przedmiotów.
Ważny jest także sposób zamknięcia urządzenia – wybierz takie, które będzie wymagać wpisania odpowiedniego kodu. Sejfy zamykane na kluczyk są mniej bezpiecznym rozwiązaniem niż te wymuszające znajomość hasła. Włamywacz nie będzie w stanie otworzyć takiego sejfu, a Twoje oszczędności będą bezpieczne. Możesz także skorzystać ze skrytki bankowej – to świetny sposób na obronę przed złodziejem.

Kreatywność? Czemu nie!

Jeżeli zdarzy się, że ktoś włamie się do Twojego domu i będzie próbować Cię okraść, z pewnością w pierwszej kolejności będziesz musiał pożegnać się z tymi wartościowymi przedmiotami, które znajdą się w polu widzenia złodzieja. Z tego powodu, wyjeżdżając na kilkudniowy urlop, warto zastanowić się, gdzie można schować swoje oszczędności. Wybierz miejsca nieoczywiste – złodziej nie będzie w nich szukać kosztowności. Jeśli masz dziecko, możesz ukryć wartościowe przedmioty gdzieś wśród zabawek lub dziecięcych ubranek. Lepiej jednak nie chować oszczędności do skarpety – jest to na tyle popularne, że złodzieje mogą chcieć przeszukać Twoją szafę i sprawdzić, czy nie schowałeś wartościowych przedmiotów w skarpetkach.

Których miejsc lepiej unikać?

Wspomnieliśmy już o tym, że lepiej nie chować swoich oszczędności w skarpetach. Zrezygnuj także z takich skrytek jak pościel czy miejsce znajdujące się za obrazem. Złodzieje będą przeszukiwać te miejsca w pierwszej kolejności. Nie chowaj wartościowych przedmiotów za telewizorem – jeżeli zostanie on ukradziony, złodzieje od razu dostrzegą znajdujące się za nim kosztowności. Lepiej zrezygnuj także z kuchennych skrytek. Jeżeli chcesz schować wartościowe przedmioty w kuchni, postaw raczej na lodówkę lub zamrażarkę – do takich miejsc złodzieje zaglądają bardzo rzadko.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Pamiętaj, aby schowane kosztowności nie rzucały się w oczy. Zabezpiecz je na przykład za pomocą specjalnego woreczka czy koperty. Im mniej widoczne będą Twoje kosztowności, tym większą masz szansę na to, że nie zostaną one ukradzione. Nie tylko miejsce przechowywania wartościowych przedmiotów ma znaczenie – ważny jest także sam sposób schowania kosztowności. Pamiętaj, aby nigdy nie umieszczać ich w jednym miejscu – jeżeli złodziej odkryje Twoją kryjówkę, będziesz musiał pożegnać się ze wszystkimi oszczędnościami.
Jeśli posiadane przedmioty schowasz w różnych miejscach, w najgorszym wypadku stracisz tylko część z nich. Posiadacze domów z ogródkiem mają świetną możliwość zakopania w ogrodzie szkatułki, w której umieszczone zostaną oszczędności. Złodzieje z pewnością nie będą przekopywać ogrodu – to by było zbyt czasochłonne. Ochrona przed utratą majątku wymaga kreatywności. Jeżeli nie chcesz się martwić, czy dobrze wybrałeś skrytki w Twoim domu, najlepszym rozwiązaniem będzie kupno porządnego sejfu. To urządzenie gwarantuje największe bezpieczeństwo. Zaopatrz się w sejf i śpij spokojnie!
Autor
Artykuł powstał przy współpracy ze sklepem internetowym www.sejfexpert.pl - oferującym szeroki wybór sejfów, kas oraz szaf pancernych.

12 lip 2020

Hydrożele w ogrodnictwie - co warto wiedzieć

lipca 12, 2020 2 Komentarze
Nie ulega wątpliwości, że nasz klimat się zmienia. Długie okresy suszy przeplatają się z okresami, kiedy dzień w dzień pada deszcz. Pojawiają się nawet ulewy tak intensywne, że zalewają piwnice domów. Jak w takim razie poradzić sobie z roślinami, które potrzebują umiarkowanego nawodnienia przez cały czas? Z pomocą w tym temacie przychodzą nam hydrożele.


Czym jest hydrożel?

Hydrożel ogrodniczy jest mieszaniną polimerów, które charakteryzują się bardzo dobrą higroskopijnością. Zasada jego działania polega na pobieraniu wody pochodzącej z podlewania lub opadów i zatrzymywania jej w ziemi, a w razie potrzeby oddawania roślinie. Dzięki temu zapewnia stałe nawilżenie i zapobiega więdnięciu oraz usychaniu, a także umożliwia zaoszczędzenie pieniędzy na rachunkach za wodę, którą musielibyśmy nieustannie podlewać rośliny. Hydrożele mają zastosowanie zarówno w ogrodnictwie profesjonalnym, jak i amatorskim. Szczególnie przydatny jest w przypadku roślin wymagających, których nawodnienie musi być utrzymywane na stałym poziomie, ponieważ łatwo ulegają wyschnięciu.

Jak stosować hydrożel?

Hydrożel należy dodać do gleby i dokładnie wymieszać, najlepiej podczas sadzenia rośliny lub jej przesadzania, aby od samego początku miała zapewnione optymalne nawilżenie. Jest to bardzo wydajny produkt, proporcje jego zastosowania zależą od rodzaju rośliny, ale w każdym przypadku jedna aplikacja wystarcza na około 8 lat życia rośliny. Warto mieć na uwadze zasady stosowania zalecane przez producenta.

Hydrożel powinien znajdować się w otoczeniu systemu korzennego rośliny. Stosowany jako posypka na glebę nie zda egzaminu. Konieczne jest wymieszanie go z podłożem, w którym następnie umieszczona zostanie roślina. Po zasadzeniu rośliny w glebie z hydrożelem, przez pierwsze kilka dni konieczne jest jego intensywne podlewanie, aby mógł on wchłonąć potrzebną wodę. Należy także stosować produkt w takich proporcjach, jakie zalecane są na opakowaniu. Zwiększanie ilości hydrożelu w stosunku do gleby nie przyniesie żadnych pozytywnych skutków. Nie ma sensu także stosować tego specyfiku podczas uprawy roślin, które nie mają takich wymagań dotyczących nawodnienia.

Czy hydrożel jest bezpieczny?

Tak, stosowanie hydrożelu jest całkowicie bezpieczne. Polimery zastosowane do jego produkcji mogą być naturalne lub syntetyczne, jednak substancje te w żaden sposób nie przenikają do rośliny. Oprócz zdolności magazynowania wody, hydrożel może także wchłaniać i w miarę potrzeby uwalniać substancje odżywcze do systemu korzeniowego roślin. Dodatkowo, dzięki zdolności zmiany swojej objętości, w zależności od stopnia nawodnienia, umożliwia spulchnianie podłoża. Hydrożel nie zmienia składu mineralnego ani kwasowości gleby. Można go stosować zarówno do trawników, jak i roślin ozdobnych, a także jadalnych warzyw i owoców. Nie ma także ograniczeń w kwestii miejsca zastosowania - można go używać w sadach, w profesjonalnych ogrodnictwach, a także do kwiatów doniczkowych.
W handlu dostępne są również produkty stanowiące połączenie hydrożelu z nawozami. Są to artykuły z najwyższej półki, umożliwiające kompleksowe zadbanie o rośliny. Pochłanianie nadmiernej ilości wody przez preparat umożliwia także zabezpieczenie roślin przez chorobami grzybiczymi, wynikającymi z nadmiaru wilgoci. Sam produkt był badany pod kątem wpływu obecności bakterii glebowych i grzybów na jego jakość i zdał egzamin. Jest to zatem artykuł bezpieczny także pod względem mikrobiologicznym. 
Autor
Autorem artykułu jest terracottem.pl - producent hydrożeli ogrodniczych.

11 lip 2020

Rośnie ażurowa sukienka

lipca 11, 2020 2 Komentarze
Mamy piękne lato. To moja ulubiona pora roku. Dla mnie mogłaby trwać wiecznie. Nie straszne mi upały. Cudowne słońce, długie dni, kwitnące w ogrodzie kwiaty - czy może być piękniej?

Na letnie dni idealnie nadają się ubrania z bawełny. Jej właściwości znane są od tysiącleci. Ten najpopularniejszy materiał od dawna jest wykorzystywany do wytwarzania ubrań, pościeli zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Produkuje się z niej również sieci rybackie, filtry do kawy, ekskluzywne materiały piśmiennicze oraz papier na banknoty dolarowe.

Możemy korzystać z bawełny zwykłej lub merceryzowanej. Rynek proponuje też merceryzowane włóczki. Są szlachetne, charakteryzują się lekkim połyskiem. Jakość bawełny zależy od użytej przędzy. Najlepsza jest ta z długich, gładkich i cienkich włókien.

Do wydziergania letniej sukienki wybrałam właśnie bawełnę merceryzowaną z delikatnym połyskiem Nuovo Janipur. Nitka jest miękka i bardzo delikatna. Bardzo dobrze się z niej dzierga. Włóczka gładko schodzi z drutów, nie rozwarstwia się. Oczka równo się układają.


Parametry włóczki:
  • 50 g || 100 m
  • zalecane druty, szydełko w rozmiarze 3,5 - 4 mm
Projekt rozpoczynam od wykonania próbki. Poszukuję najlepszego dla siebie rozwiązania. Na sukienkę wybrałam ścieg ażurowy. Z książki "Robimy na drutach. Podręcznik dla początkujących i zaawansowanych" przetestowałam 2 ażury. 

Pierwszy z nich jest taki (ten z lewej strony).



Wybrałam jednak ten drugi. Jestem do niego bardziej mnie przekonana.


Nabrałam odpowiednią ilość oczek. Mam nadzieję, że nowa dzianina będzie mi się podobać. To zawsze jedna wielka niewiadoma. Trzeba zrobić kilka tysięcy oczek aż osiągnie się rezultat. I dopiero wtedy będzie widać efekt. Bywało, że zrobiłam cały projekt, a potem wszystko sprułam. A to ścieg mi nie pasował, a to fason nie ten. I od nowa. Zobaczymy, jak będzie z tym projektem. Na razie idzie gładko, ścieg przypadł mi do gustu.


Czy będę w sukience wyglądać w miarę korzystnie? Tego jeszcze nie wie nikt. Jeśli przymierzasz gotowe ubranie, od razu widzisz, jak się prezentujesz. Z dzianiną dzierganą oczko po oczku jest tak, że efekt zobaczymy dopiero na finał. A to długie godziny przekładania nitki. I może zdarzyć się prucie. 

Sukienka którą robię wymaga dobrej figury. Muszę nad tym popracować. O wystającym brzuszku nie może być mowy. 🙈🙈🙈