1 maj 2015

# inspiracje # w zieleni

Majówka, czyli sezon mięty rozpoczęty

2 x m, czyli majówka i mięta. Wyjrzałam na balkon i co ukazało się moim oczom? Piękna, zielona roślina wyrasta w drewnianej skrzyni. Jakże się cieszę. Będzie wspaniała dekoracja do deserów, dodatek do białego sera, zieloność na chłodzące napoje latem i pachnącą herbatę z suszonych liści. To aromatyczne zioło posiada wiele właściwości zdrowotnych. 






Pozdrawiam Was cieplutko i życzę udanej majówki :)

Pa, pa :)





6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też, używam jej na wszystkie możliwe sposoby :)

      Usuń
  2. Miętową herbatkę można robić nie tylko z suszonych liści . Napar ze świeżych jest jeszcze bardziej aromatyczny ,smaczniejszy i na dolegliwości żołądkowe niezastąpiony .
    Pozdrawiam .ewasz29

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym mieć miętę. Od kilku lat walczę, by coś wyhodować, ale ciągle wychodzą mi z ziemi anemiczne roślinki. Przypomniałaś mi moje dzieciństwo i zagajnik miętowy u Babci. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszą miętę wyhodowałam w dużych donicach na balkonie. O dziwo :)

      Usuń

Moja lista blogów

Obserwatorzy