8 lis 2018

# ogród

Listopadowe prace w ogrodzie

Listopad jest miesiącem, w którym wykonujemy ostatnie prace ogrodowe.




Najistotniejszym zadaniem jest ochrona roślin przed mrozem i przygotowanie ich do zimowania.

Różaneczniki, pnące róże, hortensje  oraz wrażliwe na mróz gatunki prowadzone na pniu zabezpieczamy przed mrozem okrywając je agrowłókniną, słomą lub grubym papierem. Nie używamy folii, ponieważ się nagrzewa, a nie przepuszczając powietrza, może narazić rośliny na uszkodzenie. 

Róże wymagają obcięcia chorych pędów a także usunięcia oraz spalenia pozostałych i opadłych liści. Przy temperaturze poniżej 5° C krzewy należy osłonić włókniną lub matami ze słomy oraz okopczykować  ich podstawę ziemią, liśćmi, gałęziami jedliny na wysokość 20 - 40 cm.




Podobne czynności wykonujemy również przy krzewach magnolii, powojnikach wielkokwiatowych, hortensji ogrodowej, ketmii syryjskiej, budlei Dawida, milinu amerykańskiego.

W listopadzie pozyskujemy też zdrewniałe sadzonki krzewów liściastych, takich jak jaśminowiec lub ligustr.

Nim nastąpią mrozy sadzimy drzewa i krzewy, które tracą liście na zimę. By ochronić ich korzenie przed temperaturą niższą niż 0° C, należy po posadzeniu usypać u podstawy pnia kopczyk. Warto też pole wokół pni obsypać ściółką o grubości ok. 5 cm z kory, torfu, suchych liści. 



Należy pamiętać o tym, by nie przycinać świeżo posadzonych roślin. Czynność tę  wykonuje się na wiosnę. Rośliny zimozielone lubią  nawodnienie, bo rosnąc nawet zimą, wymagają dostarczenia H2O. Obfite podlanie zimozielonych krzewów liściastych i iglastych przed zamarznięciem gleby ułatwi im przezimowanie. Drzewa iglaste, które są bardziej delikatne i mogą nie przetrwać mrozów, zaleca się okryć słomą lub agrowłókniną. W czasie zimy obfite opady śniegu mogą połamać gałęzie drzew i krzewów iglastych, należy zatem strząsać z nich zalegający biały puch.

W listopadzie zajmujemy się też bylinami i przygotowujemy je do przetrwania zimy. Wiele z nich wykopujemy: pacioreczniki, dalie i begonie bulwiaste. Początek miesiąca to ostatni dzwonek na posadzenie roślin cebulowych - tulipanów, narcyzów, hiacyntów, krokusów i innych. W tym roku listopad jest wyjątkowo ciepły, więc może spóźnialscy zdążą jeszcze wkopać cebulki wiosennych kwiatów. Ale spieszmy się, by wiosną móc cieszyć się dorodnymi kwiatami. Po pierwszych przymrozkach przykrywamy posadzone rośliny. Nie wcześniej, by nie założyć gryzoniom siedlisk. Ależ miałyby używanie. Cebulki warto posadzić w specjalnych koszyczkach, żeby szkodniki nie zniszczyły roślin, niwecząc nasz trud.



Po pierwszych przymrozkach okrywamy rośliny wieloletnie wrażliwe na niską temperaturę (takie jak  płomyki, gęsiówka, tymianek, krokosmia, trawa pampasowa, lawenda, zawilec japoński, ubiorek wiecznie zielony) oraz te, które posadziliśmy jesienią (nie są jeszcze dobrze ukorzenione i mróz może je uszkodzić). 




Planując prace i ułatwiając sobie życie, a także oszczędzając czas warto zajrzeć do internetowych sklepów ogrodniczych i zaopatrzyć się w stosowne narzędzia i inne akcesoria.



O zaletach zakupów przez online pisałam już wcześniej. Warto się  zapoznać z tym artykułem.




3 komentarze:

  1. Ja mimo kapryśnej aury uwielbiam listopad. Mam ogród, więc to o czym piszesz jest mi bliskie. Gdy wracam z pracy, jem obiad i zaraz lecę grabić, sprzątać i co tam jeszcze trzeba zrobić w ogrodzie. A potem kubek kawy, kocyk i planowanie. W tym tygodniu czeka mnie wywoływanie zdjęć kwadratowych, bo chcę je wykorzystać do świątecznych paczek. Super sprawa, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Popracowałabym sobie w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że w tym roku listopad rozpieszcza nas pogodą :)

    https://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń