4 lis 2015

# handmade

Zabawa z czapkami, czyli trening czyni mistrza

"12 czapek w jeden rok" to zabawa, w której biorę udział.
 Pędzę z dzierganiem, fotografowaniem i pisaniem, bo czas ucieka. 

Tak rozpoczynał się post z dnia



















10 komentarzy:

  1. Piękne wszystkie i na uroczej modelce fantastycznie się prezentują. A słowo "pędzę" to dla mnie też słowo kluczowe. Pozdrawiam pięknie i pędzę do pracy, a jak wrócę to pędzę do obowiązków i....tu będzie najlepsze: drutki na koniec dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie nazwane - pędzę - słowo klucz :) A może warto czasem przystanąć w zadumie? Da się? No, chyba się da. Właśnie na drutkach na koniec dnia. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Wszystkie czapy piękne. Ja też mam poślizg, ale przecież to zabawa......a więc bawmy się:) Pozdrawiam

      Usuń
    3. Cieszę się, że moje czapy spodobały Ci się. Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)

      Usuń
  2. Wszystkie czapki są sliczne Danusiu:-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapa nr 3 i 7 są super!!! Zresztą wszystkie są ekstra, tylko w tych akurat kolory mi się bardzo podobają!!! Gratuluję talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się ta z turkusowymi paskami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie dwie. Turkus to piękny kolor.

      Usuń