23 paź 2017

Trzy Korony zdobyte, czyli złota polska jesień

października 23, 2017 6 Komentarze
Trzy korony zdobyte. Złota polska jesień w Pieninach jest niepowtarzalnie piękna. Liście wybarwiły się we wszystkie odcienie żółci, brązu, pomarańczu i czerwieni. Słońce podkreśliło barwy. Pienińskie lasy wyglądały bajecznie. Jesienna wyprawa w góry to trafiona decyzja, a pogoda jak na specjalne zamówienie. Wyjście ze Sromowiec na Trzy Korony trwało ok. 2 godz. 15 min z krótkim odpoczynkiem. Trzeba się posilić, napić wody. Piękna pogoda przyciągnęła wielu turystów. Podejście szlakiem jest dość strome, na jego części zrobiono schodki. Dla mnie niezbyt wygodne do wspinaczki. Wolę naturalną drogę. 


Widoki tak piękne że zrobione zdjęcia nadają się na pocztówki. Błękitne niebo, kolory jesieni, pasące się konie i owce cieszą oko. Z góry widać płynące tratwy, których wiozą pienińscy flisacy.














Na pamiątkę zdobycia Trzech Koron można przybić pieczątkę.




Dyżurna robótka w plecaku przydała się. Piękna pogoda przyciągnęła tłumy turystów. Czas oczekiwania na wejście po metalowych schodach na taras widokowy wynosił ok. 30 min. Ale warto było.



















13 paź 2017

Różowa czapka z odpinanym pomponem

października 13, 2017 11 Komentarze
Różowa czapka z alpiny była już prezentowana na blogu. Doszyłam do niej  pompon. Nowością w tym sezonie w mojej kolekcji jest to, że pompony są odpinane.  Dzięki temu można czapkę uprać, a naturalne futerko nie ulegnie zniszczeniu. 

Przypomnę, że alpina posiada ładny, gruby splot, jest sprężysta i miękka. Dobrze się z niej dzierga, nitka się nie rozwarstwia. Włóczka jest przyjemna w dotyku, a wyroby z niej wykonane są ciepłe. Świetnie nadaje się na zimowe czapki, szale, kominy, grube swetry. Dzianina nie rozciąga się w wodnej kąpieli, a podczas noszenia nie mechaci się.

Parametry włóczki: 
50% wełny,  50% akrylu
Motek to 100 gram / 100 metrów

Producent zaleca druty numer  6 - 7 (wybrałam 7). 





Różowa czapa dołączyła do kolekcji "pomponiastych".




Z alpiny wydziergałam już kilka dzianin. Poniżej podaję linki prowadzące do prezentacji projektów.

⇒ Różowa czapka z warkoczem

12 paź 2017

Babka drożdżowa z ceramicznej formy

października 12, 2017 0 Komentarze
Babka drożdżowa z ceramicznej formy to niepowtarzalny klimat pieczenia i zupełnie inny smak ciasta niż to, które zostało zrobione w formie metalowej, czy silikonowej. Wyczuwa się tę subtelną różnicę. Temperatura w takim naczyniu wzrasta stopniowo, a ciepło rozprowadzane jest równomiernie, co gwarantuje idealne upieczenie ciasta i wydobycie aromatu. Ceramika wolniej przepuszcza ciepło, a dzięki temu trudniej w niej przypalić ciasto. Jej zaletą jest także to, że nie rdzewieje i nie traci kształtu. Dużym walorem ceramiki jest też jej wygląd. Ciasto z powodzeniem można podać na stół, nie wyjmując go z formy. Piękna ceramika może stanowić ozdobę kuchni. 

Zieloną formę zakupiłam w Pracowni Ceramikowej, która kultywuje tradycję garncarstwa. 



Składniki:

⇒ 500 g mąki pszennej (ja używam krupczatki);
⇒ 50 g drożdży
⇒ 200 ml ciepłego mleka
⇒ 130 g cukru
⇒ 1 jajo 
⇒ 130 g masła
⇒ szczypta soli

Sposób wykonania:
Połączyć wszystkie składniki, starannie je wyrabiając. Przełożyć do formy, odczekać, aż ciasto podwoi swoją objętość. Wstawić na 20 min do piekarnika nagrzanego do temperatury 50 ° C. Temperaturę zwiększyć do 200 ° C. Piec ok. 30 minut.

Uwaga
Należy pamiętać o tym, by sól nie zetknęła się bezpośrednio z drożdżami, bo ciasto nie wyrośnie.






Polecam upieczenie takiej pachnącej babki. To idealna propozycja na śniadanie z gorącym kakao lub aromatyczną kawą. Najlepiej taką z ekspresu z dodatkiem cynamonu lub imbiru. 





10 paź 2017

Szal w kolorze pudrowego różu

października 10, 2017 11 Komentarze
Nie tylko chłodne wieczory i poranki, także już całe dnie zachęcają już do tworzenia ciepłych szali. Dawno nie miałam na warsztacie takiego elementu garderoby, bo byłam zakochana w kominach. Tym razem jednak zapragnęłam zmiany. W tym sezonie będzie bardziej "szalikowo", niż "kominowo". 

Na druty wskoczyła alpina, jedna z moich ulubionych włóczek. Posiada ładny, gruby splot, jest sprężysta i miękka. Dobrze się z niej dzierga, nitka się nie rozwarstwia. Jest przyjemna w dotyku. Świetnie nadaje się na zimowe czapki, szale, kominy, grube swetry. Dzianina nie rozciąga się w wodnej kąpieli, podczas noszenia nie mechaci się.


Parametry włóczki: 
50% wełny,  50% akrylu
Motek to 100 gram / 100 metrów

Producent zaleca druty numer  6 - 7 (wybrałam 7). 


Na szal zużyłam 4 motki, jest więc duży. Można się nim owinąć 2 razy. Szal jest bardzo miękki i ciepły, ładnie się układa. Zrobiony został klasycznym francuzem.












Z alpiny wydziergałam już kilka dzianin. Poniżej podaję linki prowadzące do prezentacji projektów.

⇒ Różowa czapka z warkoczem


7 paź 2017

Wiewiórka w ogrodzie

października 07, 2017 7 Komentarze
Wiewiórki to piękne i badzo wdzięczne zwierzątka. Te gryzonie poruszają się niezwykle zwinnie i szybko. Zawsze z przyjemnością  i uśmiechem przyglądam się tym sympatycznym zwierzakom. Wiewiórka potrafi biegać nawet po najcieńszych pędach, jest w nieustannym ruchu. Z łatwością przeskakuje z poruszającej się gałązki na odległość kilku metrów. Dość trudno uchwycić je w kadr, ale mnie się udało. Akurat miałam przy sobie aparat fotograficzny, gdy rudzielec odwiedził mój ogród. Podeszłam dość blisko i wykonałam kilka zdjęć, których jakość nie jest najgorsza.