25 kwi 2017

# handmade # inspiracje

Poduszka w paski na drutach

Jak zagospodarować resztki włóczek, które w swoich zasobach posiada każda chyba dziewiarka? Jest na to wiele sposobów. Tym razem, nadrabiając braki w posiadaniu dzierganych poduszek, zrobiłam kolejną. Wykorzystałam różne włóczki: ecru - nomade mix, niebieską - country tweed i miodową - tobiane. Pierwsza z nich była na tyle gruba, że robiłam pojedynczą nitką, a dwie pozostałe podwójnie. Ścieg prosty, jeden z moich ulubionych, czyli popularny francuz. Dziergałam na drutach nr 6. Brzegi połączyłam szydełkiem po stronie prawej. Poduszka zapinana jest na guziczki, do których dziurki robiłam tak jak ażur. Co 7 oczek przerabiałam 2 na prawo + 1 narzut. 

Dlaczego wybrałam takie barwy? Zależało mi na spójności. Tej wiosny zmieniłam kolory niektórych elementów dekoracyjnych w domu. Odeszłam od barwy bordowej w salonie i zieleni w pozostałych pomieszczeniach (oprócz kuchni i jednej z łazienek, gdzie kafle wyznaczają kolorystykę). Pojawił się błękit nawiązujący do kilku obrazów i witraża. Kolor ten wniósł powiew świeżości. Pojawiły się niebieskie świece, takiż anioł (przywędrował z biało - granatowo - żółtej łazienki) i dekoracyjne poduszki z printami w tym kolorze. W sypialni prześcieradła w kolorze ecru zastąpione zostały niebieskimi. Barwa ta miesza się ze śmietanową. Miodowe paski w poduszce przełamują 2 pozostałe kolory. Dzięki temu zabiegowi uniknęłam kolorystycznej nudy. Teraz dziergam jeszcze niebieską poduchę w warkocze i to już będzie ostatni tego rodzaju element dekoracyjny w moim domu. 6 poduszek ręcznie robionych na drutach dostatecznie wypełni lukę, o której mówiła moja znajoma pani scenograf: "Robisz na drutach i nie masz żadnej ręcznie robionej poduszki? Nie widać w domu Twojej pasji". No, to już widać 😊









Na koniec dodam jeszcze, że z włóczki nomade mix dziergałam już:
bluzkę w kolorze miętowym (można ją zobaczyć również tutaj - klik);
➢ poduszki ecru: taką, taką
Z włóczki country tweed zrobiłam kardigan w warkocze.

Jak już wcześniej wspominałam rozpoczęłam pracę nad niebieską poduchą. Oto zapowiedź nowego projektu:


Myślę, że jutro dokończę pracę nad ostatnią poduchą i będę mogła układać je na różne sposoby. 

Spójność kolorystyczna, którą udało mi się uzyskać w domu ma duże zalety. Poszczególne elementy dekoracyjne można przestawiać w różnych pomieszczeniach domu. Zaistniała możliwość dokonywania zmian bez inwestowania w nowe rzeczy. A jak wiadomo, kobiety lubią zmiany 😊

To tyle na temat wiosennych zmian. A u Was co nowego dzieje się na wiosnę?

Pozdrawiam wiosennie, mimo wszystko 😊









11 komentarzy:

  1. Niestety dziewiarką nie jestem, pozostaje mi tylko podziwiać :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, to idealna metoda, aby mole mnie wyprzedziły w zagospodarowaniu tego, co na strychu leży. Potrzeba mi tylko takiej inwencji, jaka Ty posiadasz. Z tym będzie gorzej, ba nie jestem tak pracowita jak Ty :)
    Buziaki
    http://domklary.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie kolorowe poduchy dodają blasku każdemu pomieszczeniu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem wielką fanką wszelkich pasków, więc jak dla mnie bomba, ale ja jestem stronnicza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne te Twoje poduchy :) Moje serce skradła ta jaśniutka w warkocze :) Muszę przejrzeć moje pudła może znajdę odpowiednie włóczki na takie cuda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyło super! I fajnie, że udało się wykorzystać resztki. Dzięki temu jest miejsce na nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo trafione wykorzystanie resztek. Prosty francuski ścieg, fajna kolorystyka i wyszła bardzo efektowna poduszka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne poduchy. Mnie bardziej podoba się ta w paski. Fajne połączenie kolorów. Pozdrawiam też wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Danusiu, kusisz bardzo tymi poduszkami. Wiele można zmienić za pomocą rożnych ciekawych dodatków.Od razu jeszcze cieplej i przyjemniej!Pozdrawiam z Krainy Deszczowców i trochę się obawiam co zrobię jak mi błony między palcami się pojawią.Jak wtedy druty trzymać....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziergane poduch to świetny i oryginalny pomysł. Też mam takie poduchy tylko ja poszłam na łatwiznę i uszyłam je ze starych swetrów. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń

Moja lista blogów

Obserwatorzy