Ten sweterek już pokazywałam na płasko i w innej stylizacji (klik). Dziś inna propozycja. Zapraszam do obejrzenia, jak sweterek prezentuje się na modelce. Dodam, że włóczka (nomade mix o składzie 50 % naturalnej bawełny, 50 % akrylu), z której został on zrobiony, jest warta polecenia. Sweterek nie rozciąga się, nie mechaci, a piorę go w pralce w temperaturze 40 stopni C.


















Malinki były smaczne, ...



... teraz jeszcze trzeba podlać kwiaty.





To dziś tyle. W kolejnych postach będą propozycje z mojej, już jesienno - zimowej, kolekcji.


Miłej niedzieli Wam życzę. 


Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)




Podobne wpisy

10 komentarzy:

  1. Cudowna ogródkowa sesja. Uwielbiam oglądać Twoje stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobało. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  2. Maliny z miętą - pyszne.A tak poważniej, to sweterek śliczny i sesja niczego sobie. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Przecudowny jest ten kolor! A sam sweterek bardzo kobiecy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  4. Sliczne fotki i cudowny sweterek :) Ale mam smaka na malinki!
    Pozdrowionka Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. Malinki są rzeczywiście pyszne. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny sweterek. Najbardziej podoba mi się dekolt - doskonały :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję. Ciągle pracuję nad udoskonaleniem wykończenia dekoltów w moich projektach. Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń

Obserwatorzy

Moja lista blogów