16 lis 2016

# inspiracje

Krosna dziewiarskie mam i ja :)

Po rozmowie z koleżanką, która zachęciła mnie do dziergania na krośnie dziewiarskim,
 i ja poddałam się modzie i zakupiłam cały komplet dziewiarskich krosien. 
Zamówienie zostało bardzo szybko zrealizowane i narzędzie czekało na próbę. 
Nauka idzie szybko, bo to bardzo proste. 
Na pierwszy ogień poszła zielona podusia
na razie w fazie testowania, które rozpoczęłam na drutach różnej grubości. 
Pomyślałam sobie jednak, że wypróbuję moje nowe narzędzie, 
bo podusia to zwykły prostokąt.















Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jestem ciekawa efektu.

Pozdrawiam cieplutko :)



Pa, pa :)

4 komentarze:

  1. Pierwszy raz widzę takie krosna. Sama trochę robię na drutach i szydełku, ale najbardziej lubię haft krzyżykowy :)Mam nadzieję, że podusia wyjdzie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia :-) Ja mam młynek dziewiarski MAXI. Na okrągło nie ma problemów, śmiga aż miło. Mam problem z rozgryzieniem jak robić na nim na prosto. Jakoś to co napisali w instrukcji do mnie nie przemawia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ten zestaw do dziergania. Oglądałam sobie kiedyś trochę takich filmików na yt, świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń