25 lip 2016

# w zieleni

Moja hortensja

Ciepły, przyjemny letni czas - kocham te klimaty. 
Ogrody pełne zapachów, kolorów, kwitnących krzewów i kwiatów. 
Klimat, w którym żyjemy nie jest łatwy, ale ileż przynosi ze sobą różnorodności. 
Tu nie można się nudzić. 
Ładując akumulatory na długi zimowy okres, chłońmy piękno otaczających nas miejsc. 

Jednak niezbędnym warunkiem do obserwowania cieszących oko widoków
 jest tworzenie ich przez nas samych. 
Ukwiecone balkony i tarasy, parki i ogrody pełne roślin o niezliczonej gamie odcieni zieleni - mamy tego coraz więcej. 

Dbałość o otaczający nas krajobraz nagrodzona zostanie nam sowicie.

W moim ogrodzie zakwitła przepiękna hortensja.
 Zakupiłam ją na targu i posadziłam 3 lata temu. Miała 3, może 4 kwiatostany. 
Teraz prezentuje się niebywale okazale. 
Nie spodziewałam się aż tak spektakularnego efektu.

Mam przyjemność zaprezentować ową Damę w całej swej krasie.




Pośród drobnych kwiatuszków uganiają się pszczoły. Chyba przylatują z pobliskich uli. Uwijały się tak sprytnie, że ciężko było je uchwycić w obiektywie aparatu.





Białe kwiaty hortensji zmienią barwę na zieloną. 
Widać to w poście, w którym prezentuję letnią sukienkę z warkoczami.

Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)





7 komentarzy:

  1. Piękna:) Też mam taką, ale jeszcze nie tak obficie kwitnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. zapraszam do wzięcia udziału i dodania posta w link party u mnie :) http://speckled-fawn.blogspot.com/2016/07/urodzinowy-post-i-link-party-z-nagrodami.html

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny dostojny kwiat:) uwielbiam patrzeć na nie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna hortensja :-) Ślicznie kwitnie - ma przepiękne kwiaty :-)
    Uwielbiam te wspaniałe krzaczki... sama mam na razie tylko 5 krzaczków, a będzie więcej :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń