Czapka w kroplach deszczu
W Harmonii
lipca 09, 2014
6 Komentarze
Dziś był bardzo deszczowy dzień, lało jak z cebra. Typowo polski lipiec. Dobry czas na "robótkowanie". Znalazł się jednak moment, gdy nieba nie przykrywała jeszcze gruba warstwa chmur. Spadały jedynie drobne krople deszczu i można było zrobić małą sesję zdjęciową, zwłaszcza, że przyjechała moja kochana modelka. Cierpliwie zakładała kolejne czapki i równie cierpliwie pozowała.
Dziś zaprezentuję czapkę, którą już wcześniej Wam pokazywałam (klik). Jednak na modelce lepiej widać fason nakrycia głowy. Jak już wspominałam, czapki robię podczas lata jak konfitury i inne przetwory. Wszystko bardzo zimą się przyda (ale o tym innym razem). Powstaje taka "czapeczkowa spiżarnia".


Pozdrawiam Was cieplutko. Miło mi, że tu zaglądacie.
Pa, pa...
Jeśli choć troszkę podoba Wam się mój blog, to proszę o głos.
Biorę udział w konkursie - klik.






