10 sie 2018

Jak modnie udekorować mieszkanie?

sierpnia 10, 2018 19 Komentarze
Jeśli chodzi o aranżację wnętrz, zazwyczaj coś jest na czasie przez dobrych kilka lat, jednak nie brakuje też rzeczy „jednosezonowych”. Skąd czerpać wiedzę i pomysły na domowe dekoracje? Co aktualnie jest na czasie?



Już na pierwszy rzut oka da się zauważyć, że wystroje nowoczesnych mieszkań są dużo bardziej minimalistyczne, niż kiedyś. Dzięki temu w pomieszczeniach panuje pewnego rodzaju ład i harmonia. Nie jest to jednak regułą, a wiele osób preferuje bardziej przyjazne człowiekowi i przytulne aranżacje. Dom kojarzymy najczęściej z miejscem, gdzie czujemy się bezpiecznie, mamy z nim miłe wspomnienia i chcemy do niego wracać. Dlatego warto zatroszczyć się o to, aby przekraczając drzwi wejściowe, nasze mieszkanie emanowało ciepłem. Kluczową rolę odgrywają tutaj elementy takie jak właściwe kolory ścian, dobre oświetlenie wnętrza oraz przemyślane dodatki i ozdoby. Odpowiednio urządzony dom będzie nie tylko miejscem przyjaznym jego lokatorom, ale również odwiedzającym gościom.







Zadbaj o oświetlenie
Właściwy dobór oświetlenia, dziś jest już obowiązkiem. Oczywiście w sypialni powinniśmy zadbać o odpowiedni nastrój i nie można przesadzić z ilością lamp i żyrandoli, ale w pokojach typowo dziennych (salon, hol, kuchnia) nowoczesne aranżacje nie dopuszczają możliwości zbyt słabego oświetlenia. Przede wszystkim w takich miejscach powinno być dużo okien, tak aby w ciągu dnia to promienie słoneczne wzięły na siebie całą robotę. Jeżeli na dworze zapada już zmrok, wtedy przychodzi czas na lampy. Przede wszystkim musimy zaakceptować fakt, że czasy, gdy w pomieszczeniu wisiał jeden żyrandol, są już dawno za nami. Oczywiście nadal stanowi on główne źródło światła, ale aby wnętrze wyglądało ciepło i zarazem nowocześnie, trzeba wspomóc go dodatkowymi lampami. Żarówka w żyrandolu powinna mieć jasną, lecz niejaskrawą barwę, która wpasuje się do stylu pomieszczenia. Lampy wspomagające natomiast należy wyposażyć w żarówki o bardziej żółtym świetle, aby pokój stał się miejscem bardziej przytulnym.



Odpowiednia kolorystyka
Kolorystyka ścian to rzecz podstawowa, o jakiej powinniśmy pomyśleć na samym początku i to do niej dopasowywać resztę elementów. Należy określić, czy w danym pomieszczeniu bardziej nam odpowiadają barwy ciepłe, czy może chłodne, które nadadzą pokojowi klasy. Następnym krokiem będzie wybór najlepiej dwóch kolorów dominujących w danym pomieszczeniu. Jeżeli chcemy użyć większej ilości barw, musimy to zrobić w sposób bardzo przemyślany, aby nie uzyskać przez przypadek niechcianego chaosu i bałaganu. Dobrym rozwiązaniem wydaje się połączenie kolorów z obu wyżej wspomnianych palet. Unikniemy w ten sposób bezwzględnego chłodu, a jednocześnie nadamy pomieszczeniu wysublimowania.



Dobierz detale 
Dodatki i detale to taka aranżacyjna kropka nad i. Nigdy nie zaczniemy urządzać pokoju od zakupu wiklinowych koszy, jednak dopiero po ich dodaniu pomieszczenie nabiera należytego klimatu. To one sprawiają, że nasze mieszkanie staje się bardziej przytulne i przyjazne dla osób w nim przebywających. Musimy pamiętać jednak, że nie wszędzie są one wskazane. Przykładowo pomieszczenia, które aranżowane są w sposób artystyczny, rustykalny lub skandynawski, pozbawione dodatków będą wyglądać na biedne i niedokończone. Jeżeli jednak wystrój wnętrza opiera się na minimalizmie, powinniśmy mocno ograniczyć liczbę ozdobnych detali.



Artykuł został przygotowany w oparciu o stronę internetową Poliszdesign.pl, bloga o wystroju wnętrz.




8 sie 2018

Lazura, czy jak zadbać o drewno i wydobyć jego piękno

sierpnia 08, 2018 5 Komentarze
Moda na naturalność stała się wszechobecna. To dobrze, bo zaczynał nas zalewać plastik, ale na szczęście nasz instynkt nie pozwolił na ekspansję sztuczności. Jesteśmy częścią przyrody, więc nie możemy się od niej oddzielić. Otaczanie się naturalnością jest zgodne z prawami natury. Żywienie, domy, przedmioty najbliższego otoczenia to elementy, które mają wpływ na nasze życie.

Wprowadzając w przestrzeń, w której przyszło nam żyć, naturalne materiały, darujemy sobie komfort przyjemnego życia. Takim tworzywem jest drewno. To jeden z moich ulubionych surowców. Wiele jest go w otoczeniu, w którym przebywam na co dzień. Podłoga to drewniany parkiet, meble z litego drewna, drewniane figurki, balustrady, ogrodzenie, bariery na balkonie, altana ogrodowa, kuchenne gadżety. 


Drewniane akcesoria i elementy wykończenia są niezmiennie wykorzystywane w mieszkaniach, ogrodów, biurach. Projektanci chętnie sięgają po drewno, ma ono bowiem wiele walorów. Jest jednocześnie gustowne i praktyczne.




Drewno jest piękne, wymaga jednak właściwej pielęgnacji. By długo nam służyło i wyglądało ładnie przez długi czas, trzeba je odpowiednio zabezpieczyć. Do impregnacji drewna należy zastosować takie środki, które zachowają jego naturalną barwę.

Idealnym środkiem jest lazura V33Jest ona dostępna w wielu wersjach kolorystycznych, ale najbardziej jestem przekonana do tej bezbarwnej, bo to unikatowy produkt. Nie dość że wydobywa naturalne piękno drewna, to jeszcze chroni je przed promieniami UV, jest wodoodporna, mrozoodporna, mikroporowata, elastyczna, nie kapie, nie tworzy smug i zacieków. Zabezpiecza drewno zarówno zimą, jak i latem, jest dopasowana w 100% do warunków panujących w Polsce. To wszystko zawdzięcza wysokiej zawartości żywic i środków chroniących przed promieniowaniem UV. Jest jedyną taką bezbarwną lazurą na rynku odporną na owo promieniowanie.


Lazura idealnie sprawdzi się na zewnątrz. Znajdzie zastosowanie w pielęgnacji np. drewnianego domku na narzędzia, altanki, wiaty, domku dla dzieci, pergoli, donic drewnianych, belek, płotów i wielu innych drewnianych rzeczy znajdujących się na świeżym powietrzu.




Mam jeszcze miłą informację. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie. Zadanie konkursowe polega na pokazaniu naturalnego drewna w Waszym otoczeniu. Nagroda jest przednia. Na zwycięzcę i sześciu jego znajomych czeka urlop w  górskiej drewnianej chacie w Czarnej Górze. Ponadto do wygrania jest 10 bezbarwnych lazur do stosowania bez warstwy zabezpieczającej.




5 sie 2018

Czarno - złoty melanż w swetrze z kapturem

sierpnia 05, 2018 7 Komentarze
Praca nad tym projektem trwała długo. Jakoś nie miałam ochoty na dzierganie. Tym razem słowa, które często, żartując sobie, wypowiadałam, że "Dzień bez drutów to dzień stracony" ,nie przekuły się w czyn 😉 Ale w końcu kłębki zakupione w Biferno zamieniły się w gotową do założenia dzianinę. 

Sweterek został wykonany z włóczki super soft połączony ze złotą manuelą.

Super soft:
"Niebywale delikatna wełna merino extrafine. Super Soft  to flagowy gatunek marki Lana Gatto. Polecamy osobom szczególnie wrażliwym na punkcie "gryzienia" wełny. Włóczki są idealne na wszelkiego rodzaju swetry, czapki, szale, kominy a także sukienki. Dzięki swojej niezwykłej miękkości i delikatności nadają się również na ubranka dziecięce.
  • 100% Wełna Merino Extrafine
  • 50g || 125
  • Druty rozmiar 4-5 mm
  • Próbka: 21 oczek i 28 rzędów to 10 cm x 10 cm
  • Zalecane pranie ręczne
  • Wyprodukowano we Włoszech" *
* Źródło: Biferno

Kordonek Manuela Metallisiert Gold

  • 85% Wiskoza 15% Metaliczny Poliester
  •   25g || 110 m
  • Szydełko, druty rozmiar 2.5-3.0 mm
  • Zalecane pranie w 40º
  • Kraj pochodzenia: Niemcy
  • kolor: złoty ze złotą metaliczną nitką *
* Źródło: Biferno


Inspiracją do połączenia nitek złotej i czarnej była propozycja LGMP, która kiedyś przemknęła mi w po ekranie komputera. 

Sweterek dawno już został wydziergany, ale dopiero teraz doczekałam się na sesję. Żar lał się z nieba, ale dzielnie przetrwałam upał w wełnianej dzianinie. 


31 lip 2018

Wydrukujmy sobie dom… czy to możliwe?

lipca 31, 2018 4 Komentarze
Rozwój, rozwojem, ale…
Pamiętajmy o jednym – drukarki 3D mają swoje pewne ograniczenia. Po pierwsze – są duże, potrzebują też dużo przestrzeni. No i generalnie to jeszcze zostaje nam zestaw takich kwestii jak chłodzenie, jak organizacja całej przestrzeni konkretnie będzie się mogło przełożyć na to ,że mówimy o trendzie, który będzie wyraźnie umacniał się na skalę konkretnego podejścia do tematu. Tutaj trzeba też powiedzieć jasno, że będziemy mogli sobie też przełożyć to wszystko na pełne zadowolenie z rezultatów, przy czym mając na uwadze fakt, że będziemy tutaj konkretnie mogli sobie obserwować jak te trendy się rozwijają, należałoby też powiedzieć o kwestiach, gdzie znaczenia mają materiały stosowane w drukowaniu trójwymiarowym są stosunkowo tanie w procesie produkcyjnym. To, w zestawieniu z dosyć wysokimi cenami drukarek jednak, daje pewnego rodzaju zrównoważenie i generalnie, w odniesieniu do trwałości, prawdziwie i rzeczywisty sposób powoduje, że mówić możemy o bardzo konkretnym podejściu do tematu. Nie jest tajemnicą, że będziemy nadal obserwować wiele ciekawych czynników i sytuacji, które będą się mogły przełożyć na konkrety. Rzeczywiście druk 3D może w budownictwie wiele zdziałać, niemniej pamiętajmy o tym, że tu też znaczenie mają warunki środowiskowe, klimatyczne i praca nad materiałami będzie musiała nadal przebiegać w zaawansowany sposób, aby rzeczywiście mówić o powszechnym drukowaniu domów. Konkretniej mówiąc chodzi tutaj o taką sytuację, w której naprawdę będziemy mogli sobie konkretnie powiedzieć, że mamy do czynienia z doskonałą różnorodnością, która będzie w stanie się przełożyć na mega konkretne efekty. Trzeba tu sobie tez powiedzieć, że dzięki drukowi 3D coraz więcej branż zaczyna ewoluować. Tak naprawdę, tu jesteśmy skłonni sobie konkretnie przełożyć wszystko na praktykę. To znaczy, będziemy mogli konkretnie sobie to wszystko zorganizować.

23 lip 2018

Jadą goście, jadą, czyli placek ze śliwkami

lipca 23, 2018 11 Komentarze
Jadą goście, jadą... 

Jak staropolski obyczaj nakazuje, gości witamy pięknie. Pachnące, domowe ciasto do kawy być musi. A jakże by inaczej. 

Goście zaproszeni, pędzę więc do kuchni i piekę mój dyżurny placek. Zawsze się udaje. Przepis publikowałam już na moim blogu, tyle, że poprzednio używałam dżemu. Jak zawsze zresztą. Tym razem do ciasta dodałam śliwki. I to okazało się kulinarnym strzałem w dziesiątkę! Wypiek udał się wyjątkowo. Był nawet o wiele lepszy niż ten, jaki zawsze robiłam.  Placek nie był bardzo słodki, a dodanie lekko kwaskowatych śliwek spowodowało, że ciasto nabrało orzeźwiającego smaku, było niezwykle lekkie i wilgotne. 


Składniki:
⇒ 2 1/2 szklanki mąki krupczatki
⇒  4 łyżki cukru (do ciasta)
⇒  cukier waniliowy (można pominąć)
⇒  4 żółtka
⇒  200 g masła
⇒  1 płaska łyżka proszku do pieczenia
⇒  1 szklanka cukru (do białek)  
⇒  1 kg śliwek (lub innych owoców)
⇒  2 łyżki kakao

Sposób wykonania:
Mąkę posiekać z masłem, dodać 4 łyżki cukru, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i żółtka. Ciasto dobrze wyrobić na stolnicy i podzielić na 3 części. 1., największą, rozciągnąć w formie (ja używam ceramicznej). Na ciasto wyłożyć połówki śliwek, skórką do góry. Drugą część schłodzonego w lodówce ciasta zetrzeć na tarce o największych oczkach, posypując śliwki. 



Ubić na sztywno pianę z białek, dodać cukier i dalej ubijać, tak długo, aż powstanie gładka masa. Wyłożyć ją na starte ciasto. 



Trzecią część ciasta połączonego z kakao i schłodzonego w lodówce zetrzeć na tarce o grubych oczkach bezpośrednio na pianę. 



Piec w temperaturze ok. 180° C.





Po domu rozchodził się wspaniały aromat. 

Ciasto smakowało gościom, a to najważniejsze. Zachęcam do jego upieczenia. Przepis jest prosty, a efekt znakomity.




18 lip 2018

Lampa podłogowa w salonie – satysfakcjonujący wybór

lipca 18, 2018 14 Komentarze
W salonie spędzamy sporo swojego czasu każdego dnia. Odpoczywamy, zbieramy siły na kolejny dzień zmagań z obowiązkami, spotykamy się z rodziną i znajomymi. Potrzebujemy funkcjonalnej przestrzeni, ale i doskonale dobranego oświetlenia. Idealnie w salonie sprawdza się lampa podłogowa, jednak by dokonać odpowiedniego zakupu, trzeba się zastanowić nad kilkoma elementami. 
Funkcje lampy podłogowej
Na początek zastanówmy się, jakie funkcje spełnia nasz salon, a także, jakie funkcje ma spełniać lampa podłogowa. Jeśli salon jest reprezentacyjnym i korzystamy z niego tylko i wyłącznie podejmując gości, będziemy potrzebować oświetlenia dopełniającego atmosfery profesjonalizmu i powagi. Lampa podłogowa będzie również musiała stanowić ozdobę wnętrza. W tej sytuacji świetnie sprawdzają się lampy stojące wykonane z metalu, z kryształowymi bądź szklanymi detalami. Barwa światła może być chłodna, wyrazista, by dobrze oświetlać. Mówiąc prosto – od zewnątrz oczy raczyć ma estetyczne i gustowne wykonanie. Sercem lampy podłogowej w reprezentacyjnym salonie stanie się wyraziste światło, które być może zastąpi oświetlenie centralne.

Innych wyborów dokonamy, jeśli lampa stojąca ma stanąć w salonie bądź innym pomieszczeniu, które przeznaczone jest dla domowników. Liczyć się będzie uzyskany charakter wnętrza i atmosfera domowego ogniska. Lampa podłogowa może być minimalistyczna, choć bazująca na stabilnej podstawie. Powinna roztaczać ciepłe światło, raczej dekorujące, aniżeli nazbyt wyraziste. Dobrze sprawdzi się konstrukcja z więcej niż jednym źródłem światła. To główne skierowane ku górze, optycznie powiększy pomieszczenie i uczyni je jaśniejszym, a nawet bardziej przestronnym. Z kolei niewielki punkt świetlny na elastycznym ramieniu pozwoli swobodnie czytać. Bądź też zaowocuje klimatem wieczoru spędzanego ze swoją połówką, przy romantycznym filmie. Subtelne światło, miękkie i przytłumione płynące spod klosza lub abażura, dopełni harmonii.

Miejsce ustawienia
Lampa podłogowa zajmuje sporo miejsca, dlatego skrupulatnie trzeba przemyśleć miejsce, w którym ma stanąć. Ustawiona w narożnikach sprawdza się wtedy, gdy zależy nam nie tylko na klimacie, ale poprawianiu proporcji niewymiarowych pomieszczeń. Jeśli zostanie ustawiona zaś w okolicy kanapy, przy komódce z ubraniami, która oddziela część przeznaczoną do snu od tej wydzielonej z myślą o pracy, podkreśli miejsce, w którym przechodzi strefa jedna, w drugą.

Światłem możemy eksponować ciekawe elementy wystroju, struktury, faktury, jak i mamy szansę nadawać waloru dekoracyjnego zwyczajnym elementom. Jednocześnie to właśnie światło pozwala maskować niedoskonałości, nie tylko architektoniczne. Snop światła z lampy stojącej kierujemy na te fragmenty powierzchni, które chcemy podkreślić. Z kolei ukrycie nieciekawych punktów jest możliwe, jeśli snop światła będzie padał spod mlecznego klosza bądź tkaninowego abażuru, dzięki czemu pozostaną zacienione nieciekawe miejsca.

No właśnie... klosz czy abażur?
Lampy podłogowe to wybór pomiędzy kloszem osłaniającym żarówkę lub typowym abażurem. Obydwa rozwiązania są charakterystyczne, ale dają szansę na uzyskanie innych efektów wizualnych. Tkaninowy abażur świetnie wpisuje się w salony o wystroju skandynawskim, rustykalnym czy prowansalskim. Klosze przywodzą na myśl nowoczesne wnętrza. Mogą nawet wpisać się w loftowe salony.

Obydwa rozwiązania to atut w postaci bardzo prostej modyfikacji wystroju wnętrza. Zmieniamy abażur, klosz, a może i żarówkę na taką, która również ciekawie się prezentuje i odświeżony wystrój gotowy!

Lampy stojące, które znacząco odbiegają od swoich pierwowzorów, są zwykle luksusowe i bardzo gustowne, ale trzeba je dobierać umiejętnie, bo tutaj zmiana wystroju wnętrza często oznacza konieczność zakupu nowego oświetlenia. By się nie pomylić w swoim zakupie i znaleźć taką lampę podłogową, która na pewno spełni wszystkie nasze oczekiwania, pamiętajmy o tym, by oświetlenie wybierać na samym końcu.

Więcej o lampach podłogowych znajdziemy pod adresem https://azzardo.com.pl/23-podlogowe

3 lip 2018

Drutorandka w Biferno

lipca 03, 2018 8 Komentarze
Kobiety lubią się spotykać ze sobą, a jeśli jeszcze mają wspólne zainteresowania, to lecą na owo spotkanie jak na skrzydłach. Drutorandka był to świetny pretekst do tego, aby wyjść z domu i w miłej atmosferze, z dala od obowiązków domowych, spędzić czas. Również ja zarezerwowałam sobie kilka godzin na udział w wydarzeniu organizowanym przez Biferno

Mam nadzieję, że będzie to cykliczna impreza, bo przebywanie w gronie pań mających wspólną pasję jest bardzo przyjemne i niezwykle inspirujące. Wyobrażacie sobie kilkanaście kobiet, które zręcznie posługują się szydełkiem czy drutami, w tym czasie rozmawiają patrząc sobie w oczy, piją kawę i delektują się słodyczami? Zapewniam, że to widok bezcenny. Panie przyniosły na spotkanie dzianiny wykonanie własnoręcznie i z błyskiem w oku opowiadały o sposobie wykonania projektów. Co osoba, to inne dzieło. Dziewiarki serdecznie dzieliły się swoimi doświadczeniami, niuansami związanymi z dzierganiem. 





















Panie podkreślały, że szydełkowanie czy robienie na drutach jest dla nich ogromną przyjemnością, źródłem pozytywnego myślenia, lekarstwem na stres. A potem już ogromna satysfakcja, że zakładamy na siebie własnoręcznie, oczko za oczkiem, zrobione ubrania lub obdarowujemy nimi swoich bliskich.

Taki widok w każdej dziewiarce budzi emocje, w głowie już rodzą się nowe pomysły.



Spotkanie przebiegło w szalenie miłej, kobiecej atmosferze służącej wymianie pozytywnej energii. Czekam na kolejne.

Więcej zdjęć ze spotkania można obejrzeć tutaj.


29 cze 2018

Z poradnika dziewiarki, czyli warkocze w dzianinach - cz.I

czerwca 29, 2018 7 Komentarze
Taki paradoks pojawił się w moim życiu. Lubię dziergać na drutach, ale wolę inne narzutki typu kurtki ze skóry, czy jedwabnej tkaniny. Hm... To pewnie dlatego, że tu i ówdzie mi przybyło 😉 A może po prostu tych dzianin jest za wiele? Moja szafa lekko spuchła od włóczkowych sweterków i niezbyt mam ochotę na kolejne. Kilka z nich nawet rozdałam. I wszyscy zadowoleni. 

Jednak dziewiarska pasja nie zniknęła wraz z powyżej opisaną sprzecznością. Robię kolejny sweterek, tylko jakoś wolno przybywa. Jeszcze tylko końcówka rękawa. Naprawdę niewiele. Muszę poszukać jakiegoś bodźca, bo już z Biferno, gdzie włóczka została zakupiona, mnie popędzają. Motywacja została lekko uśpiona.


********************************************************************************************************

Pomyślałam sobie, że podzielę się z Wami moim dotychczasowym doświadczeniem w robieniu na drutach. Dorzucę więc kolejny post z cyklu: "Z poradnika dziewiarki".


Niezliczona jest ilość ściegów, którymi posługują się dziewiarki. Są wśród nich ściegi reliefowe, ażurowe, płaskie, żakardowe. To niesamowite, że za pomocą oczek prawych, lewych i narzutów można wydziergać takie mnóstwo kompozycji. Tu nawet za pomocą rachunku prawdopodobieństwa nie zdoła się zliczyć ilości wariantów. Co rusz to pojawiają się nowe wzory, bo dziewiarki to niezwykle kreatywne, pełne pomysłów osoby.

Jednym z moich ulubionych ściegów są warkocze. Można je splatać na nieskończoną ilość sposobów. Zaliczamy je do ściegów reliefowych, czyli wypukłych. Warkocze to jeden z efektowniejszych splotów. Robótka wykonana z ich wykorzystaniem zawsze będzie wyglądać atrakcyjnie. Nadają się zarówno na letnie, jak i zimowe dzianiny - na bluzeczki, swetry, sukienki, czapki, rękawiczki, mitenki, kominy, czy szale. Można je wykorzystać w ubraniach dla dzieci, mężczyzn i kobiet. Można je wpleść w dzianiny użytkowe i dekoracyjne do domu - poduszki, kocyki, narzuty, dywaniki. Nigdy się nie znudzą, są klasyką wśród oceanu ściegów.

Zaprezentuję kilka moich dzianin, w których wykorzystałam warkocze. 

Na początek pokażę kilka sukienek.

1. Zielona sukienka z lnu i bawełny



2. Letnia sukienka z warkoczami - limonka



3. Lniana zielona sukienka



4. Szara sukienka w warkocze



5. Granatowa sukienka 



6. Biała sukienka w warkocze (jeszcze tutaj)



Warkocze można wplatać w inne ściegi i zawsze bardzo dobrze się prezentują. Ich pionowa forma wysmukla sylwetkę. Jeśli ścieg wydaje nam się zbyt wypukły, to można dzianinę lekko spłaszczyć poprzez lekkie przeprasowanie żelazkiem z parą. Polecam ten sposób, świetnie się sprawdza. Trzeba jednak pamiętać, że ta metoda lekko powiększy wymiary dzianiny.



24 cze 2018

Maślane bułeczki

czerwca 24, 2018 6 Komentarze
Czasem chodzi za mną coś słodkiego. Nie mam jednak w domu zapasów słodyczy, bo jestem wielkim łasuchem i pochłonęłabym wszelkie frykasy na pniu. Oj i co by wtedy było? Wagowa katastrofa. Ale czasem coś od życia mi się należy, więc na szybko upiekłam słodkie bułeczki maślane. Nadają się i do kawki, i na śniadanie w połączeniu z kakao z dodatkiem miodu.


Służę sprawdzonym przepisem 
zaczerpniętym z książki "Nowoczesne gotowanie" (thermomix).

Produkty:
⇒ 500 g mąki krupczatki
⇒ 100 g cukru pudru
⇒ 250 ml mleka
⇒ 1 jajo
⇒ 2 żółtka
⇒ 50 g drożdży
⇒ 80 g masła
⇒ cukier waniliowy
⇒ pół łyżeczki soli

Wykonanie
Połączyć ze sobą wszystkie składniki, starannie wyrobić ręcznie lub z użyciem robota kuchennego. Ciasto wyłożyć na talerz, uformować w półkulę i zostawić na 1/2 godz. do wyrośnięcia. Podzielić na 8 równych części i uformować bułeczki, ułożyć na formie wysmarowanej tłuszczem (może być olej rzepakowy). 


Po wierzchu bułeczki posmarować jajkiem. Dodatkowo można na środek włożyć powidła. Wstawić do chłodnego piekarnika, ustawić temperaturę na 180°C - 200°C. Piec ok. 20 - 25 min.

Szybko, prosto, smacznie, aromatycznie.