Torebka - nerka po szydełkowym liftingu

Czarna cekinowa torebka została zakupiona w sh, 
gdzie można czasem znaleźć coś ciekawego. 
Miała krótki pasek, o czym już wspominałam

Postanowiłam, że popularną ostatnio torebkę - nerkę wyposażę w długi pasek. 
Szydełko poszło w ruch.
Tak, jak obiecałam, pokazuję damski gadżet w nowym wydaniu.
Połączenie cekinowej torebki z dziurawymi spodniami jest interesujące. 
Ot, taka letnia zabawa modą.








Całkiem pojemna jest ta nowa torebka :)
Kobieta zabiera ze sobą niezliczoną ilość drobiazgów, więc potrzebuje na nie dużo miejsca.



Tymczasem u mnie dzieje się dalej. 
Praca nad nowym projektem trwa. 
Powstaje czarna sukienka z lnianej włóczki. 
Niedługo rozpoczynam kolejne warsztaty rękodzieła artystycznego, 
więc trzeba się przygotować.

Pozdrawiam cieplutko.

Pa, pa :)


Nowy dom, czyli jak marzenia się spełniają

Jak już wcześniej pisałam, osoby bardzo mi bliskie planują wybudowanie domu. 
W związku z tym jestem żywo zainteresowana tym ważnym, dla naszej rodziny, tematem.

Przyjemności z posiadania własnego domu trudno sobie odmówić, 
więc warto podjąć ten niewątpliwy trud. 

Wypoczynek po ciężkim dniu pracy należy się nam wszystkim, 
a jeśli będziemy mogli spędzić ten czas we własnym ogrodzie, 
to mamy szansę osiągnąć pełnię szczęścia.
Konieczne jest wtedy zagospodarowanie terenu wokół domu. 
Znalazłam świetną propozycję, którą chcę się teraz podzielić z moimi czytelnikami.

Czyż taki kącik wypoczynkowy z grillem nie jest piękny?
Elegancja, prostota i funkcjonalność.

Grill ogrodowy GR-01 KRH1275 - źródłoextradom.pl

Co zrobiłabym, gdybym wybierała nowy dom dla swojej rodziny? 
Trzeba byłoby podjąć zdecydowane kroki i podejść do tematu dogłębnie analitycznie 
i dokładnie przemyśleć wszelkie aspekty. 
Własne gniazdo budujemy najczęściej 1 raz w życiu, 
potem je ulepszamy, inwestując w remonty.

Według mnie najlepsze są projekty domów o prostej i klasycznej bryle. 
Stosunkowo łatwo wtedy dobrać tynk na elewację.
Wzbogacić ją można kamieniem, czy też drewnem 
Wtedy nasza budowla nabierze oryginalnego charakteru.
 Architekturę domu poprawi również 
właściwie zakomponowana zieleń w postaci drzew, krzewów, traw i kwiatów.

Dodatkowo należy się zastanowić
 w jaki dom jesteśmy w stanie zainwestować, 
mając na uwadze wydatki związane nie tylko z jego wybudowaniem
ale też z późniejszym utrzymaniem. 

Powiedziałabym, że jest to sprawa zasadnicza 
przy wyborze odpowiedniego projektu. 
Chodzi o stworzenie symulacji 
związanej z opłatami za ogrzewanie, wodę, energię elektryczną, czy też gaz.
Do tego dochodzą koszty utrzymania budynku, 
czyli malowanie elewacji, wnętrza domu oraz utrzymanie dachu w dobrej kondycji, 
jak również ewentualna wymiana w przyszłości sprzętów i instalacji. 

Podkreśliłam "symulacji", bo nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć 
kosztów utrzymania domu, 
ale nasza wyobraźnia musi być bardzo wyostrzona, 
by nie wpaść w dziurę budżetową na własnym podwórku.

Duże powierzchnie generują większe wydatki. 
Samo postawienie ścian i pokrycie ich dachem 
to dopiero początek inwestycji. 
Trzeba pomyśleć o wyposażeniu domu we wszelkiego 
rodzaju instalacje, sprzęt agd, meble etc. 
Powierzchnia, a co za tym idzie również kubatura to dodatkowe wyznaczniki kosztów.

Na poniższych zdjęciach prezentuję dom, 
który spełnia warunki prostoty z jednoczesną elegancją formy.
Wykończenie elewacji zadaje szyku całości. 
Zasadniczą zaletą budynku jest to, że pomieszczenia zaplanowano na parterze.  
Zagospodarowanie przestrzeni na  jednym poziomie bardzo ułatwia codzienne życie. 
Wszystko jest praktycznie na wyciągnięcie ręki.  

Prezentowany projekt zakłada miejsce na strych. To rozwiązanie również mi się podoba. 
W razie potrzeby będzie można i to miejsce zamienić na część użytkową domu.
Układ wnętrza przewiduje możliwość adaptacji poddasza, 
gdzie w przyszłości można wydzielić dodatkową łazienkę oraz dwa pokoje, 
jak również opcję przeznaczenia jednego z pomieszczeń 
np. na suszenie prania w zimie, a latem ziół.

Taka propozycja wydaje się być szczególnie ciekawa dla młodej rodziny, 
która planuje w przyszłości jej powiększenie. 
Dzięki temu poddasze może służyć jako strefa dla dzieci, 
a pokoje na dole jako sypialnia dla rodziców oraz gabinet lub pokój gościnny. 
Poza tym budowa może zostać wtedy podzielona na 2 etapy – 
1. wykończenie parteru, 2. wykończenie poddasza.

Projekt domu Agaton Multi-Comfort - źródło: extradom.pl
Projekt domu Agaton Multi-Comfort - źródło: extradom.pl
Projekt domu Agaton Multi-Comfort - źródło: extradom.pl
Projekt domu Agaton Multi-Comfort - źródło: extradom.pl
Przy takim domu i w pięknym ogrodzie można wspaniale wypoczywać.

Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)


Artykuł powstał przy współpracy z: extradom.pl/

W planie czarna sukienka na drutach

Do zrobienia czarnej sukienki przymierzałam się dość długo. 
W końcu zielone jabłko stało się dojrzałe.

W głowie, jak na drożdżach, rośnie projekt nowej dzianiny. 
Wizję już mam, teraz trzeba ją zamienić na real. 
Szare komórki zostały uruchomione. 

Materiał już wybrałam, sięgając do własnego banku pełnego różnokolorowych motków
 Zdecydowałam się na włóczkę będącą mieszanką: 70% len, 30% wiskoza. 

Z tej nitki zrobiłam tunikę, wydziergałam również torebkę.
W wersji zielonej powstała sukienka, przerobiona drobną korektą na tunikę
Była też sukienka w kolorze szarym, ale nie doczekała się sesji fotograficznej. 
Poszła w świat.

Ostro zabrałam się do wertowania czasopism i książek dla dziewiarek.
Powstała też mała próbka. 
Teraz pozostało tylko obliczyć ilość oczek i... do dzieła.  



A co u Was na warsztacie?

Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)

Dodam jeszcze banerek od Maknety:





Sweterek Stasia na Stasiu :)

"Sweterek Stasia na Stasiu" - tak rzekła mama chłopca :)

Dziś miałam niewątpliwą przyjemność gościć wspomnianego dżentelmena i jego mamę. 
Chłopiec założył sweterek, o którym już pisałam dwukrotnie  tutaj i tutaj. 

Staś pięknie zaprezentował mój wyrób. 
I co ważne, nie ma alergii na materiał, z którego dzianina jest wykonana. 
W zielonej, czarnej i białej włóczce jest kilkadziesiąt procent wełny. 
Miękkiej i przyjemnej w dotyku, ale jednak. 
Nie wszystkie dzieci tolerują to naturalne włókno. 
Na szczęście ta przypadłość nie dotknęła Stasia, co mnie niezmiernie cieszy.

Na poniższych fotografiach widać, że chłopczyk świetnie się czuje 
i może bez skrępowania skakać, biegać, czy turlać się na piłce 
w kolorowym sweterku od cioci. 

Ubranie dla dziecka spełnia swoją funkcję, 
jeśli młody człowiek może się czuć swobodnie. 
Wszak wiemy, że ruch to naturalna potrzeba dzieciaka.













Pozdrawiam cieplutko moich stałych i nowych czytelników.

Zapraszam ponownie :)

Pa, pa :)





Chochlik

Na mój blog wkradł się chochlik i zaburzył harmonię :(

Praca nad przywróceniem równowagi trwa. 

Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. 



Pozdrawiam stałych bywalców i nowych czytelników.

Lifting torebki

Second hand to miejsce, 
gdzie można znaleźć coś interesującego, niepowtarzalnego i taniego. 
Zdarzają się tam istne perełki.
 Niektóre rzeczy są jeszcze z oryginalnymi metkami. 
Niedawno udało mi się zakupić ciekawą torebkę, która kosztowała 9 zł :)
Kształtem przypomina ona popularną ostatnio nerkę. 

Torebka nerka cekiny


Wiele pań chętnie nosi takie torebki, czy to w pasie, czy też przewieszone jak listonoszki. 
W torebce, którą kupiłam, pasek był zbyt krótki, by zakładać ją w ten sposób. 
Zainspirowała mnie Katarzyna, pytając, czy można go przedłużyć.

Podchwyciłam więc pomysł i szydełkuję.

Praca nad przeróbką dobiega końca.

Jak będzie wyglądała stylizacja z nową torebką?

Jeśli tylko zdjęcia do mnie dotrą, to pokażę je w którymś z kolejnych postów.

Tymczasem - do dzieła.
Finał jest bliski.

Ciekawa jestem, czy Wam też udało się znaleźć jakąś perełkę w sh. 

Pozdrawiam cieplutko :)

Zapraszam ponownie :)

Pa, pa :)





Sweterek na drutach dla Stasia

Sweterek dla małego dżentelmena został skończony.

A zaczęło się tak: klik.

Dzierganie wdzianka w paski sprawiło mi szczególnie dużą przyjemność, 
bo jego właścicielem będzie dziecko.
 Dzianina została wykonana na drutach nr 6 
z użyciem dwóch ściegów: dżerseju na prawo i ściągacza 1/1. 
Zastosowałam wzór w paski. 
Przód i tył różnią się ich rozmieszczeniem, ale rękawy mają  już jednakowy motyw.

Do wykonania sweterka użyłam czterech rodzajów włóczek: 
nomade (oliwkowa), shetland (czarna), canada (szmaragdowa) i cashmira (ecru). 

Z tych włóczek dziergałam już kilka rzeczy (było tego sporo, więc podaję linki tylko do niektórych):
nomade: klik;
shetland: klik;
canada: klik;
cashmira: klik, klik.

Kolory na fotografiach odbiegają nieco od oryginału, 
trudno było uchwycić je stuprocentowo realistycznie.



Podczas dziergania w oliwkowej włóczce pojawił się węzeł. 
Patrząc na ekran telewizora i oglądając film, 
nie spoglądałam na robótkę; nie zauważyłam więc feleru.
Przerobiłam już kilka ładnych rzędów.
Nie miałam ochoty na prucie i wymyśliłam, że zakryję brzydkie miejsce aplikacją. 
Węzeł wyglądał nieestetycznie. 
W pasmanterii znalazłam naszywkę pasującą kolorystycznie do użytych włóczek
 i wprasowałam gorącym żelazkiem w dzianinę.

Wygląda to tak:


Dekolt z przodu został wykończony w serek. 
Z kolei tył dekoltu zakończyłam na okrągło 
i doszywałam plisę biegnącą od przodu sweterka.


Najbardziej zbliżone kolory widać na poniższym zdjęciu.




Jestem zadowolona z końcowego efektu. 
Czy jednak prezent przypadnie Stasiowi do gustu? 
Zobaczymy. 
Chłopiec przymierzył już sweterek, kiedy nie było jeszcze rękawów. 
Wyglądało na to, że podoba mu się moje dzieło. 

Na koniec dodam, że zdjęcia zrobiła moja córka Katarzyna, za co pięknie jej dziękuję.

Pozdrawiam cieplutko :)

Pa, pa :)






Biała tunika na plażę

Pewnego pięknego dnia znalazłam bardzo interesującą włóczkę o różnej grubości nitki. 
Od cieniutkiego sznureczka po bawełniane pukle.
Zamówiłam i z niecierpliwością czekałam na przesyłkę. 
Przyjechały 2 kolory - czarny i biały.
Po otwarciu paczki chwyciłam za druty i rozpoczęłam dzierganie.
Wena podpowiedziała mi, by zrobić tunikę na bikini. 
Ochoczo zabrałam się za realizację projektu. 
Wszystko szło zgodnie z planem. 
I tu znów Moja Wena wkroczyła w akcję i podpowiedziała mi coś nowego. 
W ten sposób wyprodukowałam ufoka, który w tym roku doczekał się swojej kolejki. 

Tak powstała lekka, przyjemna w dotyku biała, lekko wytaliowana tunika, 
którą zakłada się na kostium kąpielowy.





Dzięki nitce różnej grubości powstał ciekawy wzór w nieregularne zygzaki i kreski. 
Faktura robótki jest nierówna i nietypowa.

Producent zaleca dzierganie na drutach nr 5. 
Ja użyłam szóstek, by powstała dzianina lekka i ażurowa.
Nako Venus, bo o niej mowa,
 posiada w składzie 55 % bawełny, 40 % akrylu i 5 % poliamidu.
1 motek waży 50 g, długość nitki to 125 m.







Tunikę wykonałam metodą bezszwową, od dołu do góry. 
Jedynie na ramionach jest szew, który utrzymuje ładny fason dzianiny.

Zastosowałam 2 ściegi: dżersej na prawo i francuz. 
Dodatkowo, aby dekolt nie rozciągał się u nasady, 
skrzyżowałam 4 oczka, 2/2 - jak w warkoczu.








Tunika wygląda jak mgiełka. Jest lekka jak piórko, waży bowiem jedynie 190 g. 
Z łatwością zmieści się w każdej walizce, a po wyjęciu będzie gotowa do założenia, 
gdyż nie wymaga prasowania.


Szuflady przechowują jeszcze czarną Nako Venus. 
Na razie nie mam na nią pomysłu, ale to jedynie kwestia czasu. 
Jak to dobrze, że mam zapasy.
One nie dają mi szansy na nudę i leniuchowanie :)

Pozdrawiam cieplutko i zapraszam ponownie.

Pa, pa :)


Czas na grillowanie i spotkania

Wielu z nas marzy o urządzeniu własnego gniazdka, 
które stanie się oazą spokoju, 
miejscem odpoczynku po pracy, 
urządzania spotkań z najbliższymi oraz przyjaciółmi, sąsiadami, czy znajomymi. 
I, co najważniejsze, stworzeniu przestrzeni, 
gdzie będziemy mogli dzielić radości i smutki z mężem, żoną, dziećmi.

 Ileż to razy wertowaliśmy przepastne zasoby Internetu 
w poszukiwaniu najlepszego dla nas domu?
 Ileż przejrzeliśmy czasopism, oferujących różnorodne rozwiązania architektoniczne? 

Z pewnością było tego sporo.

Kiedy nareszcie zdecydujemy się na konkretny projekt domu
kiedy wreszcie powstanie nasz wymarzony azyl, 
to chcemy jak najlepiej zagospodarować przestrzeń wewnątrz i wokół budynku.

Czyż nie byłoby przyjemnie, gdyby przy domu, który prezentuję poniżej, 
gospodarze spędzili miło czas, 
delektując się zapachem lata, ciepłym powietrzem i bliskością zieleni?

Bliskie mi osoby są na etapie takich poszukiwań. 

Wspólnie próbujemy wybrać najlepszą opcję.

Projekt domu Dom przy Przyjemnej 12 bisźródłoextradom.pl

Z uwagi na to, że możemy się cieszyć pełnią najsłoneczniejszej pory roku, 
proponuję znalezienie miejsca na popularne grillowanie

A gdzie? No, najlepiej we własnym ogrodzie, przy własnym domu.

Przeglądając projekty domów natrafiłam na bardzo przyjemną propozycję architektoniczną.  Dom wydaje się być prosty, 
stwarza jednak wiele możliwości na aranżację przestrzeni wokół niego.
To tak jak z klasyczną "małą czarną" stworzoną przez Coco Chanel. 
Jedna sukienka, a cały wachlarz ciekawych stylizacji.
Wszak wiele zależy od dodatków.

Spójrzcie Państwo sami - czy przy takim domu 
nie będzie można wspaniale wypocząć wśród zieleni? 

Miejsca na wybudowanie grilla, komponującego się z elewacją budynku, jest wiele. 
Można go usytuować obok tarasu, czy też w głębi ogrodu.  



Projekt domu Dom przy Przyjemnej 12 bisźródłoextradom.pl
Projekt domu Dom przy Przyjemnej 12 bisźródłoextradom.pl

Projekt domu Dom przy Przyjemnej 12 bisźródłoextradom.pl

Wspólne spędzanie czasu w gronie najbliższych jest bezcenne. 
Daje nam wspaniałe możliwości przebywania na wolnym powietrzu, 
na przyjemne pogawędki. 

Po prostu - na bycie z drugim człowiekiem. 

Czas nieubłaganie pędzi do przodu, czy tego chcemy, czy też nie. 
Zatrzymać go nie sposób. 

Chłońmy więc każdą chwilę poświęconą najbliższym, 
odpoczywając od codziennego kieratu, od zgiełku, od komputerów, telefonów, telewizorów.

Odpocząć można w prosty sposób. 
Wyjazdy też są przyjemne, ale czasem warto zwolnić. 
Zwyczajnie - poleniuchować

Pozdrawiam cieplutko i życzę przyjemnego grillowania :)

Pa, pa :)



Artykuł powstał przy współpracy z: extradom.pl/

Obserwatorzy

Moja lista blogów