26 wrz 2017

# handmade

Czarna czapka z pomponem

Tegoroczne lato skończyło panowanie. Jak dla mnie odeszło, zbyt szybko. Ale cóż, to jedna z tych rzeczy, na które wpływu nie mamy. Nie pozostało nic innego, tylko dostosować się i przygotować na nadchodzące chłodne i mroźne dni.

U mnie szykuje się kolekcja czapek z pomponami. Głowę trzeba chronić, bo przez nią tracimy bardzo dużą ilość ciepła. W tym roku wpadłam na pomysł, aby pompony były odpinane. Ułatwi to pranie czapek i ochroni futerko przed zniszczeniem. Pomysł niby prosty, ale jakże praktyczny. 

Na czapki wybrałam włóczkę, która od lat sprawdza mi się w wielu dzianinach. To alpaca

Parametry włóczki: 
50% wełny,  50% akrylu
Motek to 100 gram / 100 metrów
Producent zaleca druty numer  6 - 7 (wybrałam 7).


Włóczka posiada ładny, gruby splot, jest sprężysta. Dobrze się z niej dzierga, nitka się nie rozwarstwia. Jest przyjemna w dotyku. Świetnie nadaje się na zimowe czapki, szale, kominy, grube swetry.

Czapka została wykonana metodą bezszwową. O tym, jak rozpoczynać dzierganie czapki tym sposobem, pisałam w jednym z postów. Cieszył się on dużym powodzeniem, więc podaję link do niego - klik

Na druty nr 7 nabrałam 60 oczek i dziergałam ściegiem ryżowym podwójnym, dżersejowym lewym, który oddzielił od ryżu warkocze (9 oczek, 2 warkocze jeden na prawo, drugi na lewo, a pomiędzy nimi 1 o.p.) umiejscowione pośrodku czapki. Redukcję oczek wykonałam pod sam koniec robótki, przerabiając po 2 oczka razem z na ściegu ryżowym, a także na końcu i początku warkocza. Przez pozostałe oczka przeciągnęłam nitkę i zakończyłam robótkę. 

Na czapkę zużyłam 1 motek alpiny.







Z alpiny wydziergałam już kilka dzianin. Poniżej podaję linki prowadzące do prezentacji projektów.



14 komentarzy:

  1. Bardzo efektowna. Tylko teraz muszę znaleźć kogoś, kto mi taką zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj daleko mi do twoich mistrzowskich warkoczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warkocze na pozór nie są takie trudne. Zachęcam do próbowania.

      Usuń
  3. Chyba muszę się zaopatrzyć w pompony:) Ładna czapa jak lubię:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna czapka😀odpinany pompon -super sprawa-zawsze będzie puchaty😀...dla mnie teź szkoda lata😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo praktyczny sposób na mocowanie pompona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj.. Zostaję u Ciebie. :) Wprawdzie jestem niedzielny dziergacz :)ale co to za jesień bez kojącego wydziergania choćby czapy z pomponem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmmm.... super kolor - mój ulubiony, ale nawet on nie przekona mnie do założenia czapki ;)

    http://przystanek-klodzko.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna! Bardzo efektowny wzór, nabrałam wielkiej ochoty na podobną. Dawno nie robiłam warkoczy, ale to podobno jak z jazdą na rowerze :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Czapeczka z pomponem wygląda zupełnie inaczej niż taka bez dodatku. Twoja jest koloru jaki lubię. Kurcze może ja kiedysyś wrócę do dziergania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się czapa. Ja niestety mam nienachalną urodę i bardzo niewiele czapek mogę założyć - takiej nie. Ale podoba mi się, chociaż nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała! Zresztą po Tobie nie można się spodziewać niczego innego, jak bardzo udanego projektu :)

    OdpowiedzUsuń