14 maj 2014

# w zieleni

W towarzystwie białych margaretek

      Białe margaretki to jedne z moich ulubionych kwiatów. 

Czasem są nazywane złocieniami - prawdopodobnie ze względu na złotawo - żółty środek.






Przypominają nieco kwiaty polne. 
Bardzo długo utrzymują świeżość w wazonie, 
przy odrobinie szczęścia mogą stać w wazonie nawet do trzech tygodni. 
Trzeba tylko usuwać zżółknięte liście, regularnie zmieniać im wodę 
i przycinać oraz rozbijać końce, 
by mogły swobodnie chłonąć wodę. 




W takim towarzystwie przyjemnie jest wypić poranną kawę,






 a wieczorem rozłożyć ulubioną robótkę, zerkając czasem na subtelne kwiaty.




















Lubię, gdy margaretki goszczą w całym domu, 

a ustawione przy lustrze podwajają swoją obecność.







Jeszcze jedną zaletą margaretek jest przystępna cena. 

Ładną gałązkę obfitującą w dużą ilość kwiatów można już kupić za 3 - 3,50 zł. 

Wystarczą 2 takie kwiaty i można nimi obdzielić kilka wazonów, 

dodając do bukietu zerwane w ogrodzie gałązki np. żółto - zieloną trzmielinę.


Będzie mi niezwykle miło, jeśli polubicie mnie na moim fanpagu na fb :)

Pozdrawiam jak zwykle cieplutko :)



Wkrótce pokażę, co powstało z pokazanych powyżej rozpoczętych prac.

Pa, pa...

2 komentarze:

  1. Są urocze! Naprawdę miło z nimi spędzać czas - przy kawie i z robótką :)

    OdpowiedzUsuń