4 sty 2018

Industrialne aranżowanie wnętrz

stycznia 04, 2018 9 Komentarze
Każda epoka niesie ze sobą zmiany w aranżacji wnętrz. Zmieniają się trendy, powstają świeże pomysły. Na rynek wchodzą wciąż nowe materiały stwarzające możliwość coraz to bardziej nowoczesnych wystrojów naszych domostw. 

Nowoczesne mieszkania są wykończane minimalistycznie, prosto, wręcz surowo.  Wnętrza  w stylu loftowym i industrialnym projektuje się tak, by przestrzeń i oszczędność grały pierwsze skrzypce. Taki styl nawiązuje do architektury budynków fabrycznych i hal przemysłowych. Ów styl powstał w celu zagospodarowania porzuconych fabryk przemysłowych w czasach recesji, która ogarnęła USA w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Niegdyś była to potrzeba, obecnie styl taki utożsamia się z wolnością, coraz bardziej popularnym minimalizmem, a nawet luksusem.




Projektanci i inwestorzy chętnie sięgają po materiały dające możliwość wykończenia wnętrz w stylu industrialnym. W mieszkaniach królują prostota i światło. Okna pozbawione są firan a do ich zasłaniania używa się rolet harmonizujących z charakterem pomieszczeń. Całości dopełnia oświetlenie płynące z dużych, prostych lamp oprawionych w stalowe klosze.

W mieszkaniach w stylu industrialnym stosuje się neutralną kolorystykę, wybiera się więc czystą biel i szarość. By przełamać ów chłód i minimalizm wprowadza się kolory w dekoracyjnych dodatkach. Świetnie sprawdzą się tu czerwienie, turkusy, czy też żółć.

By zachować industrialny charakter nawiązujący do wyglądu starych fabryk pozostawiamy surowe mury, fragmenty wentylacji, instalacyjne rury. Najbardziej odpowiednimi materiałami będą tu cegła (pozostawiona w naturalnym wyglądzie lub pomalowana na biało, surowy beton dekoracyjny z widocznymi śladami po szalunku (do nabycia w firmie "Cemex") , stal oraz chłodne w swym charakterze szkło. Wnętrza takie z pewnością ociepli stare drewno. To ostatnie zapewnią stare meble. Znajdziemy je na pchlich targach, strychach starych domów, pomieszczeniach gospodarczych, wysłużonych warsztatach. Wielkość mebli trzeba dostosować do wielkości mieszkania. Sprawdzą się tu meble o sporych gabarytach, które wypełnią nieco industrialną przestrzeń. Zadbajmy też o odpowiednie dodatki, by nie zaburzyć obranego stylu. Powinno ich być niewiele - jakieś dekoracyjne poduchy, pojedyncze antyki (maszyna do szycia, patefon czy zegar). Wnętrza optycznie powiększymy umieszczając na ścianach duże lustra. Taki zabieg wprowadzi też dodatkowe światło do pomieszczeń.

Z Nowym Rokiem przychodzą nowe plany, stawiamy przed sobą kolejne wyzwania. Może więc warto zastanowić się nad remontem zamieszkałego już domu, albo zastosować omawiany styl w nowo zakupionym mieszkaniuTaki sposób zagospodarowania przestrzeni świetnie sprawdzi się u osób zapracowanych. Zagracone mieszkania wymagają większej ilości czasu na sprzątanie, który lepiej wykorzystać na odpoczynek, na przebywanie z najbliższymi, na uprawianie sportu, na spacer.

31 gru 2017

Noworoczne życzenia

grudnia 31, 2017 4 Komentarze
Rok 2017 dobiegł końca. 

U progu Nowego Roku 
życzę Państwu 
wielu radosnych dni, 
wspaniałych projektów, 
miłości, radości 
i pięknych chwil spędzonych w gronie przyjaciół. 

Miejmy nadzieję, że tak się stanie.

Do Siego Roku!


Moje wybrane projekty dziewiarskie 2017

grudnia 31, 2017 5 Komentarze
Czas szybko biegnie. Rok 2017 zamyka swoje podwoje. Nadszedł czas na podsumowania. Moje będą dziewiarskie. W tym poście zaprezentuję wybrane projekty zrealizowane w mijającym roku. Wpis będzie obfitował w linki prowadzące do prezentowanych dzianin.



Najpierw pokażę czapki.



































Kominy to kolejne dzianiny, które dziergałam w tym roku. Oto one:



2. Szary




4. Zielony 


Jeszcze szal.



Kilka swetrów też powstało w tym roku. Oto niektóre z nich:








Powstało też wiele poduszek
Nie będę ich prezentować pojedynczo, 
a wskażę link do artykułu, gdzie pokazuję je zbiorczo.


Oprócz dzianin pracowałam w tym roku nad innymi projektami, głównie były to moje ulubione wianki. Pod koniec roku wydziergałam również czerwony sweter, ale on jeszcze nie doczekał się sesji. Niebawem uda się ją zrobić, więc zaprezentuję tę dzianinę. Tymczasem planuję wykonanie kolejnej poduchy w kolorze turkusowym i białej sukienki już na sezon letni.

Na koniec mała zapowiedź czerwonego swetra. 

29 gru 2017

Sweter w bąble handmade

grudnia 29, 2017 9 Komentarze
Pinterest tak kusił, wysyłał e-maile pełne wzorów swetrów w różnych kolorach, że i ja w końcu uległam. O czym mowa? O ściegu w bąble lub maliny. To ostatnio bardzo popularny ścieg wśród dziewiarek. W różnych kombinacjach - mniejsze lub większe rzeczone bąble, szerzej lub bardziej wąsko rozstawione, zastosowane jedynie w rękawach lub w całej dzianinie. Jak kto woli. Swetry w bąble na podsyłanych zdjęciach  były wydziergane z grubych włóczek. Ja wybrałam jednak nitkę stosunkowo cienką (by się nie poszerzyć, bo jednak ten ścieg dodaje kilogramów) i pracowałam na drutach nr 4,5 (by motyw był dość luźny). Ścieg wygląda na dość skomplikowany, jest jednak bardzo łatwy do zrobienia. Dzierga się szybko, jedynie rząd, w którym trzeba wykonać narzuty i przerabiać po 5 oczek na raz, idzie trochę wolniej. 

Moja bomberka jest zrobiona z włóczki Zelandia Fino 54 w pięknym kolorze burgunda. Na sweter zużyłam 6 motków (bąble zabierają sporo włóczki).

Parametry włóczki:
Skład:  50% wełny,  50% akryl 
Motek: 100 gram - 220 metrów
Próbka 10 na 10 cm to 21 oczek i 29 rzędów.
Zalecane druty nr 4 / 4,5

Nitka jest mocno skręcona, lekko falowana, co w robótce daje ciekawy efekt. Podczas dziergania nie rozwarstwia się, dobrze schodzi z drutów.



Na poniższych zdjęciach kolor jest prawie identyczny z naturalnym. 






Grudniowe święta były tak ciepłe, że można było zrobić sesję zdjęciową w ogrodzie. Otulona nowym sweterkiem, z lekko zamkniętymi oczami, bo słońce odbijało się mocnym blaskiem od okiennych szyb.




Święta minęły jak zwykle za szybko. Przyniosły jednak dużo radości i dobrej energii. Łatwiej będzie przetrwać zimę i doczekać do zielonej wiosny.

Trzeba już myśleć o lżejszych dzianinach, by zdążyć na czas. Tymczasem mam jednak ochotę na zrobienie kolejnej dekoracyjnej, włóczkowej poduchy, by wykorzystać nagromadzony zapas włóczek. 

Już kilka poduch wydziergałam. Podaję link do wybranych propozycji: klik.

A jakie są Wasze rękodzielnicze plany?

23 gru 2017

Świąteczne życzenia

grudnia 23, 2017 5 Komentarze
Wszystkim sympatykom bloga życzę cudownych, 
pełnych ciepła, miłości i spokoju Świąt Bożego Narodzenia. 

Nowy Rok niech przyniesie Państwu 
wiele słonecznych dni
 wypełnionych spełnianiem marzeń 
i przyjemnymi chwilami.




U mnie w tym roku stanęła w domu zielona panna wystrojona w szydełkowe ozdoby, sizalowe aniołki i błyszczące zawieszki. 
Niedługo będzie zapraszać po gwiazdkowe prezenty.










17 gru 2017

Wianek z włoskimi orzechami i szyszkami

grudnia 17, 2017 12 Komentarze
Grudzień to jeden z tych miesięcy w roku, które lubię mimo chłodu i zbyt długich ciemnych wieczorów. Czas przygotowania do świąt wzmaga we mnie energię, mam ochotę na działanie. Spacery po mieście, świąteczne dekoracje - to lubię. Nawet wtedy, gdy nie kupuję żadnych z pięknych błyskotek, które oferuje rynek. Po prostu lubię popatrzeć na iluminacje tworzące uroczy nastrój, na dekoracje wystaw sklepowych, na choinkowe świecidełka.

Dobry nastrój przenoszę do domu, dekoruję go, by było ciepło, miło. Po prosu - świątecznie. Z ukochanymi osobami, bo to dla nich tworzy się ten klimat. 

Jedną z moich ulubionych dekoracji są wianki
W kole zamknięta jest jakaś moc. 




Poprzedni wianek  (tutorialpowędrował już do osoby, 
którą bardzo cenię i której wiele zawdzięczam.

Teraz zrobiłam kolejny na prośbę mojej przyjaciółki. Wykonałam go ze słomianego wianka, który owinęłam transparentną białą wstążką. Przymocowałam szyszki, laskowe orzechy i białe drewniane koniki, serduszko i gwiazdkę. Wianek rozświetlają małe białe bombki. Delikatne światełka na baterie dopełniają całości. 








Ozdoba prosta do zrobienia, 
zachęcam więc do samodzielnego wykonania takiej świątecznej dekoracji.


Sweterek w modne bąble już się blokuje. Wkrótce zawita na blogu. 

Kolor jest inny, aparat nie uchwycił głębokiego burgunda.







12 gru 2017

Zielona czapka z pomponem handmade

grudnia 12, 2017 9 Komentarze
Nie mogłam się oprzeć tej włóczce. Zielona, melanżowa, o nierównej grubości nitki. Uległam pokusie. Zrobiłam kolejną czapę. Zastanawiałam się, czy doszyć do niej pompon, czy też nie. Wymyśliłam więc, że czapka będzie dwustronna. Została zrobiona ściegiem dwustronnym - ściągacz 2/2. Można więc nosić ją z pomponem lub odpiąć go, odwrócić na drugą stronę i mieć inne nakrycie głowy.

Tak, tak, moje czapki w tym sezonie mają odpinane pompony. Świetna sprawa - do prania odpina się, w związku z tym nie ulegną zniszczeniu w wodnej kąpieli. I jeszcze można mieć dwie opcje jednej czapki.

Czapka została zrobiona z włóczki o nazwie Olympia na drutach nr 8 metodą bezszwową. Nabrałam 60 oczek, pod koniec robótki zredukowałam ilość oczek o połowę. Przerabiałam oczko prawe z lewym, by nie było widać, że oczka są przerabiane podwójnie. Potem jeszcze jeden rząd,  zakończenie robótki poprzez przeciągnięcie nitki przez pozostałe oczka, ściągnięci ich, zaszycie i gotowe.

Parametry włóczki:
Skład: 53% wełny,  47% akrylu;

Motek: 100 gram,  100 metrów.
Próbka 10 na 10 cm to 10 oczek i 14 rzędów.
Zalecane druty: nr 8 - 10

Włóczka jest miękka, miła w dotyku, nie gryząca. Piękne nasycone kolory układają się w robótce w paski. Olympia polecana jest szczególnie na ciepłe, efektowne dodatki (szaliki, kominy, czapki).


Czapkę zdobi srebrna blaszka z napisem "Knitting", by nie było wątpliwości, że została wykonana ręcznie.





Z włóczki Olympia robiłam już czarno - pomarańczowy komin. Nosi się bardzo dobrze, włóczka nie mechaci się.